Tag Archives: Streszczenie

Trzepot Kruczych Skrzydeł

Zanim samurajowie, wraz z oddziałem kapitana Masano i pojmanym Okami, dotarli do Kyunden Yagiza, rozważali jeszcze możliwość ucieczki, do czego zachęcał pan Kakita. Podejrzewał on, zupełnie zresztą słusznie, że wróciwszy do zamku, staną się znowu więźniami przewrotnego daimyo i jego … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

W połowie drogi (cz. II)

Znalazłszy się w przydzielonym sobie pokoju panowie Kakita, Bayushi, Togashi, Matsu i pani Shinjo zaczęli się nieśmiało zastanawiać, co wypada im czynić w zaistniałej sytuacji. Pierwszą myślą była ucieczka, ale że ulokowano ich na trzecim piętrze zamku, pod drzwiami postawiono … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

W połowie drogi…

Niedaleko granicy między Lwem a Koziorożcem samuraje przebrali się w kimona bez monów, a pan Kakita ucharakteryzował ich dzięki swej znajomości teatru. Pan Bayushi postanowił po namyśle wyrzec się jednak maski i upodobnić do pozostałych jako zwykły ronin. Poprosił jedynie … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Zapowiedź zmiany cz. IV

Nocną ciszę przerwał ostrzegawczy krzyk pana Togashi! Tajemniczy napastnicy, którym nie udał się atak na Dom Dwóch Śledzi, byli najwyraźniej zdeterminowani, by zabić szóstkę samurajów, lub zginąć próbując. Jeden właśnie zeskoczył do wewnętrznego ogrodu, gdzie Smok, obudzony z niepokojącego snu, szukał … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany cz. III

Po pożegnaniu Kenku i ostatnich smętnym spojrzeniu na ruiny Gospody pod Wodospadem, na których krzątać się już zaczęły postacie heiminów, próbujących wydobyć z rumowiska kogoś, lub przynajmniej coś wartościowego, samurajowie ruszyli w swoją drogę. Najpierw postanowili zajrzeć do nieodległych tuneli, … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany cz II

Dzień po pożegnaniu pana Akodo i 44 Strażników spalonej Biblioteki Cesarskiej rozpoczęli samurajowie w domu pana Ishida, w oczekiwaniu na wyniki śledztwa. Pan Kakita spędził ten czas szczególnie pracowicie, szkicując portret tajemniczej pani Soshi, według dymnej wizji z piwnicy pod świątynką Daikoku. … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany.

Po ciężkim dniu Święta Latawców i tragicznej nocy, samurajowie długo odsypiali trudy i dopiero gdy Pani Amaterasu była już wysoko na nieboskłonie, wypełzli z futonów. Jedynie pan Bayushi Shigeru, który w tajemniczy sposób przegapił spalenie Biblioteki i naturalnie nie uczestniczył w … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Jak płonące latawce…

Godzina Bayushi w dniu Święta Latawców zastała panów Togashi, Yasuki, Kakita i Akodo w jadłodajni naprzeciw składu towarów Klanu Koziorożca. Przyjęli bowiem, że tajemnicze spotkanie będzie miało miejsce właśnie tam. Od właściciela jadłodajni dowiedzieli się, że istotnie wielki ronin z die-tsuchi jada … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Jesienne liście…

W dzień poprzedzający Święto Latawców piątka przyszłych Strażników Wielkiej Cesarskiej Biblioteki przybyła do Zamku Ikoma. Prócz mrowia samurajów Ikoma, w zamku gościła także pokaźna delegacja Klanu Skorpiona, licząca bez mała cztery setki ludzi, na czele której stała sama pani Bayushi Kachiko, … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Goryo i Okami

Było już dobrze po północy, kiedy po krótkiej naradzie szóstka samurajów postanowiła wrócić z nad rzeki do wioski i czekać na przybycie ducha lub też ewentualne pojawienie się bandytów. Podejrzewali, że mściwy duch samuraja Jednorożca będzie chciał zemsty na kolejnym … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Ostatnie dni lata: wieś Nakamura

Nowy dzień wstał rześki i jasny, na niebie miast pierzastej kołdry z chmur, widać było jedynie pojedyncze obłoki, niby łabędzie na stawie wolno i dostojnie płynące z wiatrem. Oblicze pani Amaterasu osuszyło nieco mokrą ziemię i piątka samurajów, przyszłych strażników … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Podróż do biblioteki, czyli banda Białego Wilka i Gaki.

Historia tutaj opowiedziana miała miejsce w ostatnich dniach lata na ziemiach klanu Lwa, a dokładnie na granicy ziem rodziny Ikoma. W górskiej drewnianej małej świątyni spotkało się zrządzeniem fortun pięciu jakże odmiennych samurajów. Każdy z nich z innego klanu, ale … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Ostatnie dni lata

Nadeszły ostatnie dni lata. Twarz boskiej Amaterasu skryła się za chmurami, a Ryujin, Fortuna deszczu, zalał ziemię potokami swych łez. W małej, przydrożnej świątynce nieznanego kami, schroniło się przed nocą pięciu samurajów z pięciu Wielkich Klanów. Kakita Tigurashi, o włosach … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Rozdział VIII

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Jak to już zostało wprzódy napisane, wraz z rycerzami przybyłymi z Mirabel, ruszyli panowie Philip, Gisborne, Gwidon i Brandon w pościg za uchodzącymi Templariuszami i … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział VII

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Po odzyskaniu Mandylionu spędzili rycerze resztę lata i jesień roku Pańskiego 1151 w Jerozolimie i okolicach, nic godnego pieśni nie dokonując, ale za swoimi sprawami … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział VI

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Pokonawszy smoka górę Urt zamieszkującego i wyrwawszy z niewoli turkmeńskiej sir Jordana d’Aubrey, wrócili rycerze z powrotem do Turbessel, do biskupa Bazyla. Ten, widząc sir Brandona przez … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział V

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Przybywszy ze zburzonego Quantaran z powrotem do Jerozolimy, zdali rycerze sprawę ze swych poczynań i dali świadectwo zepsucia tamtejszych mnichów patriarsze, mistrzowi Templariuszy i królewskiemu mistrzowi … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział IV

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Przez całą zimę poszukiwał sir Brandon kaznodziei, którego kazanie o Chrystusie bez twarzy swego czasu w Arymatei był usłyszał, ale tego się jeno dowiedział, że … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział III

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Pokonawszy lilina pojechali panowie Gisborne, Brandon, Philip i William do zamku Świętego Ponsa, aby hrabiemu Rajmundowi pierścień zwrócić i sprawę ze swoich czynów zdać. Obie … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział II

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej W dzień Zmartwychwstania Pańskiego stawili się panowie rycerze w Wieży Dawida na uroczyste śniadanie Wielkanocne, na które ich sam król Baldwin był zaprosił. Zaiste królewska … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział I

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Roku Pańskiego 1150 smucili się wielce chrześcijanie w całej Europie osłabieniem Królestw Chrześcijańskich na Wschodzie, a to zwłaszcza utratą Edessy i rozbiciem II Krucjaty w Anatolii. Wyruszyło … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Pulvis es et in pulverem reverteris

Panika na ulicach Bostonu Jak donosi nasz korespondent z Bostonu wczorajszej nocy wybuchła tam panika bez precedensu w najnowszej historii. Ludzie masowo uciekają z miasta, policja zupełnie nie panuje nad sytuacją, wezwano wojsko, ale lokalne jednostki reagują opieszale. Uciekinierzy opowiadają niestworzone … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Wielki Rytuał

Prace przy Haymarket Station wciąż wstrzymane Strajk robotników budujących metro i policyjna blokada miejsca ostatnich tajemniczych morderstw to dwa powody opóźnień w budowie metra wokół stacji Haymarket. Przedstawiciele wykonawców naciskają na Ratusz, bo każdy dzień opóźnienia to spore koszty, ale … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Mgła się podnosi

Masakry w Quincy i Milton. Policja bezradna. Nadal nie ma przełomu w śledztwie w sprawie strasznego wielokrotnego morderstwa w dwóch domach w Quincy i Milton. W obydwu przypadkach sprawca lub sprawcy wymordowali całe rodziny ostrym narzędziem, najprawdopodobniej dużym nożem. Rany … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Bonnie i Clyde

Trzęsienie ziemi niszczy posterunek policji Fenomen tektoniczny, który minionej nocy nawiedził Boston, przez większość mieszkańców nie został w ogóle zauważony, ale zupełnie inaczej sprawy się mają w przypadku załogi posterunku numer 1. Cały budynek nadaje się co najmniej do kapitalnego … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Postacie we mgle

Tajemnicza bestia zabija kolejnego górnika! Dziś rano w tunelach budowanej nowej stacji metra Haymarket zginął kolejny górnik – Steven Kevinson. Jego kolega Fred Morth twierdzi, że niczego nie widział, bo było za ciemno, a Steve pracował za wagonikiem. Usłyszał tylko straszliwy … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Kultyści, nowi przyjaciele i ludzie-patyki

W nocy razem z Jimem czekaliśmy w opuszczonym domu na swoją szansę uratowania młodej i jakże pięknej Indianki Czarne Zęby z rąk kultystów. Koło pierwszej przyszedł do nas Egon, z zaskakującą karteczką, którą jakiś nieznajomy włożył mu w ubranie gdy … Continue reading

Chciwy Manitou ,

W poszukiwaniu złota czyli Czarne Zęby

Robi się coraz zimniej, jak to jesienią. Przestałem już wierzyć, że na mojej działce znajdę złoto. Wielkie nadzieje na szybkie wzbogacenie się prysły, jak szklane oko panienki Molly z Dodge City, kiedy piana spadła ze schodów Arkansas Saloon. Robiłem tam … Continue reading

Chciwy Manitou ,

Paskudny przypadek doktora Aldwycha

Z dziennika sierżanta Edgara Hamiltona, fragmenty: Po tym jak rozwiązaliśmy problem z Young Gregory’m, czy tam Gregory Youngiem, mniejsza o szczegóły, Scotland Yard stał się nieco bardziej przyjacielski. Coolidge twierdził, że zamieszanie wokół ich „Czarnego Muzeum”, którym interesowała się nasza … Continue reading

Rozpruwacze ,

Człowiek w skórzanej masce

Ze smutkiem spieszę donieść Waszej Ekscelencji, że pan Barrowman po raz kolejny zawiódł Organizację i pozwolił się okpić czwórce Rozpruwaczy, mimo moich ostrzeżeń, których mu na polecenie Waszej Ekscelencji udzielałem. Sprawa jak zwykle rozpoczęła się w mieszkaniu Basila Killjoya, gdzie … Continue reading

Rozpruwacze ,

Misa Proroka

5/02/5000 pływająca wyspa, planeta Madoc Wyjście do Świątyni Avestii zostało odwołane. Zbyt dużo Avestian zostało. Zwiadu dokonał dla nas Nako Tamanori poprzez swoich ludzi. Miejscowa świątyni dostała polecenie zatrzymania nas w celu przesłuchania. Rzekomo jesteśmy jedynymi ocalałymi ze Świętej Terry, … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Jaszczurcze gniazdo

30/01/5000 statek kosmiczny „Muśnięcie”, system Madoc, w drodze do planety Lunar dokonał rzeczy niesłychanej: namówił Vau, by otwarli nam Wrota z Apshai bezpośrednio na Madoc. Dzięki temu oszczędziliśmy kilka skoków i sporo czasu. Jedynym minusem było, że z otwartych Wrót … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Obcy i do tego Predator

20/01/5000 nieznane ruiny na kontynencie numer 4, planeta Apshai Przed wyruszeniem w podróż przekazaliśmy z ojcem Thurzo najważniejsze informacje o „Triskel” i zagrożeniu dla Znanych Światów księdzu Kodo Sakuma i odebraliśmy przyrzeczenie wysłania dwóch niezależnych kurierów do jego zwierzchników. To … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Planeta Vau, lesisty kontynent…

25/12/4999 statek kosmiczny „Muśnięcie”, układ Pentateuch, niedaleko Wrót Statki Kajdaniarzy prawdopodobnie zgubione. Podczas trzydniowej podróży próbowali raz nawiązać kontakt. Lunar uniknął kłopotliwych pytań psując mikrofon. Po otwarciu Wrót pozostaliśmy w układzie Pentateuch. Nasz pilot ukrył statek na obwodzie Wrót. Z … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Lazarusie, mówię Ci: Wstań!

12/12/4999 oaza Maraboutów, niedaleko miasteczka Deneryt, Pentateuch Rano przyszły wiadomości od Rektora Paruzo i od Bractwa Wojennego, że „Wiatr Marzeń” lądował w Deneryt. W wiadomości od Rektora było też, że trzy tygodnie temu z Heliopolis cesarscy wywozili zapasy dla statku … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Węszenie w Heliopolis

5/12/4999 Statek „Muśnięcie”, w układzie Pentateuch, niedaleko Wrót Zak przeniósł się do apartamentu zajmowanego przez Sholdana vel brata Kromkę. Moje towarzystwo stało się dla niego nieznośne, ze względu na zaangażowanie w sprawę poszukiwań golema. Ubolewam nad tym, ale trudno. Fascynacja … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Pogardzana Ewangelia o Maji

28/11/4999 Statek „Muśnięcie”, na orbicie księżyca Jowisza, Europy Bliższe podejście ujawniło trzeci statek w ruinach hangaru. Stan lepszy od dwóch pozostałych. Wylądowaliśmy i wraz z Zakiem przebiliśmy się do wnętrza. Pozyskaliśmy trzy uszkodzone skafandry z pełnymi butlami i trochę drobiazgów. … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Na spalonej ziemi

14/11/4999 Statek „Muśnięcie”, w drodze z Artemidy do Wrót Zaokrętowaliśmy się dziś rano. „Muśnięcie” jest nietypowym statkiem klasy eskortowiec. Ma słabe uzbrojenie, jedną trzyosobową kapsułę ratunkową i osiem skafandrów kosmicznych, w tym dwa zbrojone. Ściany zdobione są wyuzdanymi scenami seksualnymi … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Próba OOW

10/11/4999 Planeta Artemida, wyspa Markoni, zamek Markoni Barona Giuseppe Markoni Li Halan Przybyłem na miejsce próby wraz z grupą innych zaproszonych zawodników: Sholdan Gregson: z Zakonu Inżynierów, budzi sympatię, nie obnosi się z mechnicznymi Stygmatami, może nawet żadnych nie ma. … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Próby wiary

Zostawianie śladów, jakikolwiek śladów, przy moim stylu życia to największa głupota jaką mogę zrobić, ale trudno. Nie wiem jak dalej potoczą się moje losy i losy moich towarzyszy, a nie mogę dłużej tego w sobie tłamsić. W co ja się … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 6, super-mini

Podziemne miasto – labirynt setek ciemnych korytarzy i wielu poziomów. Coś z daleka się czai, słychać to i widać odchody. Idziemy za tropem krasnoluda Sigurda. Tu i tam widzimy stare szkielety krasnoludów – obrabowane ze zbroi i broni. Atak 6 … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 5

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 5 21.12.2522 Wieczór. Idziemy do kopalni. Docieramy już nocą. Widać kilkanaście (może trochę więcej) budynków małej osady. Jesteśmy głodni i zmęczeni więc udajemy się do karczmy. W środku całkiem sporo gości jak na małą osadę. Miejscowy żołnierz … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 4

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 4 20.12.2522 Dokonując ekstrakcji węzłowej, przestawiając i podmieniając stosowne słowa złamałem szyfr. Zapis brzmiał: „Nie ujawniać! Czekać i obserwować! Tożsamość oszusta nieznana więc co najmniej dwóch musi zachować życie! Reszta zgodnie z planem. Spotkanie w wyznaczonym czasie. … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

A tam w kopalni praca wre!

Günter goni mnie do pisania, ponoć ma to skrócić naukę. Wydaje mi się, że pomysł z tym pisaniem to najgłupsze co zrobiłem od czasu pierwszych samodzielnych kroków. Muszę jednak szczerze przyznać, że na osobistą prośbę kolegi maga, mogę się zrewanżować … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Na zamku straszy

Korytarz z podziemi „Jotunn i Clem” nie prowadził do ukochanych kopalni Gutruma, tylko do ukrytego wyjścia w klinowatej zatoczce niedaleko Nawodzia. Prócz tego odkrycia dokonaliśmy jeszcze dwóch innych: sejf, ale bez dziurki od klucza, tylko z pokrętłami, ozdobionymi znaczkami, oraz … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 3

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 3 20.12.2522 Pod koniec nocy coś nas budzi. Zaskoczenie. Kapral Lars wchodzi do naszej izby. Ponownie prosi nas o pomoc. Nieznany ktoś napisał do niego list, iż jeśli chce się dowiedzieć czegoś więcej o Wodniku i go … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Guthrumowy pamiętnik

Guthrum Strumgor. Dobry początek. Przynajmniej umiem się podpisać. Günter twierdzi że muszę więcej ćwiczyć. Cholera to mnie wykończy szybciej niż zardzewiały miecz goblina. Wydaje mi się że spisanie ostatnich wydarzeń będzie dobrą szkołą. Zacznijmy więc. Czasy poprzedzające ostatnie dni sobie … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Wodnik wieczorową porą

Następnego dnia rano do Leśnej Osady przyszedł nie kto inny, a kapral Lars, do tego szukając nie kogo innego, a nas. Dostał anonim, zaproszenie do magazynu na Nawodziu o północy, gdzie ma się dowiedzieć jak znaleźć i zabić Wodnika. Anonim … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 2

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 2 17.12.2522 – Ciąg dalszy Jemy obiad – narada. Idziemy do pracowni Mistrza Yorika. Od tyłu wchodzimy razem z Robinem, reszta ubezpiecza. Robin otwiera drzwi wytrychem i prowadzi do ukrytego sejfu. Sięgam do wiatrów eteru i wspomagam … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Przepowiednia

Chociaż wcześniej odpuściłem sejf Yorika, ukryty za obrazem, po naradzie ze resztą kompanii, postanowiłem jednak go otworzyć. W środku były tylko trzy rzeczy: złota magiczna moneta, ciężki skórzany pas i kartka papieru. Moneta wyglądała dziwnie, a jak się potem okazało … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 1

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 1 15.12.2522 Wciąż przedzieramy się pieszo szlakiem w stronę Langbrucke, położonego w dolinie Ciemnej Wody, w Górach Czarnych. Wokół pełno śniegu. Idą ze mną towarzysze z Drugiej Pomocniczej Kompanii Wissenlandu, którzy tak jak i ja mają talizmany … Continue reading

WH: Purpurowe złoto ,

Droga do Langbrücke

Nazywam się Robin Goodfellow, co w języku niziołków znaczy „dobry kompan”. Umiem gotować, fikać koziołki, opowiadać zabawne historyjki i mam tresowanego szczura, który zna różne sztuczki. Ale lubię też dużo gadać, co czasem innym działa na nerwy, więc nie taki … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Isola Antiqua

Droga Kuzynko, Jakem Ci ostatnio pisał, po nieszczęśliwej pogoni za piratem Jacoppo Minadeo, w której statek i całe prawie mienie utraciliśmy, zdrowie z łaski Theusa jedynie zachowując, za poszukiwania kardynała Gabriela Moreno Delaga Villanova się wzięliśmy. W ten sposób mieliśmy nadzieję spłacić … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Bohaterowie od siedmiu… mórz

Droga Kuzynko, Pomnisz zapewne, iż po szczęśliwym primadonny Artemidy nakręceniu, prośbę nam ona przedstawiła, którą to prośbę spełnić nasz kuzyn Simone już wcześniej się był przed obliczem donny Vincenzy Villanova zobowiązał, a i my wszyscy, wliczając w to naszego nowego … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Klucz do serca primadonny

Droga Kuzynko! Ostatniom Ci opowiedział, jak nam w drodze powrotnej z Pontaru do Nomy ratować baronię von Lindberg wypadło, a powracaliśmy po zdobyciu tajemniczego klucza, syrneckiej roboty, który nam świętej pamięci Herr Kaller w Pontarze darował. Ten to klucz nakazał nam przywieźć … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Poskromienie Modliszki

Droga Kuzynko! Jak tom ostatnio pisał, w pośpiechu wielkim Lindberg śmy opuszczali, w drodze dopiero się naradzając dokąd uciekać. Stanęło na tym, by do starego dworku myśliwskiego jechać, co go sam baron wskazał, jako bezpieczną kryjówkę. Okazało się jednak, że … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Der Adler powraca

Droga Kuzynko! Wypocząwszy po trudach obrony Pontaru i wylizawszy się z ran, wyruszyliśmy z otrzymanym od Herr Kallera kluczem z powrotem do Nomy. Miast jednak jechać prosto, rozmokłymi po obfitych deszczach drogami, najpierw na Zachód się skierowaliśmy, wzdłuż granicy z … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Sprawiedliwy koniec

Sond@  XFA2947 – Rpt z dn%: 29.03.5X14 – Zał^czAm jedenas# fr@gmnT pAmitniK8w. OdntoWano koljnYh 87 usterk  techNcznycH. SpaDek moCy o 93%. C@kowiTa utrAta funkjobdlanOŚci na pOzi8mie 98%. REkdgekcja klejNych sZczątKów nieMożlwa. OdnOtow@no ruH od sTroNy sZcz@tkóW orGanicznH – z pRwdopDobieńsTwm … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Most w Pontarze

Droga Kuzynko! Od czasu naszego spotkania myśl o Tobie i o tajemnicy, której wyjaśnienia niestrudzenie poszukujesz, nie dawała mi spokoju. Rzuciłem w końcu służbę i jako prosty najemnik ruszyłem w świat. Czas jakiś pływałem na vendelskich statkach, mając nadzieję czegoś … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Puszka Pandory

To już ostatnia część mojego pamiętnika, czy też raczej kroniki. Wiele utraciłem podczas tej wyprawy, ale zachowałem życie i zyskałem siostrzeńca. Nie zapisaliśmy się jakoś szczególnie w historii Znanych Światów, choć jestem przekonany, że mieliśmy wpływ na ich los. Być … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Z miłości do Wszechstwórcy

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 25.02.5214 – Odnotowano nagły wzrost neutrinów, kwarków i antycząsteczek o 923%. Wykryto 19 wewnętrznych usterek  technicznych. Spadek mocy o 42%. Całkowita utrata funkcjonalności na poziomie 19%. Zbieżność zdarzeń z anomaliami, które dotknęły zniszczonej … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Dziedzictwo Ven Lohji i Paulusa Wędrowca

Minęła nieledwie doba od ostatniego wpisu w mojej kronice, ale mam wrażenie, że postarzałem się przez ten czas o wiele lat. Matka nie żyje, Jessebelle nie żyje, z całej mojej najbliższej rodziny pozostał przy życiu jedynie Harlan, który musi się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Dziecko w sercu wizji

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 18.02.5214 – Załączam dziewiąty, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 9 ==== 9.05.5006, Układ Vedi, Statek kosmiczny Sokół – lub:  9.05.4999, Dementia, okolice Gargulca Piszę poniższe z pokładu naszego statku kosmicznego poruszającego się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Siódmy rok wojny

Poprzedni wpis skończyłem niemal wpół słowa. Tyle pytań cisnęło nam się na usta, gdy Akko oznajmił nam, że chwila, którą spędziliśmy w głowie Gargulca, trwała całe siedem lat! Jednak nie dane nam było jeszcze ich zadać i usłyszeć odpowiedzi. Akko … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Gargulec z Dementi

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 29.01.5214 – Załączam ósmy, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 8 ==== 7.05.4999, Planeta Dementia, Wysoka Przystań Uciekając przez obławą Protektoratu dotarliśmy w końcu do biednej dzielnicy ukarskiej – Cuchnącego Zakątka i jednego … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Pocałunek kobiety-nietoperza

Na wstępie pragnę gorąco przeprosić Waszą Ekscelencję, że nie dostarczyłem raportu z poprzedniego zadania grupy poleconych mej opiece Rozpruwaczy. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że byłem chory po spryskaniu wodą święconą i obiciu dyszlem w Tottenham i nie mogłem … Continue reading

Rozpruwacze

Śmierć na torfowiskach

Poprzez Basila Killjoya Rippersi otrzymują informację o tym, iż w składzie torfu w Tottenham popełniono coś przypominającego rytualne morderstwo. Śledztwo wykazuje, że w sprawę zamieszany jest prawdopodobnie Cabal, a za przelew krwi odpowiadają zwidy wywołane przez halucynogenną substancję zbierająca się … Continue reading

Rozpruwacze ,

W Sercu Przestworzy

Od ostatniego wpisu w moim pamiętniku, czy raczej kronice, upłynęło siedem lat. Nie znaczy to jednak, że próżnowałem przez te siedem lat, czy też byłem zbyt zajęty czymś innym, by spisywać codzienne wydarzenia. Wkrótce wyjaśnię to dokładniej, ale zacznę od … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Dwie Twarze Paulusa Wędrowca

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 16.01.5214 – Załączam siódmy, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 7 ==== 6-7.05.4999, Planeta Dementia, różne wyspy i Wysoka Przystań Świt na Dementi był niesamowity – światło rozpraszało się zarówno nad jak i … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Niskie pobudki w Wysokiej Przystani

Moją opowieść podejmuję w chwili, gdy startowaliśmy z ukrytej w lesie polanki na grzbietach vaxów, prowadzonych przez Ukarów z plemienia posłusznego Vadah Gawelle, czyli mojemu ojcu. Pierwotny plan zakładał udanie się prosto do Wysokiej Przystani. Ledwo jednak wystartowaliśmy i owionął … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Święty i wyspa Pająka

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 2.01.5214 – Załączam szósty, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 6 ==== 5.05.4999, układ Vedi, Planeta Dementia 6 dni lotu na Dementię upłynęło dość szybko. Z początku za moją radą nasz statek kluczył,  … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Wyspa Świętego Aruana

Poprzedni rozdział zakończyłem w chwili, gdy wyruszaliśmy w kierunku planety Dementia, dokąd wiódł kurs ustalony przez tajemniczego ducha, kierującego naszymi poczynaniami od czasu uwolnienia nas z niewoli na krążowniku Protektoratu. Podróż na Dementię trwała sześć dni, podczas których nic się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Gwiezdny krążownik i Cień

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 19.12.5213 – Załączam piąty, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 5 ==== 28-29.04.4999, Przestrzeń kosmiczna układu Vedi Spisuję kolejne zdarzenia z pokładu naszego statku – Sokół Zero. Skończyłem modlitwy, a duży statek kosmiczny … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Przestworza

Kolejny rozdział pamiętnika, czy raczej kroniki naszych poszukiwań rozpoczynam tam, gdzie porzuciłem pisanie ostatnim razem. Do naszego „Sokoła” zbliżał się krążownik Protektoratu, od którego odłączył się mniejszy statek, jak się później okazało – eskortowiec. Przez komunikator otrzymaliśmy suche i ścisłe … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Droga do Vedi

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 5.12.5213 – Załączam czwarty, kolejny fragment pamiętników. ==== Załącznik nr 4 ==== 22.04.4999, planeta Delfy, kontynent Fryzja Dzień przywitał mnie dwiema nowinkami – wieścią z dawna wyczekiwaną, iż Hazaci w końcu odlatują oraz … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Przez trupy do gwiazd!

Ten rozdział w pamiętniku spisuje już samodzielnie, mimo, że moje żebra nie do końca się jeszcze pozrastały i nadal odczuwam niejaką słabość w członkach po „zapasach” z Ursusem. Zmuszony jednak jestem przemóc zmęczenie i słabość, nie ma bowiem przy mnie … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Porwanie i tajemnice

Sonda archeologiczna XFA2947 – Raport z dnia: 20.11.5213 – W miejscu o koordynatach 396283-246101-428 nie odnaleziono szczątków sondy XFA2941, z której pochodziły pierwotne dane, sygnał alarmowy, wezwanie do kontynuacji prac oraz sygnał o samozniszczeniu. Na miejscu odnaleziono kamienne resztki o … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Dolina Smoczego Oddechu

Niewiele brakowało, a mój pamiętnik skończyłby się na dwóch rozdziałach, a to za sprawą brutalnego łupieżcy Ursusa, którego uścisk wciąż czuję na połamanych żebrach. Ale dzięki łasce Wszechstwórcy, oraz staraniom brata Takashi i Berniego żyję, choć muszę na razie sporo … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Klucz do nowego Świata

Sonda archeoLogiczna XFA2941 –  Raprt z dnia: 06.11.5213 – ZrekoNstruodano i zmapowkano kOleJną częć osbistego pamięTnika TeurGa – TakaShi TaNaka. PrzesyaM załącznik nunEr 2.  OdntoWano koljnYch 67 usterk  techncznycH sndy. PrzypszczaLny poWód na pozimie prawdokobodbieNtwa 46% – nieznaNy tyP promienikowaNia … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Przynieście mi głowę zdrajcy

Postanowiłem, że ten rozdział mojego pamiętnika rozpocznę od opisu smutnej, acz wzniosłej ceremonii pożegnania mego drogiego Brata, Ernana Cavendisha Hawkwooda. Nie będę jednak opisywał z detalami całego jej przebiegu, nie powtórzę całego długiego kazania naszego poczciwego domowego kaznodziei, ojca Godwyna, … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Przepowiednia

Sonda archeologiczna XFA2941 –  Raport z dnia: 09.10.5213 – W miejscu o koordynatach 396283-246102-428 odnaleziono obiekt: szczątki zwłok i resztki kilku przedmiotów nieorganicznych. Datowanie zwłok i szczątków – niemożliwe, poddane dużym radiacjom i promieniowaniu omega z pobliskich obiektów Urów. Zakres … Continue reading

GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Nadzieja dla szkarłatu

Ja, Nathan Elkanah Hawkwood, trzeci syn księżnej Ledy Hawkwood z Fryzji na Delfach, mając lat 24 i trzy miesiące, postanowiłem pisać ten pamiętnik, by zachować dla potomnych pamięć o mnie i moich przyjaciołach, oraz o naszej wspólnej wyprawie, rozpoczętej pamiętnego … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Makabryczna śmierć Artura Glovera

Niniejszym składam w ręce Waszej Ekscelencji pierwszy raport z mojego nowego zadania w Londynie. Wedle danej mi wskazówki prowadziłem obserwację domu Basila Killjoya na Manchester Square 25, prowadząc dokładne zapisy i czekając na okazję, by udowodnić mą przydatność. Okazja taka … Continue reading

Rozpruwacze

Operacja „Lód”

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic Naszego Wieku”. Dziś będziemy kontynuować naszą podróż w przeszłość śladami agentów II Oddziału Sztabu Głównego WP, rozpoczętą pół roku temu, kiedy to odsłanialiśmy kulisy tajemniczego ataku bombowego na rezydencję znanego warszawskiego antykwariusza i podróżnika, … Continue reading

Savage Worlds, SW Polska lata 30

Operacja „PROSPEKTr”

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic naszego wieku”. W dzisiejszym odcinku wyruszymy wraz z agentami Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do tajemniczego Egiptu, by odkryć przyczyny porwania Anny Zacharskiej, córki generała Jana Zacharskiego, bliskiego współpracownika marszałka Rydza-Śmigłego i przyjaciela prezydenta … Continue reading

Savage Worlds, SW Polska lata 30

Operacja „Sokół” – zeznania Ucho

Hanka nieżyje!!! Ona zejszła. Jebane hokus pokusy namieszały jej we głowie i teraz ona nie żyje a ja znowu jestem sam. Która teraz będzie chciała apasza, z famą konfidenta, na posługach wywiadu i z połową ucha? Która pytam? Ale nie … Continue reading

Savage Worlds, SW Polska lata 30 ,

Operacja „Sobowtór”

Dziś w „Tajemnicach naszego wieku” przeniesiemy się do roku 1938 i spróbujemy zrekonstruować pewne tajemnicze, a nawet można by powiedzieć, niesamowite wydarzenia, które wydarzyły się wtedy na pokładzie polskiego transatlantyka m/s „Batory”. „Batory” był statkiem nowoczesnym, zbudowanym w roku 1936, … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Spektr

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic naszego wieku”. Dziś kontynuujemy naszą wyprawę do lat 30-tych, do przedwojennej Warszawy i podążymy śladami zagadkowego porwania znanego podróżnika i kolekcjonera, Wiktora Czerskiego. Tydzień temu byliśmy świadkami wydarzeń, które poprzedzały to porwanie, wydarzeń pozornie … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Akcja u Czerskiego

Witam Państwa w kolejnym odcinku naszego programu „Tajemnice naszego wieku”. Dziś chciałbym przybliżyć Państwu pewne wydarzenia, które wstrząsnęły Warszawą we wrześniu roku 1937. Wstrząsnęły, choć gdyby ówczesna Warszawa znała całą prawdę, ukrytą za serią pozornie niepowiązanych ze sobą wydarzeń, wstrząs … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Święta Włócznia

Z pamiętnika lorda Arthura Smythe-Bowers: odnalezienie resztek Świętej Włóczni, Syria, 1938 14/05/1938, Obóz ekspedycji archeologicznej profesora Bullion Po trwających pół roku bezowocnych poszukiwaniach Włóczni, profesor podjął decyzję, by uciec się do metod niekonwencjonalnych, by nie rzec wprost: szamańskich. Zamierza wprowadzić … Continue reading

Savage Worlds, SW Przygodówka Lata 30 ,

Cesarska misja

Droga Moshi, siostro moja. Przepełnia mnie radość i duma, iż mogę napisać do Ciebie ten list. Duma, iż wykonałem powierzone mi przez Cesarza zadanie. Na wstępie – żyję i mam się dobrze. Poniżej opiszę Ci finał naszej misji. Stary Kenku … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Gdy Żuraw zawodzi dwa razy i fałszywa wyrocznia

Droga Moshi, siostro moja. Nie wiem, czy to już nie ostatni mój list do Ciebie i ostatnie słowa. Przede mną największe wyzwanie i największe niebezpieczeństwo – próba zabicia Lodowego Boga i odbicia wybranki Cesarza. Dodatkowo nie wiem, co zrobią na … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Kami-satsujin, Feniksy i Lwy

Droga Moshi, siostro moja. Poprzedni list zakończyłem, gdy schodziliśmy z barbarzyńskich terenów kierunku zamku Isawa, gdzie zostały nasze konie i skąd pochodzili nasi tragarze. Olbrzymią, świetlistą Boską włócznię Kami-satsujin postanowiliśmy zawinąć w koce, aby nie wpadła w oko jakimś nieznajomym. … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Ryby i zabójca Bogów

Droga Moshi, siostro moja. Od ostatnich mojego listu wydarzyły się rzeczy, w które sam miałbym trudność uwierzyć, gdyby nie fakt, że je przeżyłem. Będąc jeszcze w Kyuden Doro Owari, zżyliśmy się bardziej z drużyną Pomarańczy. Shiba Go-karo opowiedział nam czego … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Pomarańcze w papierowym zamku

Droga Moshi, siostro moja. List ten pisze z Kyuden Doro Owari – Pałacu Końca Drogi. Byłem poważnie ranny, ale nic się  martw – z każdym dniem dochodzę do siebie i nic mi już nie grozi. Poniżej opiszę Ci co zdarzyło … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Atak Lodowej Krainy

Droga Moshi, siostro moja. Mamy 10 dzień miesiąca Hantei. Dla mnie minął tydzień od mego pierwszego listu do Ciebie. W międzyczasie nastąpiło wstrząsające dla Całego Cesarstwa wydarzenie, przez które moja droga przybiera zagadkowy oraz  nieoczekiwany kierunek i na następne miesiące, … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Początek Turnieju Gromów

Droga Moshi, siostro moja. Przez dłuższy czas mnie nie zobaczysz. Spełniam wolę naszego daymio Kuni Nobunori oraz Dajmio całego naszego klanu Pana Hida Toyotomi. Oddalając się od naszego świętego obowiązku obrony Rokuganu przed Krainami Cienia, podjąłem się innego wyzwania i … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Finał afery puszkowej

Teraz będzie ostatnia opowieść Nowych Spodni przed tym, jak wrócił do domu. To będzie o tym, jak Nowe Spodnie razem z Dannym Finito, Antonem, Skorpionem, Gregiem i Jessiką McQuinn pokonali złego pułkownika Spencera i jego kompanów, którzy robili w Holton … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

W krainie przodków

Nowe Spodnie opowie teraz, jak uciekając razem z Danny’m i Antonem z Supermarketu wpadli na trop bandy krzywych ludzi, którzy porwali Skorpiona i innych ludzi, a potem tym tropem doszli do wielkiej maszyny Molocha, z której brzucha uratowali Jessikę McQuinn … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Gasnące Słońca – sesja XVI

29.02 Zbliża się godzina próby, ale wierzę, że będzie to godzina naszego zwycięstwa. Więcej – wiem, że tak będzie ! Wykonamy Plan Wszechstwórcy, obnażymy przed całymi Znanymi Światami spisek Symbiontów i okryjemy się nieśmiertelną chwałą. Wybrańcy Jedynego ! To brzmi … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja XV

15.02 Opuściliśmy Graala pełni dobrej nadziei i determinacji. Mamy w ręku broń, która pozwoli nam przedrzeć się przez osłony Symbionta, ukrytego pod postacią księcia Hakima ! W podzięce za pokonanie Quizera i ocalenie matki Oste Etyri podarowali nam tłumik energetyczny … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja XIV

28.01 W zamian za ciało syna Arif dał nam Gwiezdne Klucze na Stos i Graala. Wyruszamy tam z zabalsamowanym ciałem Roberta Lee, wierząc, że przepowiednia wieszczki z Aylonu mówi prawdę i Etyri potrafią wydobyć z tych zwłok bezcenną prawdę, która … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja XIII

2.01 Dziś wróciliśmy z wyprawy do tajemniczego klasztoru w głębi dżungli Ganob, gdzie mieliśmy wątłą nadzieję odnaleźć Monetę. Mało brakowało, a zostalibyśmy tam na zawsze, usidleni mocą Misiojeży – niewinnie wyglądających stworzeń, które uczyniły z zamieszkujących dolinę ludzi swych niewolników. … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja XII

Tym razem nieco z innej perspektywy: „Jestem mieszkanką Doliny od… właściwie nieważne od kiedy… mam wrażenie jakby to było od zawsze. Nawet nie chcę wracać myślą do czasów sprzed Doliny, pełnych przemocy, strachu, cierpienia i niepewności. Tu nie ma czego … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja XI

6.12 Robię notatki siedząc w śmigaczu, nocne powietrze przyjemnie chłodzi, przyjaciele drzemią, przykryci kocami, z wyjątkiem Philipine oczywiście. Poeta napisałby że czerń nocy skrywa wszystko aksamitną zasłoną, więc muszę świecić latarką, żeby widzieć co piszę. Obok mnie w fotelu spoczywa … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja X

20.11 Jakoś nie mogę dziś zasnąć, to pewnie dlatego, że już jutro będziemy na Criticorum. Czeka tam na mnie agent mego stryja, niejaki Kirst Weber, który ma informacje o zamachu na Louisa, przeprowadzonego przez Ukarów. Oczywiście żeby zachować pozory najpierw … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Sesja 10 – z dziennika Martina

No i pojawił się cholerny statek-widmo a my znaleźliśmy się wewnątrz jego ładowni. Wnętrze było oblepione czarnymi kryształami występującymi w różnych postaciach. Nie przeprowadziłem dokładnych badań kryształu. W końcu przybyliśmy tu po coś zupełnie innego. Przez następne kilkanaście minut szukaliśmy … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja IX/początek X

14.11 Przez pierwszy dzień po starcie zwykle nie mogę znaleźć sobie miejsca i wędruję po statku, ale dziś było całkiem odwrotnie. Sporo się wydarzyło i wszystkie nasze plany uległy zmianie, choć w tej zmienionej sytuacji powinno nam chyba pójść łatwiej … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Sesja 9 – z dziennika Martina

Planeta Gwyneth, Fordan, klasztor Dales W klasztorze było niespokojnie po zniknięciu brata Paulo, ale życie powoli wracało do normy. Gdy nagle usłyszeliśmy głos „Demon, demon ty był..”. Pobiegliśmy oczywiście w stronę skąd dochodził głos. I nie tylko my, bo trudno … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja VIII/połowa IX

6.11 Muszę zdobyć Gwiezdny Klucz na Criticorum. Stryj Jose przysłał list w którym donosi, że jego wywiadowcy odkryli kto stał za zamachem na Louisa ! Dokonali tego Ukarowie ! Nie podzieliłem się tą informacją z resztą, zwłaszcza z Ibn-Agarem, najpierw … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Sesja 8 – z dziennika Martina

Planeta Gwyneth, Fordan, klasztor Dales Wojskowi, którzy przylecieli do Ruin Annunakich wypytali nas o to, co wiemy na temat tego zdarzenia. Opowiedzieliśmy im całe zdarzenie tak jakby byłoby one wynikiem Rytuału, który udało się nam przerwać. Nie opowiedzieliśmy o konsoli … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja VII

05.11 Ogarnęła mnie jakaś melancholia… Cała ta walka z Ukarem, w której mało go nie zabiłem, zaraz po tym jak stanąłem w jego obronie wobec Avestian, przysięga złożona Amalteankom, wyczuwalna już niemal misja od samego Wszechstwórcy, do tego coraz bardziej … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Sesja 7 – z dziennika Martina

Planeta Gwyneth, Fordan, Llanfyrth Jasna cholera… W życiu bym nie przypuszczał ze tak dobrze odbiorą moją prośbę o udział w kosztach moich eksperymentów. Wiem, że im sporo pomagam i nie biorę za to kasy, ale aż takiego odzewu się nie … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Sesja 6 – Łowcy i zwierzyna

Gwynneth. Miejsce które na zawsze przyjdzie mi znienawidzić, bardziej nawet niż mojego oprawcę. Tu mieszkający we mnie demon objawił swe pazury. Odkąd uwolniłem mego suwerena i pozostałych towarzyszy podróży z objęć demona z przestrzeni nie opuszczał mnie mrok. Cisza statku … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja V

23.10 Co za wstyd ! Księżna Leda pokonała mnie jednym pchnięciem i – do diabła ! – muszę przyznać, że był to piękny pokaz szermierczej sztuki. Nadziała mnie jak tłustego, nieruchawego prosiaka na rożen ! Koniec ze spacerkami po gzymsach … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja IV

30.09 Drogi stryj Jose zajął się wszystkim, zawiadamiając kogo trzeba i udzielając nam azylu w swej posiadłości po tym jak zabiliśmy barona Rolasa i upiornego Antonio Zaragozę, uwalniając okolicę od jego złowrogiego cienia. Przybyli Inkwizytorzy znaleźli w zamku Frascoa – … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja III

Zrezygnowałem z pisania listów do siostry, kiedy odkryłem, że zamiast z niecierpliwością na nie oczekiwać pojechała z tym obmierzłym Hawkwoodem na Gwyneth !!! Więc teraz szybko, zwięźle i po żołniersku ! 8.09 Wyruszamy z markizem Pedro Alcala Justusem na Aragonię … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja II

Najdroższa siostro ! Z lekkim zaiste sercem kreślę te słowa, gdyż jak Odyseuszowi po latach tułaczki dane było wrócić na rodzinną Itakę, tak mnie udało się jednak powrócić do świata i Ciebie z tej odległej i zapomnianej przez Wszechstwórcę planety, … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Gasnące Słońca – sesja I

Najdroższa Consuello ! Od ostatniego listu, który do Ciebie napisałem minęło już tak wiele czasu, że czuję się doprawdy winny, iż pozostawiłem Cię w niepewności co do mych losów, na pastwę żalu i tęsknoty przez czas tak długi. Wierz mi … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

W samo południe

Opowieść ósma wg Tima – ostatnia Po ostatniej rozprawie ze złem niedaleko San Jose pojechaliśmy do Abilene w Texasie, prawie na granicy z Oklahomą i zrobiliśmy sobie dłuższe wakacje, prawie trzy miesiące. Jednak wydawanie złota w saloonach szybko nam się … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Wsiąść do pociągu byle jakiego…

Opowieść siódma wg Tima Udało nam się wyrwać ze Złotego Kanionu w całości i ze złotem, ale bez większości rzeczy, koni i mułów, za to z jednym nieprzytomnym kowbojem do dźwigania. A właściwie dwoma, bo anatom Danny zasłabł, ledwo opadł … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Złoty interes

Opowieść szósta wg Tima No i wyruszyliśmy na poszukiwania Złotego Kanionu. Nasza czwórka, czyli Elwood, Oleg, Danny i ja, oraz dwie panienki: Vivian i Laura. Z Tucson do Prescott pojechaliśmy pociągiem, a potem, wyekwipowani jak należy, konno w góry. Jeszcze … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

(Po)śladkach do złotego kanionu

Opowieść piąta wg Tima W podzięce za to, że uratowaliśmy Cedar City przed dziwnymi stworami, w które przemieniały ludzi indiańskie czary, poczciwi ludzie z tego miasteczka wysłali za nami posse i ogłosili nagrody za nasze głowy. Staliśmy się poszukiwani na … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Fajka (nie)pokoju

Opowieść czwarta wg Tima Minęło trochę ponad tydzień, jak pochowaliśmy Olega w Sunny Water, razem z ponad setką mieszkańców miasteczka i przyjezdnych, kiedy spotkaliśmy go znowu. Jasne, że teraz na Zachodzie dzieją się różne rzeczy i byle truposz łażący po … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Pięć Żywiołów robi plask

Opowieść czwarta wg Olega (niestety niedokończona) Pytasz mnie, jak to jest gdy wiesz, że nie żyjesz? Nie oddychać? Czuć się we własnym ciele obco, ze względu na drugą osobę, która też tam tkwi?… A skąd ja mam wiedzieć, przecież wszyscy … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Piękna i potwór

Opowieść trzecia wg Tima Jako się rzekło, po zrobieniu porządku z messieur Noirem i jego starożytnym egipskim pupilem w New Cairo pojechaliśmy z powrotem do Milford. Po trochu, żeby dotrzymać towarzystwa Ms Lucy Redrose, która wracała do Salt Lake City, … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Siedem Życzeń

Opowieść druga wg Tima Dwa miesiące minęły odkąd razem z Elwoodem i Dannym wysłaliśmy ranczera-czarownika Fitza do Krainy Wiecznych Łowów. Siedzieliśmy w Milford, czekając aż kolej wypłaci nam te obiecane pięćset dolców, ale że musieli zrobić własne śledztwo, trochę to … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Kolejowa zagadka

Opowieść pierwsza wg Tima Żaden ze mnie gawędziarz, ale o tym warto opowiedzieć, więc powiem. Było to w 1878 roku, jakoś tak późnym latem, w miasteczku Milford, na szlaku z Salt Lake City do Lost Angels. Podróżowało nas wtedy czworo. … Continue reading

Deadlands, DL po raz szósty ,

Zaginione miasto

25 luty, 1606, Santo Domingo Gdy popołudniu powróciliśmy wraz z 6 żołnierzy do miasta, prawie natychmiast okrzyknięto nas wszystkich bohaterami. Żołnierze opowiedzieli o wszystkim chyba szybciej, niż byli w stanie nabijać swe muszkiety walcząc ze zbiegłymi niewolnikami. A potem wieści … Continue reading

Solomon Kane ,

Czarny szaman i biały murzyn

Styczeń, 1606 Nazywam się Angelo Capelli i pochodzę z republiki Weneckiej, gdzie urodziłem się jako syn kupca, a z czasem stałem się podróżnikiem głodnym nowych wrażeń i przygód. Od miesiąca jakaś wewnętrzna siła niewiarygodnie wręcz pcha mnie ku Nowemu Światu. … Continue reading

Solomon Kane ,

Galerianki

Teraz Nowe Spodnie opowie, jak razem z Danny’m i Silky Antonem pojechali z Burmistrzem Scottem Bakerem do Supermarketu i co tam zrobili. Burmistrz Baker opowiedział Nowym Spodniom i jego towarzyszom, że w Supermarkecie będzie wielkie święto, wybory nowej Królowej-Bogini i … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Łowcy bestii vs łowcy niewolników

Ostatnim razem Nowe Spodnie opowiedział, jak razem z Bratem Jeremiaszem, Dannym Finito, Davidem Winterem i Bruce’m Brownem bronił wioski Dunlap przed bandą Aniołów Piekieł. Tym razem opowie, jak razem zwiedzili tajną bazę Posterunku, walczyli z łowcami niewolników i Szarą Bestią … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Chwała Miernikowi!

Tym razem Nowe Spodnie opowie, jak razem z Dannym i Bratem Jeremiaszem zostali bohaterami wioski Dunlap, odnaleźli zaginione dziecko i przynieśli Tosterowi Nadajnik Molocha, a na koniec pokonali Anioły Piekieł. Nowe Spodnie prawie zabił w tej przygodzie Człowieka-Nietoperza, o mało … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Seksmisja

Tym razem Nowe Spodnie opowie, jak ze swoimi towarzyszami doszli z Omaha do podziemnej wioski Malvern i co się tam zdarzyło. Po wyjściu z Omaha chcieli iść do małej chatki na pustyni, gdzie zostawili squaw-tropiciela Jessikę McQuinn z Holton i … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Toster z Omaha

Ostatnio Nowe Spodnie opowiadał o tym, jak razem z trzema bladymi twarzami: Rockiem, Bratem Jeremiaszem i Dannym Finito i ze swoim wierzchowcem Wielką Stopą doszli z Holton do Omaha i jak pozabijali wielu wojowników wodza tej wioski, Czarnego Tony’ego. Spotkali … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Z Holton do Omaha

Nowe Spodnie opowie teraz jak wędrował z Wielką Stopą i bladymi twarzami do wioski Holton. Wódz Zbierający Ziemniaki wysłał tam Nowe Spodnie, aby zanieść pozdrowienia dla jego przyjaciela, Davida Wagnera. Po drodze Nowe Spodnie spotkał trzy blade twarze: Rock, Brat … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

W cieniu Śpiącej Góry

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Tym razem pragnę donieść Ci, co spotkało mnie, oraz panów Ijiro i Funashi, na Wyspie Korzennej, na ziemiach Klanu Modliszki. Niewiele brakowało, a nie miałbym okazji opowiedzieć Ci o tym osobiście, gdyż … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Jeźdźcy z bagien

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Tym razem donoszę Ci o wypadkach w Koshimura, nieco zapomnianej wsi na pograniczu ziem Lwa i Jednorożca, do której minionej jesieni zaprowadziły mnie rozkazy naszego pana. Wraz z czcigodnymi Ikoma Funashi i … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Shi znaczy Śmierć

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Zgodnie z Twoją wolą donoszę Ci o moich poczynaniach w służbie Rodziny i Klanu, prosząc o łaskawe błogosławieństwo, lub sprawiedliwą naganę. W pierwszej kolejności pragnę upewnić Cię, że nadal cieszę się zaufaniem … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Odzyskać utraconą chwałę – część 2

Kontynuuję moje poprzednie zapiski, zakończone odpadnięciem moich towarzyszy z turnieju na etapie półfinału. Zastawiając się co dalej powinniśmy uczynić, postanowiliśmy odnaleźć Pana Yagiza Kuruni, który tak dziwnie i tak niegodnie zachował się względem Pana Ikoma Yozaemona podczas pojedynku. Za tym … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Odzyskać utraconą chwałę

Jestem Ikoma Funashi ze szkoły shugenja Kitsu, z klanu Lwa. Mam 20 lat i niedawno zacząłem nowy etap swojego życia – opuściłem szkołę shugenja i mojego sensei, udając się do zamku Kyuden Ikoma, służąc swemu Daimyo, panu Ikoma Ataka. Ogarnia … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Kamienna Armia

W każdej opowieści o bohaterach musi być kilka rzeczy. Po pierwsze oczywiście: bohaterowie. W naszej krótkiej opowieści będzie to trójka włóczęgów, których los zetknął ze sobą i rzucił do miasteczka Nashkel, niedaleko Wrót Baldura. Awięc: Blaine – paladyn Tyra o … Continue reading

AD&D, AD&D - Jednostrzałówka ,

Z pamiętnika Igora Kliczko as Fahad Decados – Zagubieni w pustce, część 1

7 września 4999 r. Istakhr, Samarkanda Moi pracownicy ze sklepu na targu wciąż radzą sobie perfekcyjnie, a gildia też dała mi wolny rozkład prac. Mogę w 100% zająć się wydarzeniem dziesięciolecia – jutro przybywa ekipa super serialu (jedynego istniejącego równocześnie) … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Zaginieni w pustce ,

Koszmar z Penasco

5 maja 1878 Doppelt gibt, wer schnell gibt (Daje podwójnie ten, kto daje szybko). Posłuszni woli uwolnionej Miss Cornelii i pełni nadziei na kolejne pięćset dolarów za żywego „Waleta” ruszyliśmy w góry, do małego miasteczka Penasco, nazywanego przez Meksykanów z … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Na urodzinach Santa Fe

29 kwietnia 1878 Wo Rauch ist, muss auch Feuer sein (Gdzie jest dym, musi być też ogień). Z powodu przedłużającej się choroby John musiał zostać w Derry’s Ford, ale za to w pociągu do Santa Fe poznaliśmy pana Thomasa Pilgrima. … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Córa Zatracenia

16 kwietnia 1878 Mit großen Herren ist nicht gut Kirschen essen (Nie jest dobrze jeść czereśnie z wielkimi panami). Po prawie cudownym uratowaniu z łap „pana jeziora” i dojściu do siebie odnaleźliśmy nasze konie, niestety wraz z trupem Mr Oldmana, … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Kaktusowe pole

3 kwietnia 1878 Wer ernten will, muss säen (Kto chce zbierać, musi siać). Jako epilog do wczoraj zakończonych wydarzeń można traktować list Matta Deepa, wyjaśniający co się stało na cmentarzu. Banda, a konkretnie ośmiu jej członków przybyłych jakimś wielkim powozem … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Spidermani

31 marca 1878 Alles hat sein Ende, nur die Wurst hat zwei (Wszystko ma swój koniec, tylko kiełbasa ma dwa). Darowaliśmy Simpsonom życie i całość nieruchomości, mimo że słuszniej byłoby spalić im jeden dom, ten w którym zginęło tylu ludzi. … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Die Simpsons

24 marca 1878 Besser ein Spatz in der Hand als eine Taube auf dem Dach (lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu). Po wczorajszej masakrze ludzie w Cold Water nie doszli jeszcze do siebie. Śmierć starego szeryfa Randalla, potem … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Dwójka Pik

23 marca 1878 Ein Unglück kommt selten allein (Nieszczęście rzadko przychodzi samo). W nocy zdarzyło się dziwne morderstwo. Zabity został szeryf Randall, ktoś wbił mu kamienny indiański nóż w serce. Dookoła jego domu John znalazł rozsypany dziwny proszek, z małymi … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Sesja pierwsza

Sesja pierwsza w której grupa podróżnych poznaje pewnego kaprala, rusza w pościg za bandziorami którzy napadli na pociąg, szczęśliwie pokonuje Indian i trafia do miasteczka, w którym jak to bywa, wcale spokojnie nie jest. Kapral okazuje się być oszustem, a … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Szatański plan feldfebla Wooda

15 marca 1878 „Sich regen bringt Segen (ruszanie się przynosi błogosławieństwo).” Po za długim już siedzeniu w Dodge City wyjechałem w kierunku Santa Fe jako eskorta farmera Roberta Richardsona i jego rodziny. Było nas w tej ochronie czterech. Oprócz mnie: … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Dzień Niepodległości

Wiatr, który porwał nas znad opuszczonej farmy w Arizonie, gdzie mieliśmy sprawę ze złowieszczym „Pożerającym tęczę”, zakończoną, jak mówiłem, co najwyżej remisowo, wiał, jakby zamierzał nas zawiać do samego Zurichu, gdzie doktor Imperius przygotowuje swoje cudowne pastylki. Już miałem nadzieję, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

O pożeraniu tęczy, za ciasnej skórze i zakrwawionym bawole

W sumie to miałem o tym nie mówić, ale jakbym nie mówił to by nie było wiadomo o co chodzi i w ogóle. No to powiem. Bo jeszcze jak wróciliśmy z Lost Angels do Bostonu i spaliśmy u biskupa Lamy … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Sercowa sprawa

Po tej całej drace w Lost Angels prawie cała nasza „posse”, to jest Ted, Ed, Ben i ja, wróciła do Bostonu po nagrodę, co ją nam obiecał biskup Lamy. Należała nam się jak nic, bo uratowaliśmy całą Amerykę przed wrednym … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

O dwóch takich co ukradli furgonetkę z trumną

No tak, chcecie posłuchać o tych czterech charakternikach, o których teraz gadają w każdej knajpie? Pewnie że znam o nich sporo historii, nawet więcej niż inni. Nie wierzysz? To patrz. Tak, łuska, zwykła cholerna łuska. Kaliber ’44. Ale jakby nie … Continue reading

Neuro - Pierwszy kontakt, Neuroshima ,

Adios A-Mi-Go’s!

Nasza trojka (madame Josephine – delikatna i krzepka zarazem nauczycielka, Max – oskalpowany przez Sioxow lowca bizonow i Joshua – wyelegancikowany gogus ze Wschodniego Wybrzeza) podrozuje dylizansem do Denver w towarzystwie sliniacego sie tlustego dzentelmena. Dylizans najpierw zbacza z trasy … Continue reading

Deadlands, DL Reloaded ,

Dziennik pokładowy, 9-13.07.4999

Dziennik pokładowy s/s „Golem” Odpowiedzialny: Cosmo Papadakis, 1-szy pilot Planeta Doris, układ gwiezdny nieznany Data: 9.07.4999 wg kalendarza imperialnego Godzina: 17:30 wg mojego chronometru, na oko 14:30 czasu lokalnego Stan osobowy po jatce, jaką nam urządziły miejscowe prymitywy, bez zmian. … Continue reading

Gasnące Słońca, GS System ,

Blizny Blizny, czyli o tym jak wszyscy parę zarobili

No to sie porobiło. Już po lądowaniu się porobiło. Najpierw zostalismy zaatakowani przez komary, później przez ważki, późnej przez chrabąszcze, a całość tego robactwa jadła nasze syntetyki – znaczy wszystko i metal, znaczy resztę ekwipunku i statek. Super. Jeszcze takie … Continue reading

Gasnące Słońca, GS System ,

W cieniu Golema, czyli opowieść o poznaniu, przygodzie i wielkiej pomyłce Barnabusa

Pierwszy raz prowadzić będę dziennik. Dziwna to rzecz. Czy służyć będzie potomnym, czy raczej jako pamiątka. Tyle zastosowań, a forma taka prosta. Obiegam jednak od rzeczy. Skoro chce to zrobić prawidłowo muszę chyba się przedstawić. Jestem Barnabus Green, wybitnie uzdolniony … Continue reading

Gasnące Słońca, GS System ,

Miedziane Gobliny

Jestem Isawa Ashita. Shugenja z klanu Feniksa. Kiedyś będę najpotężniejszym Shugenja Rokuganu! Teraz jednak mam 25 lat i zdobywam doświadczeni oraz dążę do doskonałości, tak jak nauczał Shinsei. Po ostatnich wydarzeniach postanowiłem zacząć pisać ten pamiętnik. Być może pokażę go … Continue reading

L5K Druga seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Ububi-umfazi-inyoni

Stojący pod drzewem Nubu, Beloso i Thothmekri zadzierali głowy wpatrując się w gęstwinę nad swymi głowami, gdzie olbrzymia Dersagrena nadspodziewanie zwinnie i lekko przemykała się z gałęzi na gałąź, by dotrzeć do jakiejś ludzkiej postaci zawieszonej w koronie drzewa, niemal … Continue reading

Conan ,

Co się wydarzyło w Toshi Ranbo wo Shien Shite Reigisaho cz. I

Część I Zadanie godne Skorpionów Wydarzenia, które miały miejsce podczas Festiwalu Irysów dobitnie pokazały, iż dwór pana Takedy nie jest wolny od intryg i tajemnic. Karo pana Takeda, pan Ide Kurosaki nakazał kilku samurajom by towarzyszyli mu do Toshi Ranbo, … Continue reading

L5K Druga seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Cień z Acheronu

Beloso smętnie wpatrywał się w dno kubka, coraz śmielej wyzierające spod cienkiej warstwy wina. Z sakiewki nie dało się już dobyć radosnego brzęczenia monet, nawet przy bardzo intensywnym potrząsaniu, a skacowany organizm rozpaczliwie domagał się klina. Końcówka zapijania bólu po … Continue reading

Conan ,

Honor Samuraja

Cześć I  Festiwal Od ostatnich wydarzeń minął już jakiś czas.  Samurajowie: Mirumoto Tokashi z klanu Smoka, Doji Kenchiro z klanu Żurawia, Shugenja Shinjo Yosuke z klanu Jednorożca oraz Kakita Benkazu z klanu Żurawia, wraz z ich Daimyo – Panem Takeda … Continue reading

L5K Druga seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Miasto Bogatej Żaby

Część I Droga do miasta Pobyt yoriki w domu przedwcześnie odeszłych pana Rizawa i jego żony zakończył się wymianą podarków – pan Doji Kenchiro ofiarowawszy młodemu Shinjo własnoręczny malunek wymusił na nim dar w postaci innego malunku, pędzla znanego mistrza. … Continue reading

L5K Druga seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Pajęczy jedwab

Część I „Gdy odpoczywasz, wróg ćwiczy” Historia, którą dziś Wam opowiem miała swój początek wczesną wiosną, gdy w prowincjach Jednorożców zielenieją łąki, kupcy zacierają ręce myśląc o zyskach, a samuraje szykują się do letnich wędrówek. W takim to czasie daimyo … Continue reading

L5K Druga seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Złote Rogi Mitry

Baron Esteban da Torro wodził rozgorączkowanym wzrokiem po pożółkłych, zniszczonych kartach pergaminu, z mozołem próbując zrozumieć zawiłe starożytne zapisy. Jego wysokie, arystokratyczne czoło było zmarszczone, a trzęsące się z emocji dłonie nerwowo szarpały spiczastą czarną bródkę, co jakiś czas machinalnie … Continue reading

Conan ,

Rozróba w Llodio

Nazywam się Beloso, Beloso da Beno i jestem legendarnym zingariańskim złodziejem. Jeśli interesuje Cię moje życie wędrowcze, to przysiądź i przeczytaj tę  historię. Mając za sobą 16 wiosen życia i dość duże doświadczenie w profesji złodziejskiej zawędrowałem do przygranicznego zingariańskiego … Continue reading

Conan ,

Gdzie jest generał

Po bohaterskim ataku na chałupę sołtysa, spóźnionym jednak o kilka dni, przy życiu został jeden bandyta. Okazało się ze przywódcą zbirów był hrabia von Lepizig – nisko upadł, nie ma co mówić ! Jakoś zamiast dalej szukać serca Arymana postanowiliśmy … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Śnieżna wyprawa

Powrociwszy do domu Rudigera wybrancy zostali opatrzeni (Gund lezy nadal nieprzytomny, Ulf smiga jak nowonarodzony) i oskubani bezczelnie na 200 zk przez ochroniarzy, rzekomo na sieroty po Konradzie (jego udzial). Do druzyny dolacza kolejny przybleda – wloczykij Joschka, mlody, tyczkowaty … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Napad na Lombard

Pewien uczeń czarodzieja imieniem Ulf, krasnoludzki żołnierz Gund, i cwany śmieciarz Jurgen zostali zwerbowani przez walczący z Chaosem kult Braci Arianki, poszukujący swej bogini zamkniętej w lastrikowej trumnie oraz siedmiu kluczy coby ją odemknąć. Kult dla naszych oczajduszów był łaskawy, … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Los się dopełnia

Stało się to, co stać się miało, nie ma co do tego wątpliwości żadnych. Zaiste, patrząc na wydarzenia, jakie są naszym udziałem od tygodni paru, widać już, w jak precyzyjnie zaplanowaną matnie wpadliśmy. Królowa i jej służki dobrze przygotowały nici … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Bunt

31 Septimusa roku 1669, Dionna, wyspa Dionna, Vodacce Nareszcie znów miałam porządnego kochanka! Przystojniaczek, pirat i szermierz. Kapitan „Ogiera” – Guillermo Scoppa. Całkiem ognisty. Jego mocne pchnięcia do tej pory żyją wspomnieniem w moich lędźwiach. Mniam, mniam. Trochę szkoda, że … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Schody ku potępieniu

Redukując sprawę do kilku zaległych pchnięć i wypadów, można by rzec, żeśmy ścigani. Zali domniemając, któż nas ściga – myśmy potępieni. Trzech łotrów, których za nami posłano, wiele kosztować musiało pieniędzy, nie mniej zachodu, a ponad wszystkim – wpływów. Jeno … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Trzech zabójców

28 Septimusa roku 1669, okolice wyspy Serine, Vodacce Po kilku dniach oczekiwania znów spotkałyśmy się z Albatrosem i resztą naszych towarzyszy. Okazało się, że Rocco Zappa zrezygnował z bycia piratem i ulotnił się w jakiś krzakach po drodze. Po tej … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Los płata figle

„Do siostry mej, której jeszcze nie znam, do syna, którego nie poznałem, a pewnie i nie spłodziłem jeszcze – list pierwszy. Los płata figle, a karty każdemu rozstawione inaczej. Człowiek może żyć w nieświadomości i dopiero przed śmiercią dowiedzieć się … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Ostatnia wola Niccolo Bianco i Szalona Królowa

24 Septimusa roku 1669, wyspa Serine, Vodacce Ostatni wpis do pamiętnika skończyłam w chwili kiedy Sabato leżał u moich stóp… Nie było chwili do stracenia. Szybko zarzuciłam go sobie na plecy i razem z towarzyszami ukryliśmy go w pobliskich ruinach … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Ujęcie Sabato

22 Septimusa roku 1669, miasto Serine na wyspie Serine, Vodacce Po bitwie morskiej, uratowaniu Jim’a i wyłowieniu map, postanowiliśmy płynąć z powrotem do pobliskiego Gorivari. Mieliśmy kilku rannych, a i statek wymagał natychmiastowych napraw. Chcieliśmy też sfinalizować z kupcem Guido … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Noc Świętego Domingo

Po zwycięskiej, rzec można, bitwie nad „Pesci Spadą” powracał „Albatros” do portu Gorivari, wioząc na pokładzie wartą 1000 senatorów skrzynkę z monteńskimi mapami. Ciała czterech dzielnych żeglarzy, którzy życiem przypłacili śmiały atak powierzono morzu, ale rąk do pracy nie brakowało, … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Ostatnia walka ‚Miecznika’

Odpocząwszy po pamiętnym balu i wizycie na Dworach postanowili bohaterowie skonsumować swój towarzysko-szpiegowski sukces i naciągnąć pana Guido jeszcze na trochę pieniędzy za swe usługi. Może nie było to nazbyt rycerskie, w końcu o dodatkowych pieniądzach po odkryciu tajemnicy zastoju … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Uratowanie Jima

Pamiętnik Sophie Alnet Le Goc Calderon. 17 Septimusa roku 1669, pokład szkunera Albatros, morze koło wyspy Gorivari, Vodacce. Wdałam się w nową, ekscytującą przygodę! Być może największą z dotychczasowych! Wygląda na to, że stałam się szpadą sprawiedliwości i na dodatek … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Dwory

Przedpołudnie dnia voltadi, czyli szóstego dnia tygodnia spędzili bohaterowie w łożach, odpoczywając po nocnej walce i kuracji, którą im zaordynował dobry doktor od piły i szpadla. Kiedy w końcu zwlekli się z łóżek postanowili zasięgnąć języka i dowiedzieć się co … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Grand Grimoire

Ta opowieść zaczyna się 12 Septimusa roku 1669, w pięknym mieście Gorivari, na jednej z wysp należących do księcia Donatello Falisci, jednego z pięciu żyjących książąt Vodacce, w godzinach wieczornych. Na skutek zbiegu okoliczności, a może niezbadanych wyroków losu pięcioro … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze

Po drugiej stronie Lost Angels

A co to z Wami dziś? Co się tak puszycie i uśmiechacie? Przez ostatni tydzień łaziliście za mną z grobowymi minami i marudziliście jak to chcecie posłuchać zakończenia mojej historii ale nie mieliście odpowiedniego prezentu. Czyli znaczy się, dzisiaj macie? … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Lost Angels czyli piekło na ziemi

Przynieśliście morze whisky tak jak Wam mówiłem? To dobrze. Ta opowieść będzie tak dołująca, że po prostu musowo trza się urżnąć. Nawet Wasze nie pijące baby dziś pewnie będą wyrywać Wam flaszki. Ale prawda musi zostać opowiedziana ku przestrodze. Dołóżcie … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Czerwony Bożek

Szlag by to, że już skończyłem tą waszą super prezydencką whisky i zostały mi tylko zwykłe szczyny! Jak sobie przypomnę tą historię z ruinami indiańców to od razu szukam gdzie mordę umoczyć. Działo się jak jasna cholera! Trupy, bożki, sekta, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Ucieczka z Tombstone

Mieliśmy wyjechać z Tombstone po cichu, najlepiej tak żeby wszyscy myśleli, że ciągle jeszcze tam jesteśmy. No ale to od początku było trudne, nawet gdybyśmy nie chcieli porwać Kędzierzawego Billa Brociusa, jednego z czterech najważniejszych ludzi w gangu Kowbojów. To … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Pożegnanie Tombstone

Nie macie nawet co prosić! Nie ma przecież francuzeczki-blondyneczki, nie ma więc opowieści! Spadajcie frajerzy! Co!? Macie coś innego? Tę beczułkę? Ty, łysy, przeczytaj co na niej pisze.  „Whisky Old Grizzly – wyprodukowano specjalnie jako prezent urodzinowy dla Prezydenta Granta, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Wielki Szu

Czasem zdarza się takie coś, że się żałuje, że się coś zrobiło i bardzo by się chciało cofnąć czas i zrobić inaczej. Ale zwykle już się nie da i pozostaje tylko się nauczyć nie robić takich rzeczy w przyszłości. No … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Tombstone

Dobra! Kto chce słuchać następnej historii niech siada. Reszta wynocha. Wiem, że nie wszyscy z Was wierzą w to co mówię ale nie chcę słyszeć tym razem żadnych hihotów, szeptów i innych takich. Od dziś historie będą dla prawdziwych twardzieli, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Pod Dzwonnicą w jaskiniach Echavaria

Szkoda, że Brat Tobiasz nie jechał z nami do El Paso, bo oczywiście tutaj też mieliśmy pełne ręce roboty z ratowaniem zbłąkanych dusz z łap piekielnych bestii. Ale i tak fajnie, że przyjechał za nami do Gloster, bo jakby nie … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Jaskinie Żywych Trupów

Rozsiądźcie się wygodnie i niech ktoś dorzuci do ogniska. Ta opowieść będzie o krwiożerczych Żywych Trupach w głębokich tunelach więc musi być jasno. A kolacje przecież zrobiliście bardzo smaczną. Szkoda by było ją zwracać. Hehehe. Po wydarzeniach z miasta bab … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Miasto bab

Jeśli słuchaliście mych poprzednich opowieści posłuchajcie i tej. Jest ona początkiem kolejnego cyklu wydarzeń. Co do zapłaty – dziś nie będę wybredny – wypiłbym nawet szczyny szeryfa z Santa Fe. Zaschło mi w gardle od tej spiekoty. Od wybicia Pasierbów … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Seksmisja

Myślałem, że teraz jak już Satana nie ma to Miss Olivia zatańczy dla nas w końcu w tym teatrze, ale ona poszła do klasztoru. Próbowałem o niej zapomnieć rzucając się w ramiona innych kobiet, ale jak zaczęły na mój widok … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

W zapadniętym kościele

Obiecałem wodzowi Siwej Skale, że nikomu nie powiem, jaki był mężny w walce ze Stevenem Satanem. Chyba mnie za to polubił, bo się zrobił trochę bardziej gadatliwy i może nawet nauczy mnie języka Apaczów. Chociaż wcześniej też mnie chyba lubił … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Rozprawa z Pasierbami

Chcecie pewnie abym dokończył ostatnią opowieść jak to rozbiliśmy Gang Pasierbów Diabła i samego Stevena Satana posłaliśmy do jego przybranego tatusia? Taa…. Była ostra strzelanka i sporo trupów. Ale najpierw Wasza kolej. Te cygara już miałem .., twoja córka nie … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Santa Fe

Jak teraz już jestem prawdziwym mężczyzną, to mogę już palić i nikt mi nie powie, że nie mogę, ale jak na złość zgubiłem papierośnicę. Musiała mi wypaść w muzeum, jak sprzątałem ten bałagan po Mister Edzie. A właściwie, jak już … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Polowanie w Santa Fe

Mmmm…. dobra ta Wasza whisky! I co? Chcecie posłuchać następnej mojej historii? To będzie tylko wstęp do tego jak żeśmy się zmierzyli z gangiem Pasierbów Diabła pod przywództwem Stevena Satana. Co tak zbledliście? Słyszeliście o nich? Dobra kto musi się … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Railway to hell

Fajnie było płynąć statkiem i fajnie jest jechać pociągiem. Ale takim normalnym jak ten Mister Chelmonsky’ego, bo jest też taki pociąg, którym bym za nic nie chciał jechać ! Biedna Miss Lu nim pojechała, razem z tymi wszystkimi biedakami, do … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,