Author Archives: Marek Meres

About Marek Meres

www.spinq.pl

Trzepot Kruczych Skrzydeł

Zanim samurajowie, wraz z oddziałem kapitana Masano i pojmanym Okami, dotarli do Kyunden Yagiza, rozważali jeszcze możliwość ucieczki, do czego zachęcał pan Kakita. Podejrzewał on, zupełnie zresztą słusznie, że wróciwszy do zamku, staną się znowu więźniami przewrotnego daimyo i jego … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

W połowie drogi (cz. II)

Znalazłszy się w przydzielonym sobie pokoju panowie Kakita, Bayushi, Togashi, Matsu i pani Shinjo zaczęli się nieśmiało zastanawiać, co wypada im czynić w zaistniałej sytuacji. Pierwszą myślą była ucieczka, ale że ulokowano ich na trzecim piętrze zamku, pod drzwiami postawiono … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

W połowie drogi…

Niedaleko granicy między Lwem a Koziorożcem samuraje przebrali się w kimona bez monów, a pan Kakita ucharakteryzował ich dzięki swej znajomości teatru. Pan Bayushi postanowił po namyśle wyrzec się jednak maski i upodobnić do pozostałych jako zwykły ronin. Poprosił jedynie … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Zapowiedź zmiany cz. IV

Nocną ciszę przerwał ostrzegawczy krzyk pana Togashi! Tajemniczy napastnicy, którym nie udał się atak na Dom Dwóch Śledzi, byli najwyraźniej zdeterminowani, by zabić szóstkę samurajów, lub zginąć próbując. Jeden właśnie zeskoczył do wewnętrznego ogrodu, gdzie Smok, obudzony z niepokojącego snu, szukał … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Matsu Nobutake

1. Klan: Lew 2. Opis: Jestem dość wysoki, muskularny, mam kwadratową szczękę i wysokie kości policzkowe, czarne włosy obcięte na jeża, czoło przewiązane hachimaki, w kolorze zależnym od sytuacji (na codzień żółte z monem Klanu, do walki białe z monem … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Akodo Kosaburo

20 pytań: 1) Klan: Lew 2) Opis: Szczupły, niewysoki, muskularny dzięki treningowi, nie wrodzonym predyspozycjom, obsesyjnie schludny, tradycyjnie uczesany (wygolone ciemię z małym kokiem z tyłu), „lwia grzywa” tylko na kabuto, wyłącznie w bitwie. Zawsze spokojne i uważne spojrzenie głębokich … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany cz. III

Po pożegnaniu Kenku i ostatnich smętnym spojrzeniu na ruiny Gospody pod Wodospadem, na których krzątać się już zaczęły postacie heiminów, próbujących wydobyć z rumowiska kogoś, lub przynajmniej coś wartościowego, samurajowie ruszyli w swoją drogę. Najpierw postanowili zajrzeć do nieodległych tuneli, … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany cz II

Dzień po pożegnaniu pana Akodo i 44 Strażników spalonej Biblioteki Cesarskiej rozpoczęli samurajowie w domu pana Ishida, w oczekiwaniu na wyniki śledztwa. Pan Kakita spędził ten czas szczególnie pracowicie, szkicując portret tajemniczej pani Soshi, według dymnej wizji z piwnicy pod świątynką Daikoku. … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Zapowiedź zmiany.

Po ciężkim dniu Święta Latawców i tragicznej nocy, samurajowie długo odsypiali trudy i dopiero gdy Pani Amaterasu była już wysoko na nieboskłonie, wypełzli z futonów. Jedynie pan Bayushi Shigeru, który w tajemniczy sposób przegapił spalenie Biblioteki i naturalnie nie uczestniczył w … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

…Jak płonące latawce…

Godzina Bayushi w dniu Święta Latawców zastała panów Togashi, Yasuki, Kakita i Akodo w jadłodajni naprzeciw składu towarów Klanu Koziorożca. Przyjęli bowiem, że tajemnicze spotkanie będzie miało miejsce właśnie tam. Od właściciela jadłodajni dowiedzieli się, że istotnie wielki ronin z die-tsuchi jada … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Jesienne liście…

W dzień poprzedzający Święto Latawców piątka przyszłych Strażników Wielkiej Cesarskiej Biblioteki przybyła do Zamku Ikoma. Prócz mrowia samurajów Ikoma, w zamku gościła także pokaźna delegacja Klanu Skorpiona, licząca bez mała cztery setki ludzi, na czele której stała sama pani Bayushi Kachiko, … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Ostatnie dni lata: wieś Nakamura

Nowy dzień wstał rześki i jasny, na niebie miast pierzastej kołdry z chmur, widać było jedynie pojedyncze obłoki, niby łabędzie na stawie wolno i dostojnie płynące z wiatrem. Oblicze pani Amaterasu osuszyło nieco mokrą ziemię i piątka samurajów, przyszłych strażników … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Ostatnie dni lata

Nadeszły ostatnie dni lata. Twarz boskiej Amaterasu skryła się za chmurami, a Ryujin, Fortuna deszczu, zalał ziemię potokami swych łez. W małej, przydrożnej świątynce nieznanego kami, schroniło się przed nocą pięciu samurajów z pięciu Wielkich Klanów. Kakita Tigurashi, o włosach … Continue reading

L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Rozdział VIII

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Jak to już zostało wprzódy napisane, wraz z rycerzami przybyłymi z Mirabel, ruszyli panowie Philip, Gisborne, Gwidon i Brandon w pościg za uchodzącymi Templariuszami i … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział VII

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Po odzyskaniu Mandylionu spędzili rycerze resztę lata i jesień roku Pańskiego 1151 w Jerozolimie i okolicach, nic godnego pieśni nie dokonując, ale za swoimi sprawami … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział VI

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Pokonawszy smoka górę Urt zamieszkującego i wyrwawszy z niewoli turkmeńskiej sir Jordana d’Aubrey, wrócili rycerze z powrotem do Turbessel, do biskupa Bazyla. Ten, widząc sir Brandona przez … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział V

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Przybywszy ze zburzonego Quantaran z powrotem do Jerozolimy, zdali rycerze sprawę ze swych poczynań i dali świadectwo zepsucia tamtejszych mnichów patriarsze, mistrzowi Templariuszy i królewskiemu mistrzowi … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział IV

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Przez całą zimę poszukiwał sir Brandon kaznodziei, którego kazanie o Chrystusie bez twarzy swego czasu w Arymatei był usłyszał, ale tego się jeno dowiedział, że … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział III

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Pokonawszy lilina pojechali panowie Gisborne, Brandon, Philip i William do zamku Świętego Ponsa, aby hrabiemu Rajmundowi pierścień zwrócić i sprawę ze swoich czynów zdać. Obie … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział II

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej W dzień Zmartwychwstania Pańskiego stawili się panowie rycerze w Wieży Dawida na uroczyste śniadanie Wielkanocne, na które ich sam król Baldwin był zaprosił. Zaiste królewska … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Brandon of Wickham, zwany „Brandonem spod Krzyża”

Jako czwarty syn ubogiego rycerza Wolfrica z Wickham, nie mógł Brandon liczyć na wiele i gdyby był bardziej przedsiębiorczy i lub bezwzględny, byłby może zamordowałby starszych braci, aby przejąć po nich schedę, czyli zapadły drewniany kasztelik na granicy błot i … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Rozdział I

Kronika wyprawy do Ziemi Świętej przez sir Brandona Pobożnego i towarzyszy jego roku Pańskiego 1150 podjętej Roku Pańskiego 1150 smucili się wielce chrześcijanie w całej Europie osłabieniem Królestw Chrześcijańskich na Wschodzie, a to zwłaszcza utratą Edessy i rozbiciem II Krucjaty w Anatolii. Wyruszyło … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Ziemia Święta

Franklin C. Fisher

Nazywam się Franklin C. Fisher, mam 32 lata, pochodzę z Lorain niedaleko Cleveland. Moim ojcem jest Samuel F. Fisher, właściciel stoczni w Lorain, przemysł stoczniowy jest naszą rodową tradycją, od kiedy mój pradziad Cheston zbudował pierwszy statek rzeczny w doliny … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Pulvis es et in pulverem reverteris

Panika na ulicach Bostonu Jak donosi nasz korespondent z Bostonu wczorajszej nocy wybuchła tam panika bez precedensu w najnowszej historii. Ludzie masowo uciekają z miasta, policja zupełnie nie panuje nad sytuacją, wezwano wojsko, ale lokalne jednostki reagują opieszale. Uciekinierzy opowiadają niestworzone … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Wielki Rytuał

Prace przy Haymarket Station wciąż wstrzymane Strajk robotników budujących metro i policyjna blokada miejsca ostatnich tajemniczych morderstw to dwa powody opóźnień w budowie metra wokół stacji Haymarket. Przedstawiciele wykonawców naciskają na Ratusz, bo każdy dzień opóźnienia to spore koszty, ale … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Mgła się podnosi

Masakry w Quincy i Milton. Policja bezradna. Nadal nie ma przełomu w śledztwie w sprawie strasznego wielokrotnego morderstwa w dwóch domach w Quincy i Milton. W obydwu przypadkach sprawca lub sprawcy wymordowali całe rodziny ostrym narzędziem, najprawdopodobniej dużym nożem. Rany … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Bonnie i Clyde

Trzęsienie ziemi niszczy posterunek policji Fenomen tektoniczny, który minionej nocy nawiedził Boston, przez większość mieszkańców nie został w ogóle zauważony, ale zupełnie inaczej sprawy się mają w przypadku załogi posterunku numer 1. Cały budynek nadaje się co najmniej do kapitalnego … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Postacie we mgle

Tajemnicza bestia zabija kolejnego górnika! Dziś rano w tunelach budowanej nowej stacji metra Haymarket zginął kolejny górnik – Steven Kevinson. Jego kolega Fred Morth twierdzi, że niczego nie widział, bo było za ciemno, a Steve pracował za wagonikiem. Usłyszał tylko straszliwy … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Pociąg śmierci

Sensacja! Tajemnica pociągu śmierci wyjaśniona! Wiele było ostatnio zamieszania i sprzecznych informacji na temat tragedii, do której doszło w expresie z Detroit do Nowego Jorku, gdzie w nocy z 15 na 16 listopada zginęło pięcioro pasażerów i policjant. Nasi dziennikarze … Continue reading

ZC Boston, Zew Cthulhu

Paskudny przypadek doktora Aldwycha

Z dziennika sierżanta Edgara Hamiltona, fragmenty: Po tym jak rozwiązaliśmy problem z Young Gregory’m, czy tam Gregory Youngiem, mniejsza o szczegóły, Scotland Yard stał się nieco bardziej przyjacielski. Coolidge twierdził, że zamieszanie wokół ich „Czarnego Muzeum”, którym interesowała się nasza … Continue reading

Rozpruwacze ,

Człowiek w skórzanej masce

Ze smutkiem spieszę donieść Waszej Ekscelencji, że pan Barrowman po raz kolejny zawiódł Organizację i pozwolił się okpić czwórce Rozpruwaczy, mimo moich ostrzeżeń, których mu na polecenie Waszej Ekscelencji udzielałem. Sprawa jak zwykle rozpoczęła się w mieszkaniu Basila Killjoya, gdzie … Continue reading

Rozpruwacze ,

Misa Proroka

5/02/5000 pływająca wyspa, planeta Madoc Wyjście do Świątyni Avestii zostało odwołane. Zbyt dużo Avestian zostało. Zwiadu dokonał dla nas Nako Tamanori poprzez swoich ludzi. Miejscowa świątyni dostała polecenie zatrzymania nas w celu przesłuchania. Rzekomo jesteśmy jedynymi ocalałymi ze Świętej Terry, … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Jaszczurcze gniazdo

30/01/5000 statek kosmiczny „Muśnięcie”, system Madoc, w drodze do planety Lunar dokonał rzeczy niesłychanej: namówił Vau, by otwarli nam Wrota z Apshai bezpośrednio na Madoc. Dzięki temu oszczędziliśmy kilka skoków i sporo czasu. Jedynym minusem było, że z otwartych Wrót … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Obcy i do tego Predator

20/01/5000 nieznane ruiny na kontynencie numer 4, planeta Apshai Przed wyruszeniem w podróż przekazaliśmy z ojcem Thurzo najważniejsze informacje o „Triskel” i zagrożeniu dla Znanych Światów księdzu Kodo Sakuma i odebraliśmy przyrzeczenie wysłania dwóch niezależnych kurierów do jego zwierzchników. To … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Lazarus Prokop (właść. Brat Longinus 347)

Mam 24 lata, jestem wysoki, żylasty, gładko ogolony, szpakowate włosy noszę obcięte na jeża, mam wyblakłe, głęboko osadzone, wręcz wpadnięte oczy i silne, duże dłonie. Dzieciństwo spędzone w klasztorze-twierdzy Karnak na De Molay było jednym wielkim treningiem, niewiele da się … Continue reading

Różności ,

Planeta Vau, lesisty kontynent…

25/12/4999 statek kosmiczny „Muśnięcie”, układ Pentateuch, niedaleko Wrót Statki Kajdaniarzy prawdopodobnie zgubione. Podczas trzydniowej podróży próbowali raz nawiązać kontakt. Lunar uniknął kłopotliwych pytań psując mikrofon. Po otwarciu Wrót pozostaliśmy w układzie Pentateuch. Nasz pilot ukrył statek na obwodzie Wrót. Z … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Lazarusie, mówię Ci: Wstań!

12/12/4999 oaza Maraboutów, niedaleko miasteczka Deneryt, Pentateuch Rano przyszły wiadomości od Rektora Paruzo i od Bractwa Wojennego, że „Wiatr Marzeń” lądował w Deneryt. W wiadomości od Rektora było też, że trzy tygodnie temu z Heliopolis cesarscy wywozili zapasy dla statku … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Węszenie w Heliopolis

5/12/4999 Statek „Muśnięcie”, w układzie Pentateuch, niedaleko Wrót Zak przeniósł się do apartamentu zajmowanego przez Sholdana vel brata Kromkę. Moje towarzystwo stało się dla niego nieznośne, ze względu na zaangażowanie w sprawę poszukiwań golema. Ubolewam nad tym, ale trudno. Fascynacja … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Pogardzana Ewangelia o Maji

28/11/4999 Statek „Muśnięcie”, na orbicie księżyca Jowisza, Europy Bliższe podejście ujawniło trzeci statek w ruinach hangaru. Stan lepszy od dwóch pozostałych. Wylądowaliśmy i wraz z Zakiem przebiliśmy się do wnętrza. Pozyskaliśmy trzy uszkodzone skafandry z pełnymi butlami i trochę drobiazgów. … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Na spalonej ziemi

14/11/4999 Statek „Muśnięcie”, w drodze z Artemidy do Wrót Zaokrętowaliśmy się dziś rano. „Muśnięcie” jest nietypowym statkiem klasy eskortowiec. Ma słabe uzbrojenie, jedną trzyosobową kapsułę ratunkową i osiem skafandrów kosmicznych, w tym dwa zbrojone. Ściany zdobione są wyuzdanymi scenami seksualnymi … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Próba OOW

10/11/4999 Planeta Artemida, wyspa Markoni, zamek Markoni Barona Giuseppe Markoni Li Halan Przybyłem na miejsce próby wraz z grupą innych zaproszonych zawodników: Sholdan Gregson: z Zakonu Inżynierów, budzi sympatię, nie obnosi się z mechnicznymi Stygmatami, może nawet żadnych nie ma. … Continue reading

Gasnące Słońca, W pogoni ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 6, super-mini

Podziemne miasto – labirynt setek ciemnych korytarzy i wielu poziomów. Coś z daleka się czai, słychać to i widać odchody. Idziemy za tropem krasnoluda Sigurda. Tu i tam widzimy stare szkielety krasnoludów – obrabowane ze zbroi i broni. Atak 6 … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 5

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 5 21.12.2522 Wieczór. Idziemy do kopalni. Docieramy już nocą. Widać kilkanaście (może trochę więcej) budynków małej osady. Jesteśmy głodni i zmęczeni więc udajemy się do karczmy. W środku całkiem sporo gości jak na małą osadę. Miejscowy żołnierz … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 4

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 4 20.12.2522 Dokonując ekstrakcji węzłowej, przestawiając i podmieniając stosowne słowa złamałem szyfr. Zapis brzmiał: „Nie ujawniać! Czekać i obserwować! Tożsamość oszusta nieznana więc co najmniej dwóch musi zachować życie! Reszta zgodnie z planem. Spotkanie w wyznaczonym czasie. … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

A tam w kopalni praca wre!

Günter goni mnie do pisania, ponoć ma to skrócić naukę. Wydaje mi się, że pomysł z tym pisaniem to najgłupsze co zrobiłem od czasu pierwszych samodzielnych kroków. Muszę jednak szczerze przyznać, że na osobistą prośbę kolegi maga, mogę się zrewanżować … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Na zamku straszy

Korytarz z podziemi „Jotunn i Clem” nie prowadził do ukochanych kopalni Gutruma, tylko do ukrytego wyjścia w klinowatej zatoczce niedaleko Nawodzia. Prócz tego odkrycia dokonaliśmy jeszcze dwóch innych: sejf, ale bez dziurki od klucza, tylko z pokrętłami, ozdobionymi znaczkami, oraz … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 3

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 3 20.12.2522 Pod koniec nocy coś nas budzi. Zaskoczenie. Kapral Lars wchodzi do naszej izby. Ponownie prosi nas o pomoc. Nieznany ktoś napisał do niego list, iż jeśli chce się dowiedzieć czegoś więcej o Wodniku i go … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Guthrumowy pamiętnik

Guthrum Strumgor. Dobry początek. Przynajmniej umiem się podpisać. Günter twierdzi że muszę więcej ćwiczyć. Cholera to mnie wykończy szybciej niż zardzewiały miecz goblina. Wydaje mi się że spisanie ostatnich wydarzeń będzie dobrą szkołą. Zacznijmy więc. Czasy poprzedzające ostatnie dni sobie … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Wodnik wieczorową porą

Następnego dnia rano do Leśnej Osady przyszedł nie kto inny, a kapral Lars, do tego szukając nie kogo innego, a nas. Dostał anonim, zaproszenie do magazynu na Nawodziu o północy, gdzie ma się dowiedzieć jak znaleźć i zabić Wodnika. Anonim … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 2

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 2 17.12.2522 – Ciąg dalszy Jemy obiad – narada. Idziemy do pracowni Mistrza Yorika. Od tyłu wchodzimy razem z Robinem, reszta ubezpiecza. Robin otwiera drzwi wytrychem i prowadzi do ukrytego sejfu. Sięgam do wiatrów eteru i wspomagam … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Przepowiednia

Chociaż wcześniej odpuściłem sejf Yorika, ukryty za obrazem, po naradzie ze resztą kompanii, postanowiłem jednak go otworzyć. W środku były tylko trzy rzeczy: złota magiczna moneta, ciężki skórzany pas i kartka papieru. Moneta wyglądała dziwnie, a jak się potem okazało … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 1

Pamiętniki/notatki czarodzieja, część 1 15.12.2522 Wciąż przedzieramy się pieszo szlakiem w stronę Langbrucke, położonego w dolinie Ciemnej Wody, w Górach Czarnych. Wokół pełno śniegu. Idą ze mną towarzysze z Drugiej Pomocniczej Kompanii Wissenlandu, którzy tak jak i ja mają talizmany … Continue reading

WH: Purpurowe złoto ,

Droga do Langbrücke

Nazywam się Robin Goodfellow, co w języku niziołków znaczy „dobry kompan”. Umiem gotować, fikać koziołki, opowiadać zabawne historyjki i mam tresowanego szczura, który zna różne sztuczki. Ale lubię też dużo gadać, co czasem innym działa na nerwy, więc nie taki … Continue reading

Warhammer, WH: Purpurowe złoto ,

Narcisse „Le Blanc”

W moich żyłach płynie błękitna krew. To fakt. Pytam więc – czy tylko dlatego, że za sprawą czyichś podłych intryg i zdradzieckich knowań odebrano mi to co należne, mam dziś pogodzić się z losem i zginać karku przed panami, którzy … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay

Isola Antiqua

Droga Kuzynko, Jakem Ci ostatnio pisał, po nieszczęśliwej pogoni za piratem Jacoppo Minadeo, w której statek i całe prawie mienie utraciliśmy, zdrowie z łaski Theusa jedynie zachowując, za poszukiwania kardynała Gabriela Moreno Delaga Villanova się wzięliśmy. W ten sposób mieliśmy nadzieję spłacić … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Bohaterowie od siedmiu… mórz

Droga Kuzynko, Pomnisz zapewne, iż po szczęśliwym primadonny Artemidy nakręceniu, prośbę nam ona przedstawiła, którą to prośbę spełnić nasz kuzyn Simone już wcześniej się był przed obliczem donny Vincenzy Villanova zobowiązał, a i my wszyscy, wliczając w to naszego nowego … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Klucz do serca primadonny

Droga Kuzynko! Ostatniom Ci opowiedział, jak nam w drodze powrotnej z Pontaru do Nomy ratować baronię von Lindberg wypadło, a powracaliśmy po zdobyciu tajemniczego klucza, syrneckiej roboty, który nam świętej pamięci Herr Kaller w Pontarze darował. Ten to klucz nakazał nam przywieźć … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Poskromienie Modliszki

Droga Kuzynko! Jak tom ostatnio pisał, w pośpiechu wielkim Lindberg śmy opuszczali, w drodze dopiero się naradzając dokąd uciekać. Stanęło na tym, by do starego dworku myśliwskiego jechać, co go sam baron wskazał, jako bezpieczną kryjówkę. Okazało się jednak, że … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Der Adler powraca

Droga Kuzynko! Wypocząwszy po trudach obrony Pontaru i wylizawszy się z ran, wyruszyliśmy z otrzymanym od Herr Kallera kluczem z powrotem do Nomy. Miast jednak jechać prosto, rozmokłymi po obfitych deszczach drogami, najpierw na Zachód się skierowaliśmy, wzdłuż granicy z … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Most w Pontarze

Droga Kuzynko! Od czasu naszego spotkania myśl o Tobie i o tajemnicy, której wyjaśnienia niestrudzenie poszukujesz, nie dawała mi spokoju. Rzuciłem w końcu służbę i jako prosty najemnik ruszyłem w świat. Czas jakiś pływałem na vendelskich statkach, mając nadzieję czegoś … Continue reading

7th Sea Tajemnica rodu de Harlay, Siódme Morze

Puszka Pandory

To już ostatnia część mojego pamiętnika, czy też raczej kroniki. Wiele utraciłem podczas tej wyprawy, ale zachowałem życie i zyskałem siostrzeńca. Nie zapisaliśmy się jakoś szczególnie w historii Znanych Światów, choć jestem przekonany, że mieliśmy wpływ na ich los. Być … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Dziedzictwo Ven Lohji i Paulusa Wędrowca

Minęła nieledwie doba od ostatniego wpisu w mojej kronice, ale mam wrażenie, że postarzałem się przez ten czas o wiele lat. Matka nie żyje, Jessebelle nie żyje, z całej mojej najbliższej rodziny pozostał przy życiu jedynie Harlan, który musi się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Siódmy rok wojny

Poprzedni wpis skończyłem niemal wpół słowa. Tyle pytań cisnęło nam się na usta, gdy Akko oznajmił nam, że chwila, którą spędziliśmy w głowie Gargulca, trwała całe siedem lat! Jednak nie dane nam było jeszcze ich zadać i usłyszeć odpowiedzi. Akko … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Pocałunek kobiety-nietoperza

Na wstępie pragnę gorąco przeprosić Waszą Ekscelencję, że nie dostarczyłem raportu z poprzedniego zadania grupy poleconych mej opiece Rozpruwaczy. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że byłem chory po spryskaniu wodą święconą i obiciu dyszlem w Tottenham i nie mogłem … Continue reading

Rozpruwacze

W Sercu Przestworzy

Od ostatniego wpisu w moim pamiętniku, czy raczej kronice, upłynęło siedem lat. Nie znaczy to jednak, że próżnowałem przez te siedem lat, czy też byłem zbyt zajęty czymś innym, by spisywać codzienne wydarzenia. Wkrótce wyjaśnię to dokładniej, ale zacznę od … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Niskie pobudki w Wysokiej Przystani

Moją opowieść podejmuję w chwili, gdy startowaliśmy z ukrytej w lesie polanki na grzbietach vaxów, prowadzonych przez Ukarów z plemienia posłusznego Vadah Gawelle, czyli mojemu ojcu. Pierwotny plan zakładał udanie się prosto do Wysokiej Przystani. Ledwo jednak wystartowaliśmy i owionął … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Wyspa Świętego Aruana

Poprzedni rozdział zakończyłem w chwili, gdy wyruszaliśmy w kierunku planety Dementia, dokąd wiódł kurs ustalony przez tajemniczego ducha, kierującego naszymi poczynaniami od czasu uwolnienia nas z niewoli na krążowniku Protektoratu. Podróż na Dementię trwała sześć dni, podczas których nic się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Przestworza

Kolejny rozdział pamiętnika, czy raczej kroniki naszych poszukiwań rozpoczynam tam, gdzie porzuciłem pisanie ostatnim razem. Do naszego „Sokoła” zbliżał się krążownik Protektoratu, od którego odłączył się mniejszy statek, jak się później okazało – eskortowiec. Przez komunikator otrzymaliśmy suche i ścisłe … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Przez trupy do gwiazd!

Ten rozdział w pamiętniku spisuje już samodzielnie, mimo, że moje żebra nie do końca się jeszcze pozrastały i nadal odczuwam niejaką słabość w członkach po „zapasach” z Ursusem. Zmuszony jednak jestem przemóc zmęczenie i słabość, nie ma bowiem przy mnie … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Dolina Smoczego Oddechu

Niewiele brakowało, a mój pamiętnik skończyłby się na dwóch rozdziałach, a to za sprawą brutalnego łupieżcy Ursusa, którego uścisk wciąż czuję na połamanych żebrach. Ale dzięki łasce Wszechstwórcy, oraz staraniom brata Takashi i Berniego żyję, choć muszę na razie sporo … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Przynieście mi głowę zdrajcy

Postanowiłem, że ten rozdział mojego pamiętnika rozpocznę od opisu smutnej, acz wzniosłej ceremonii pożegnania mego drogiego Brata, Ernana Cavendisha Hawkwooda. Nie będę jednak opisywał z detalami całego jej przebiegu, nie powtórzę całego długiego kazania naszego poczciwego domowego kaznodziei, ojca Godwyna, … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Nathan Elkanah Hawkwood

Mimo tradycyjnego hawkwoodzkiego wychowania, Nathan już jako dziecko wykazywał daleko posunięty krytycyzm, graniczący ze sceptycyzmem. Wzmożone wysiłki nauczycieli, by uczynić z niego wzorowego Hawkwooda nauczyły młodego chłopca ukrywania swych prawdziwych przekonań i zainteresowań. I tak już zostało. Nathan jest ciekawy … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca

Nadzieja dla szkarłatu

Ja, Nathan Elkanah Hawkwood, trzeci syn księżnej Ledy Hawkwood z Fryzji na Delfach, mając lat 24 i trzy miesiące, postanowiłem pisać ten pamiętnik, by zachować dla potomnych pamięć o mnie i moich przyjaciołach, oraz o naszej wspólnej wyprawie, rozpoczętej pamiętnego … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Dzień Szkarłatnego Słońca ,

Makabryczna śmierć Artura Glovera

Niniejszym składam w ręce Waszej Ekscelencji pierwszy raport z mojego nowego zadania w Londynie. Wedle danej mi wskazówki prowadziłem obserwację domu Basila Killjoya na Manchester Square 25, prowadząc dokładne zapisy i czekając na okazję, by udowodnić mą przydatność. Okazja taka … Continue reading

Rozpruwacze

Operacja „Lód”

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic Naszego Wieku”. Dziś będziemy kontynuować naszą podróż w przeszłość śladami agentów II Oddziału Sztabu Głównego WP, rozpoczętą pół roku temu, kiedy to odsłanialiśmy kulisy tajemniczego ataku bombowego na rezydencję znanego warszawskiego antykwariusza i podróżnika, … Continue reading

Savage Worlds, SW Polska lata 30

Operacja „PROSPEKTr”

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic naszego wieku”. W dzisiejszym odcinku wyruszymy wraz z agentami Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do tajemniczego Egiptu, by odkryć przyczyny porwania Anny Zacharskiej, córki generała Jana Zacharskiego, bliskiego współpracownika marszałka Rydza-Śmigłego i przyjaciela prezydenta … Continue reading

Savage Worlds, SW Polska lata 30

Operacja „Sobowtór”

Dziś w „Tajemnicach naszego wieku” przeniesiemy się do roku 1938 i spróbujemy zrekonstruować pewne tajemnicze, a nawet można by powiedzieć, niesamowite wydarzenia, które wydarzyły się wtedy na pokładzie polskiego transatlantyka m/s „Batory”. „Batory” był statkiem nowoczesnym, zbudowanym w roku 1936, … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Spektr

Witam Państwa w kolejnym odcinku „Tajemnic naszego wieku”. Dziś kontynuujemy naszą wyprawę do lat 30-tych, do przedwojennej Warszawy i podążymy śladami zagadkowego porwania znanego podróżnika i kolekcjonera, Wiktora Czerskiego. Tydzień temu byliśmy świadkami wydarzeń, które poprzedzały to porwanie, wydarzeń pozornie … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Akcja u Czerskiego

Witam Państwa w kolejnym odcinku naszego programu „Tajemnice naszego wieku”. Dziś chciałbym przybliżyć Państwu pewne wydarzenia, które wstrząsnęły Warszawą we wrześniu roku 1937. Wstrząsnęły, choć gdyby ówczesna Warszawa znała całą prawdę, ukrytą za serią pozornie niepowiązanych ze sobą wydarzeń, wstrząs … Continue reading

SW Polska lata 30 ,

Pierwsi bohaterowie po raz ostatni

Miało to być podsumowanie kampanii oczami (oczyma?) MG, czyli mnie, ale chyba wolę podsumowanie oczami/oczyma Graczy. A więc (w kolejności zgłoszeń): Mayday (Daidoji Ikari): Podsumowując całość: – Najbardziej podobała mi się baśniowość kampanii. Z początku nie byłem przekonany ale z … Continue reading

L5K Pierwsi Bohaterowie, Legenda Pięciu Kręgów ,

Święta Włócznia

Z pamiętnika lorda Arthura Smythe-Bowers: odnalezienie resztek Świętej Włóczni, Syria, 1938 14/05/1938, Obóz ekspedycji archeologicznej profesora Bullion Po trwających pół roku bezowocnych poszukiwaniach Włóczni, profesor podjął decyzję, by uciec się do metod niekonwencjonalnych, by nie rzec wprost: szamańskich. Zamierza wprowadzić … Continue reading

Savage Worlds, SW Przygodówka Lata 30 ,

Pusty wpis

Sorry, tego nie napisaliśmy…

Różności

Finał afery puszkowej

Teraz będzie ostatnia opowieść Nowych Spodni przed tym, jak wrócił do domu. To będzie o tym, jak Nowe Spodnie razem z Dannym Finito, Antonem, Skorpionem, Gregiem i Jessiką McQuinn pokonali złego pułkownika Spencera i jego kompanów, którzy robili w Holton … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

W krainie przodków

Nowe Spodnie opowie teraz, jak uciekając razem z Danny’m i Antonem z Supermarketu wpadli na trop bandy krzywych ludzi, którzy porwali Skorpiona i innych ludzi, a potem tym tropem doszli do wielkiej maszyny Molocha, z której brzucha uratowali Jessikę McQuinn … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Tomasz F Misiorek

mistrz gry i gracz Urodzony: w czasie boomu demograficznego lat siedemdziesiątych Zamieszkały: w Bytomiu   Początki: bakcylem rpg zaraził się wiele lat temu z czasopisma poświęconego łamigłówkom „Dżoker”, pierwsze nie-autorskie systemy z którymi się zetknął to AD&D i Shadowrun   … Continue reading

Różności

Galerianki

Teraz Nowe Spodnie opowie, jak razem z Danny’m i Silky Antonem pojechali z Burmistrzem Scottem Bakerem do Supermarketu i co tam zrobili. Burmistrz Baker opowiedział Nowym Spodniom i jego towarzyszom, że w Supermarkecie będzie wielkie święto, wybory nowej Królowej-Bogini i … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Łowcy bestii vs łowcy niewolników

Ostatnim razem Nowe Spodnie opowiedział, jak razem z Bratem Jeremiaszem, Dannym Finito, Davidem Winterem i Bruce’m Brownem bronił wioski Dunlap przed bandą Aniołów Piekieł. Tym razem opowie, jak razem zwiedzili tajną bazę Posterunku, walczyli z łowcami niewolników i Szarą Bestią … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Chwała Miernikowi!

Tym razem Nowe Spodnie opowie, jak razem z Dannym i Bratem Jeremiaszem zostali bohaterami wioski Dunlap, odnaleźli zaginione dziecko i przynieśli Tosterowi Nadajnik Molocha, a na koniec pokonali Anioły Piekieł. Nowe Spodnie prawie zabił w tej przygodzie Człowieka-Nietoperza, o mało … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Seksmisja

Tym razem Nowe Spodnie opowie, jak ze swoimi towarzyszami doszli z Omaha do podziemnej wioski Malvern i co się tam zdarzyło. Po wyjściu z Omaha chcieli iść do małej chatki na pustyni, gdzie zostawili squaw-tropiciela Jessikę McQuinn z Holton i … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Toster z Omaha

Ostatnio Nowe Spodnie opowiadał o tym, jak razem z trzema bladymi twarzami: Rockiem, Bratem Jeremiaszem i Dannym Finito i ze swoim wierzchowcem Wielką Stopą doszli z Holton do Omaha i jak pozabijali wielu wojowników wodza tej wioski, Czarnego Tony’ego. Spotkali … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Z Holton do Omaha

Nowe Spodnie opowie teraz jak wędrował z Wielką Stopą i bladymi twarzami do wioski Holton. Wódz Zbierający Ziemniaki wysłał tam Nowe Spodnie, aby zanieść pozdrowienia dla jego przyjaciela, Davida Wagnera. Po drodze Nowe Spodnie spotkał trzy blade twarze: Rock, Brat … Continue reading

Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

W cieniu Śpiącej Góry

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Tym razem pragnę donieść Ci, co spotkało mnie, oraz panów Ijiro i Funashi, na Wyspie Korzennej, na ziemiach Klanu Modliszki. Niewiele brakowało, a nie miałbym okazji opowiedzieć Ci o tym osobiście, gdyż … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Jeźdźcy z bagien

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Tym razem donoszę Ci o wypadkach w Koshimura, nieco zapomnianej wsi na pograniczu ziem Lwa i Jednorożca, do której minionej jesieni zaprowadziły mnie rozkazy naszego pana. Wraz z czcigodnymi Ikoma Funashi i … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

Shi znaczy Śmierć

Do Oświeconego brata Urano, świątynia Honto-ishi Czcigodny Ojcze, Zgodnie z Twoją wolą donoszę Ci o moich poczynaniach w służbie Rodziny i Klanu, prosząc o łaskawe błogosławieństwo, lub sprawiedliwą naganę. W pierwszej kolejności pragnę upewnić Cię, że nadal cieszę się zaufaniem … Continue reading

L5K Kroniki Rodziny Ikoma, Legenda Pięciu Kręgów ,

N’Tonga

N’tonga mówić: ty nie chcieć jechać do Chult. Wielka Dżungla zabijać, powietrze truć, drzewa pić krew, muchy jeść oczy, woda gotować się w brzuchu, wielkie jaszczury ryczeć głośno i jeść ludzie. Ty umrzeć. N’tonga urodzić się i żyć w Wielka … Continue reading

AD&D, AD&D - Jednostrzałówka ,

Kamienna Armia

W każdej opowieści o bohaterach musi być kilka rzeczy. Po pierwsze oczywiście: bohaterowie. W naszej krótkiej opowieści będzie to trójka włóczęgów, których los zetknął ze sobą i rzucił do miasteczka Nashkel, niedaleko Wrót Baldura. Awięc: Blaine – paladyn Tyra o … Continue reading

AD&D, AD&D - Jednostrzałówka ,

Javier da Costa Gonzales

Wiosenne słońce ciepłymi promieniami złociło piasek, leciutki wietrzyk kołysał gałęziami jabłonek obsypanych białymi kwiatami, ptaki ćwierkały radośnie pod błękitnym, bezchmurnym niebem. Długi plac biegnący przez całe koszary był niemal całkowicie wypełniony długimi, równymi szeregami żołnierzy w siwych, galowych mundurach Grenadierów. … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Zaginieni w pustce ,

Brat Benedykt

Brat Benedykt, uczeń 7 kohorty, klasztor Ruad na De Moley Dostojni Ojcze i Matko, W zeszłą niedzielę minęło dziesięć lat, jak oddaliście mnie do świątyni na nauki. Chce Wam podziękować za to i powiedzieć, że nie musicie się wstydzić za … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Zaginieni w pustce ,

Koszmar z Penasco

5 maja 1878 Doppelt gibt, wer schnell gibt (Daje podwójnie ten, kto daje szybko). Posłuszni woli uwolnionej Miss Cornelii i pełni nadziei na kolejne pięćset dolarów za żywego „Waleta” ruszyliśmy w góry, do małego miasteczka Penasco, nazywanego przez Meksykanów z … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Na urodzinach Santa Fe

29 kwietnia 1878 Wo Rauch ist, muss auch Feuer sein (Gdzie jest dym, musi być też ogień). Z powodu przedłużającej się choroby John musiał zostać w Derry’s Ford, ale za to w pociągu do Santa Fe poznaliśmy pana Thomasa Pilgrima. … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Córa Zatracenia

16 kwietnia 1878 Mit großen Herren ist nicht gut Kirschen essen (Nie jest dobrze jeść czereśnie z wielkimi panami). Po prawie cudownym uratowaniu z łap „pana jeziora” i dojściu do siebie odnaleźliśmy nasze konie, niestety wraz z trupem Mr Oldmana, … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Kaktusowe pole

3 kwietnia 1878 Wer ernten will, muss säen (Kto chce zbierać, musi siać). Jako epilog do wczoraj zakończonych wydarzeń można traktować list Matta Deepa, wyjaśniający co się stało na cmentarzu. Banda, a konkretnie ośmiu jej członków przybyłych jakimś wielkim powozem … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Spidermani

31 marca 1878 Alles hat sein Ende, nur die Wurst hat zwei (Wszystko ma swój koniec, tylko kiełbasa ma dwa). Darowaliśmy Simpsonom życie i całość nieruchomości, mimo że słuszniej byłoby spalić im jeden dom, ten w którym zginęło tylu ludzi. … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Die Simpsons

24 marca 1878 Besser ein Spatz in der Hand als eine Taube auf dem Dach (lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu). Po wczorajszej masakrze ludzie w Cold Water nie doszli jeszcze do siebie. Śmierć starego szeryfa Randalla, potem … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Dwójka Pik

23 marca 1878 Ein Unglück kommt selten allein (Nieszczęście rzadko przychodzi samo). W nocy zdarzyło się dziwne morderstwo. Zabity został szeryf Randall, ktoś wbił mu kamienny indiański nóż w serce. Dookoła jego domu John znalazł rozsypany dziwny proszek, z małymi … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Ruprecht ‚Hycel’ Munk

Jak na wychowanego w małomieszczańskiej, ubogiej rodzinie syna hycla, jest Ruprecht heroicznie wręcz odważny i pełen fantazji. Zamiast jak ojciec, dziad i pradziad doskonalić się w sztuce łapania bezpańskich psów, kotów i szczurów, postanowił spróbować sił w Nowym Świecie, daleko … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Szatański plan feldfebla Wooda

15 marca 1878 „Sich regen bringt Segen (ruszanie się przynosi błogosławieństwo).” Po za długim już siedzeniu w Dodge City wyjechałem w kierunku Santa Fe jako eskorta farmera Roberta Richardsona i jego rodziny. Było nas w tej ochronie czterech. Oprócz mnie: … Continue reading

Deadlands, DL po raz piąty ,

Dzień Niepodległości

Wiatr, który porwał nas znad opuszczonej farmy w Arizonie, gdzie mieliśmy sprawę ze złowieszczym „Pożerającym tęczę”, zakończoną, jak mówiłem, co najwyżej remisowo, wiał, jakby zamierzał nas zawiać do samego Zurichu, gdzie doktor Imperius przygotowuje swoje cudowne pastylki. Już miałem nadzieję, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

O pożeraniu tęczy, za ciasnej skórze i zakrwawionym bawole

W sumie to miałem o tym nie mówić, ale jakbym nie mówił to by nie było wiadomo o co chodzi i w ogóle. No to powiem. Bo jeszcze jak wróciliśmy z Lost Angels do Bostonu i spaliśmy u biskupa Lamy … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Sercowa sprawa

Po tej całej drace w Lost Angels prawie cała nasza „posse”, to jest Ted, Ed, Ben i ja, wróciła do Bostonu po nagrodę, co ją nam obiecał biskup Lamy. Należała nam się jak nic, bo uratowaliśmy całą Amerykę przed wrednym … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

O dwóch takich co ukradli furgonetkę z trumną

No tak, chcecie posłuchać o tych czterech charakternikach, o których teraz gadają w każdej knajpie? Pewnie że znam o nich sporo historii, nawet więcej niż inni. Nie wierzysz? To patrz. Tak, łuska, zwykła cholerna łuska. Kaliber ’44. Ale jakby nie … Continue reading

Neuro - Pierwszy kontakt, Neuroshima ,

Nathaniel ‚Radar’ Leblanc

Pp-po-ocho-odzę z Pp-po-osteru-unku, ale się bbo-oję m-ma-aszyn Mmolo-o-ocha, więc m-mnie w-wysła-ali n-na Po-ołudnie, w w-w-wa-ażnej m-m-is-sji… Resztę opowiem sam, bo zanim Radar by to opowiedział Moloch byłby już w Miami… Czasy są ciężkie i Matka Natura nie kocha już wszystkich … Continue reading

Neuro - Pierwszy kontakt, Neuroshima ,

Adios A-Mi-Go’s!

Nasza trojka (madame Josephine – delikatna i krzepka zarazem nauczycielka, Max – oskalpowany przez Sioxow lowca bizonow i Joshua – wyelegancikowany gogus ze Wschodniego Wybrzeza) podrozuje dylizansem do Denver w towarzystwie sliniacego sie tlustego dzentelmena. Dylizans najpierw zbacza z trasy … Continue reading

Deadlands, DL Reloaded ,

Dziennik pokładowy, 9-13.07.4999

Dziennik pokładowy s/s „Golem” Odpowiedzialny: Cosmo Papadakis, 1-szy pilot Planeta Doris, układ gwiezdny nieznany Data: 9.07.4999 wg kalendarza imperialnego Godzina: 17:30 wg mojego chronometru, na oko 14:30 czasu lokalnego Stan osobowy po jatce, jaką nam urządziły miejscowe prymitywy, bez zmian. … Continue reading

Gasnące Słońca, GS System ,

Ububi-umfazi-inyoni

Stojący pod drzewem Nubu, Beloso i Thothmekri zadzierali głowy wpatrując się w gęstwinę nad swymi głowami, gdzie olbrzymia Dersagrena nadspodziewanie zwinnie i lekko przemykała się z gałęzi na gałąź, by dotrzeć do jakiejś ludzkiej postaci zawieszonej w koronie drzewa, niemal … Continue reading

Conan ,

Cień z Acheronu

Beloso smętnie wpatrywał się w dno kubka, coraz śmielej wyzierające spod cienkiej warstwy wina. Z sakiewki nie dało się już dobyć radosnego brzęczenia monet, nawet przy bardzo intensywnym potrząsaniu, a skacowany organizm rozpaczliwie domagał się klina. Końcówka zapijania bólu po … Continue reading

Conan ,

Złote Rogi Mitry

Baron Esteban da Torro wodził rozgorączkowanym wzrokiem po pożółkłych, zniszczonych kartach pergaminu, z mozołem próbując zrozumieć zawiłe starożytne zapisy. Jego wysokie, arystokratyczne czoło było zmarszczone, a trzęsące się z emocji dłonie nerwowo szarpały spiczastą czarną bródkę, co jakiś czas machinalnie … Continue reading

Conan ,

Thothmekri

Moje prawdziwe imię brzmi Imhotep, co znaczy „ten który przychodzi w pokoju”. Cóż za ironia, cóż za kpina, by nazwać tak mnie, który wie, że tylko krew i rzeź napędza koło czasu. Jako najmłodszy syn moich arystokratycznych rodziców, od urodzenia … Continue reading

Conan ,

Gdzie jest generał

Po bohaterskim ataku na chałupę sołtysa, spóźnionym jednak o kilka dni, przy życiu został jeden bandyta. Okazało się ze przywódcą zbirów był hrabia von Lepizig – nisko upadł, nie ma co mówić ! Jakoś zamiast dalej szukać serca Arymana postanowiliśmy … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Śnieżna wyprawa

Powrociwszy do domu Rudigera wybrancy zostali opatrzeni (Gund lezy nadal nieprzytomny, Ulf smiga jak nowonarodzony) i oskubani bezczelnie na 200 zk przez ochroniarzy, rzekomo na sieroty po Konradzie (jego udzial). Do druzyny dolacza kolejny przybleda – wloczykij Joschka, mlody, tyczkowaty … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Joschka Kurzbein

„Nazywam się Joschka Kurzbein, ale nogi mam długie (kurze Beine to po niemiecku zdaje się „krótkie nogi” J), prawie tak długie jak droga do Kislevu i z powrotem. Ludzie mówią że nie mam domu, ale ja myślę że mam dom … Continue reading

Warhammer, WH: Bractwo Arianki ,

Noc Świętego Domingo

Po zwycięskiej, rzec można, bitwie nad „Pesci Spadą” powracał „Albatros” do portu Gorivari, wioząc na pokładzie wartą 1000 senatorów skrzynkę z monteńskimi mapami. Ciała czterech dzielnych żeglarzy, którzy życiem przypłacili śmiały atak powierzono morzu, ale rąk do pracy nie brakowało, … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Ostatnia walka ‚Miecznika’

Odpocząwszy po pamiętnym balu i wizycie na Dworach postanowili bohaterowie skonsumować swój towarzysko-szpiegowski sukces i naciągnąć pana Guido jeszcze na trochę pieniędzy za swe usługi. Może nie było to nazbyt rycerskie, w końcu o dodatkowych pieniądzach po odkryciu tajemnicy zastoju … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Albatros

„Albatros” 70-cio stopowy, dwumasztowy szybki szkuner, ożaglowanie gaflowe na obu masztach (grot i fokmaszt), na sztagach latacz, kliwer i sztafok. Sześć armat 12 funtowych, załoga 20 ludzi: Archibald Pierce: kapitan, szyper, główny sternik, działomistrz. Ernesto Strozzi: bosman, główny cieśla, płatnik … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Dwory

Przedpołudnie dnia voltadi, czyli szóstego dnia tygodnia spędzili bohaterowie w łożach, odpoczywając po nocnej walce i kuracji, którą im zaordynował dobry doktor od piły i szpadla. Kiedy w końcu zwlekli się z łóżek postanowili zasięgnąć języka i dowiedzieć się co … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze ,

Archibald Pierce

Stary, dobry Archie ma już na karku pięćdziesiątkę, w domu grubą, ale poczciwą żonę i dwie prawie dorosłe córki, a na morzach trzech całkiem dorosłych już synów. Jednak zamiast rzucić kotwicę w spokojnej domowej przystani wciąż włóczy się po morzach … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze

Grand Grimoire

Ta opowieść zaczyna się 12 Septimusa roku 1669, w pięknym mieście Gorivari, na jednej z wysp należących do księcia Donatello Falisci, jednego z pięciu żyjących książąt Vodacce, w godzinach wieczornych. Na skutek zbiegu okoliczności, a może niezbadanych wyroków losu pięcioro … Continue reading

7th Sea - Tajemnica familii Bianco, Siódme Morze

Pożegnanie Tombstone

Nie macie nawet co prosić! Nie ma przecież francuzeczki-blondyneczki, nie ma więc opowieści! Spadajcie frajerzy! Co!? Macie coś innego? Tę beczułkę? Ty, łysy, przeczytaj co na niej pisze.  „Whisky Old Grizzly – wyprodukowano specjalnie jako prezent urodzinowy dla Prezydenta Granta, … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Wielki Szu

Czasem zdarza się takie coś, że się żałuje, że się coś zrobiło i bardzo by się chciało cofnąć czas i zrobić inaczej. Ale zwykle już się nie da i pozostaje tylko się nauczyć nie robić takich rzeczy w przyszłości. No … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Pod Dzwonnicą w jaskiniach Echavaria

Szkoda, że Brat Tobiasz nie jechał z nami do El Paso, bo oczywiście tutaj też mieliśmy pełne ręce roboty z ratowaniem zbłąkanych dusz z łap piekielnych bestii. Ale i tak fajnie, że przyjechał za nami do Gloster, bo jakby nie … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Seksmisja

Myślałem, że teraz jak już Satana nie ma to Miss Olivia zatańczy dla nas w końcu w tym teatrze, ale ona poszła do klasztoru. Próbowałem o niej zapomnieć rzucając się w ramiona innych kobiet, ale jak zaczęły na mój widok … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

W zapadniętym kościele

Obiecałem wodzowi Siwej Skale, że nikomu nie powiem, jaki był mężny w walce ze Stevenem Satanem. Chyba mnie za to polubił, bo się zrobił trochę bardziej gadatliwy i może nawet nauczy mnie języka Apaczów. Chociaż wcześniej też mnie chyba lubił … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Santa Fe

Jak teraz już jestem prawdziwym mężczyzną, to mogę już palić i nikt mi nie powie, że nie mogę, ale jak na złość zgubiłem papierośnicę. Musiała mi wypaść w muzeum, jak sprzątałem ten bałagan po Mister Edzie. A właściwie, jak już … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Railway to hell

Fajnie było płynąć statkiem i fajnie jest jechać pociągiem. Ale takim normalnym jak ten Mister Chelmonsky’ego, bo jest też taki pociąg, którym bym za nic nie chciał jechać ! Biedna Miss Lu nim pojechała, razem z tymi wszystkimi biedakami, do … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Pawnee Rock

Do Pawnee Rock już przyjechaliśmy bez Czarnego Orła i Brata Tobiasza, bo Brat Tobiasz musiał sobie poleżeć, bo był bardzo ranny i Czarny Orzeł musiał go wyleczyć. Ale za to pomogł nam taki inny Mister, co się nazywał tak jak … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Srebrna Maska

Myślałem, że jak dopłyniemy statkiem do Memphis, to stamtąd do Indian to będzie blisko, ale to chyba bardzo daleko, trzeba jechać przez pół Dzikiego Zachodu ! Ale to nawet dobrze, bo muszę się nauczyć gadać po indiańsku, to znaczy po … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Willie

Willie to jeszcze dzieciuch, ma jakieś 12 lat, włosy koloru zeszłorocznej słomy spadające na duże, zielone oczy i kupę piegów. Chodzi w wysokim, zwichniętym w połowie cylindrze i zdecydowanie zbyt długim płaszczu, z którego podwiniętych rękawów wystają zaledwie końce palców. … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Bella Marie

Fajowo było płynąć statkiem ! Myślałem nawet, żeby zostać kiedyś kapitanem, zamiast szulerem, ale chyba jednak zostanę przy kartach, szczególnie teraz, kiedy Mr Carmichael nauczył mnie nowych sztuczek. No i kiedy wygrałem od niego tą papierośnicę. Chyba muszę zacząć palić. … Continue reading

Deadlands, DL po raz trzeci ,

Wprowadzenie

Mazury ‘78 Jest rok 1978, Polska, Mazury, okolice Kętrzyna. Schyłek epoki Gierka, w sklepach jest jeszcze jedzenie, ale ustawicznemu brakowi sznurka do snopowiązałek nie są w stanie zaradzić kolejne plena PZPR, a kolorowy telewizor jest marzeniem niemal każdego Polaka. Kraina Tysiąca … Continue reading

ZC PRL lat 70-tych, Zew Cthulhu ,

Scarred Lands – Opis Sesji XVI

Zeszliśmy z Morkfjell i wrócilismy do Jaegershat ze skarbem lodowej wiedźmy Kjolig. Kostka Emona byla już dobra i razem rozmawialismy co robić dalej. Uradziliśmy, że teraz pójdziemy na Tornfjell po kości Grenselassa, ale najpierw wrócimy do olbrzymki Lidenscap. Mówiła nam … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji XIII

Smok leżał martwy, a my zaczęliśmy się jak zwykle kłócić co dalej robić. Nagle ludzie jeden po drugim zaczęli padać na ziemię. Zasnęli, ktoś rzucił na nich zaklęcie, ale nie widziałem kto. Zacząłem szukać niewidzialnego, ale wtedy jakiś głos w … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji XII

Ludzie nie zachowali się zbyt mądrze. Emon w noc po walce z Agrendashem spędził nie wiadomo gdzie, a nad ranem przyprowadził go nieprzytomnego jakiś człowiek. Chyba wypalił za dużo sennych ziół. Kastor całą noc spędził w świątyni i rano twierdził, … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji XI

Naradziliśmy się i postanowiliśmy znaleźć pułkownika Agrendasha zanim on znajdzie nas. Najpierw poszliśmy do tawerny „Koścista ryba”, żeby porozmawiać z Załogą. Była tam kobieta z dużymi, odsłoniętymi piersiami, ze skórą pokrytą tatuażami, ale nie elfimi. Miała na imię Anais i … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji X

Na śniadaniu w wielkim zamku Królewna Teeween, która do niedawna była Jedem dała każdemu z nas miecz i szlachectwo. Najbardziej ucieszył się Emon, mnie tam wszystko jedno, a miecz ma za dużo ozdób. Ale dar należy przyjąć, jeśli jest dany … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji VII

Po zejsciu z gor i jakims tygodniu przedzierania sie skrajem bagien rwaca rzeka zmusila nas do zaglebienia sie w nie neico bardziej. Niezadlugo zauwazylismy w oddali dziwna budowle – dziwna bo wygladala jak maly zamek a kto buduje zamek na … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji IV

Znowu wróciliśmy do wielkiego miasta Durrower. Zabójcy człowieka z mapą świątyni Enkili nie pojawili się, albo kryli się zbyt dobrze. Zaraz przy bramie do miasta żołnierze kazali nam iść do kanlcerza Tuldura Malauta, który poprosił nas o przysługę. Chciał wyprowadzić … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Scarred Lands – Opis Sesji III

Po zabiciu fałszywego druida nasze ścieżki na jakiś czas się rozeszły. Z Khebenem zostaliśmy w lesie by kwiaty paproci, ale nie udało nam się. Z Emonem i Ferrą spotkaliśmy się ponownie na drodze do Durrower. Byli z nimi dwaj inni … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Narya

Narya jest taką fajną postacią, która żyje od sesji do sesji nie kłopocząc mnie zbytnio pomiędzy, a dając frajdę w czasie gry. Mistrz zgodził się na brak historii, psychiki, celów i w ogóle wszystkiego oprócz numerków. Kiedyś powiedziałbym że to … Continue reading

AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Ricardo Hazat Almodavar

Wygląd itp.: Wysoki, silnie zbudowany, przystojny, patrz rysunek. Ognisty temperament, dźwięczny głos, ruchy dynamiczne i pełne gracji. Pewność siebie widoczna w ruchach i postawie. Charakter: Uczciwy, dumny, honorowy, przekonany o swojej racji, prędzej umrze niż da się przekonać że się … Continue reading

Gasnące Słońca, GS Pandemonium ,

Opis Sesji IV

Niesamowita wyprawa do starożytnego Rzymu dała nam niejakie pojęcie o słabości Nierządnicy – obawia się wiary, na pewno wiary chrześcijańskiej, choć być może też innych. Merkurio wyprawił się więc na poszukiwanie księdza o stosownej mocy, zaś Assamita Damian – derwisza. … Continue reading

VtM: Seria III, Wampir: Maskarada ,

Opis Sesji III

Poprzednią sesję zakończyliśmy w minorowych nastrojach: Frank Martelli z próbkami naszej Krwi zniknął bez śladu, a potem każdy z nas otrzymał propozycję nie-do-odrzucenia od Wielkiej Nierządnicy. Nie mieliśmy specjalnie żadnego pomysłu co robić dalej, ale na szczęście Los zadecydował za … Continue reading

VtM: Seria III, Wampir: Maskarada ,

Opis Sesji II

Najpierw małe sprostowanie: Egzekutor jest na Zgromadzeniu jeden – Xavier z klanu Gangrel, grany przez TFMa, ma zaś do pomocy 7 Archontów – Sędziów, po jednym z każdego Klanu. Zaczęło się od wyboru następcy dla odwołanego Leona (uprzednio Lion :). … Continue reading

VtM: Seria III, Wampir: Maskarada ,

Merkurio & Elkanah

Merkurio: „…Esencja rozprasza się i blaknie, rozdzielona po zbyt wielu żyłach nie ma już mocy ożywiania i nadawania sensu. Nadchodzi chwila Gehenny, kiedy cała Krew świata zostanie na powrót zebrana w jednych żyłach, kiedy cała moc, furia i przekleństwo będzie … Continue reading

VtM: Seria III, Wampir: Maskarada ,

Opis Sesji I

Zgromadzenie odbywa się w Kaliforni, w dawnej bazie wojskowej. Obiekt został przygotowany pod wampirze wymagania (zamurowane okna), ale jest bez wygód ?. Zgromadzenie zostało zwołane przez Egzekutora z Kalifornii wobec narastającego naporu Sabatu. Do każdego eks-baraku przydzielono po 5 reprezentacji … Continue reading

VtM: Seria III, Wampir: Maskarada ,

BN-i do sesji 7

Mirumoto Ijiro – daimyo Yobutake-san, silny i sprawny mężczyzna nieco po czterdziestce. Postawny i żylasty, nieco nawet wychudły wskutek wstrzemięźliwego życia, swe siwiejące włosy spina w prosty samurajski węzeł, na twarzy blizna, brak dwóch palców u lewej ręki. Oszczędny w … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Oświecenie pana Mirumoto Ijiro

W formie preludium była ostatnia rozpaczliwa próba odbicia Ayanomi przez ronin-shugenja Mariko i chyba dwóch innych roninów, już nie shugenja. Oczywiście roninowie dostali lanie, pan Yobutake stracił punkt Honoru za złamanie miecza zabitej Mariko, poza tym skończyło się na przemoczonych … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Kawa Nemui (Rzeka Snu)

Ta sesja miała być poświęcona pościgowi za umykającymi kochankami. Jak napisałem przy okazji sesji III miało być spiskowanie Żurawi i różne okazje dla obydwu stron do przyspieszenia lub opóźnienia pościgu. Niestety na tej akurat sesji zabrakło w drużynie bezpośrednio zaangażowanych, … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Pokrótce o bohaterach

Postacie graczy (in order of appearance): Mirumoto Yobutake (Tomek) – poważny, nieugięty, perfekcyjny. Wojownik i mistyk, usiłujący dostrzec wszystkie pięć żywiołów zawsze i we wszystkim. Jednym śmiałym cięciem rozwiązał kilka wątków finałowej przygody: mimowolnie stał się bezpośrednim powodem seppuku swego … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Porwanie Ayanomi

Tu się zaczęła trój-przygodowa mikro-kampania. Mirumoto Yobutake dostał rozkaz eskortowania panny Shinjo Ayanomi, kuzynki Twego daimyo Shinjo Kusagi, do zamku jego z kolei daimyo – pana Mirumoto Ijiro, gdzie miała zostać poślubiona przez jego syna Koremitsu (właśnie – nie ‘poślubić’, … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Oni z Plecionej Skrzyni

Tu wstyd i hańba – miało być zmaganie z fałszywym pogromcą demona, a wyszło rozklepywanie jakiejś galarety… fe. Z jednej z wiosek Twojego daimyo zaginął chłop, później znaleziono jego objedzone resztki. Wizja lokalna wykazała, że niedaleko miejsca zakopania szczątków wieśniaka … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Tajemnica pana Akodo Murakamo

Na granicy ziem klanu Jednorożca z woli Błogosławionego Potomka Amaterasu (czyli cesarza) miała powstać stanica. Budowniczowie byli jednak niepokojeni przez tajemniczego tygrysa-albinosa, zginęło kilku drwali i cieśla. Pan Shinjo Kusagi, Twój daimyo, na którego włościach miała powstać stanica, urządził polowanie … Continue reading

L5K Pierwsza seria, Legenda Pięciu Kręgów ,

Sesja 1

To było kiedym podróżował do Dodge City w Kansas wraz z grupą poznanych po drodze ludzi. Było nas czworo. Najpierw Meksykanin Jose Maria Rodriquez y Perez, człek grzeszny, ale odważny i zawsze gotowy stanąć do walki, także ze Złem i … Continue reading

Deadlands, DL po raz drugi ,

Wielebny Jeremiah Thunderby

Druga i jak na razie ostatnia moja postać do ‚Deadlands’. W odróżnieniu od pierwszej – wujaszka Abe’a – wybrana świadomie i przygotowana dość solidnie, w końcowym rozrachunku nie dała mi jednak tyle frajdy co Abe. A teraz do rzeczy: ‚Niezbadane … Continue reading

Deadlands, DL po raz drugi ,

Sesja 4

Już myślałem że teraz to się dopiero zacznie z całą tą Chupacabrą, a tu nic z tego. Rano dwie rzeczy się zdarzyły naraz. Wpierw przyjechał do nas Mr.Fox, naraz zwolniony z aresztu szeryfa Monroe, jako że we frankowej piwnicy znaleźli … Continue reading

Deadlands, DL po raz pierwszy ,

Sesja 3

Po pokonaniu nieczystego Franka Abernathy’ego Mister Fox pojechał do Boiling Springs po szeryfa, a my w tym czasie leżeliśmy pod oknem z którego zwisał gospodarz. Tak nas zastał Raoul – przerośnięty, zadowolony z siebie Meks, w ciuchach pozbieranych chyba po … Continue reading

Deadlands, DL po raz pierwszy ,

Stary, dobry wujaszek Abe

Tworząc pierwszą postać do ‚Deadlands’ nie bardzo wiedziałem czego chce. Nic mi się specjalnie nie nasuwało, a i klimat czułem tak w połowie. Więc zrobiłem sobie taką próbną, ciut śmieszną postać. Abe był wielki, z lekka gamoniowaty i do tego … Continue reading

Deadlands, DL po raz pierwszy ,

Wiedźmin – część IV

Ostatnio zostało napisane: „w powrotnej drodze uradzono”… Otóż nie tak szybko – wcześniej jeszcze zdarzyło się parę rzeczy. Najpierw Kynuf zauważył że warto byłoby wrócić do świątyni i zamknąć wrota, żeby utrudnić życie ścigającemu być może drużynę magusowi i obstawie. … Continue reading

Wiedźmin ,

Wiedźmin – część III

Trzecia część przygód heroicznej kompanii rozpoczęła się tak, jak z reguły rozpoczynał się kolejny odcinek „Czarnych chmur”, a więc wpół zdania… Arena, a właściwie dół z Gisherem Zimmą w jednym końcu i dźwiedziem w drugim, rozgorączkowany tłum widzów, Bernard i … Continue reading

Wiedźmin ,

Wiedźmin. Przygody 1 & 2

Po ucieczce (tak, tak) z Aedirn Birba i Bernard zawedrowali do Caingorn, gdzie spotkali walesajacego sie tam najemnika Messera. Postanowili wybrac sie razem w Gory Pustulskie, zeby powalesac sie tam i byc moze odnalezc jakeis skarby ktorych jest tam ponoc … Continue reading

Wiedźmin ,

Messer

Po dramatycznym rozpadzie naszej „testowej” drużyny Mistrz zażądał by nasze postacie miały jakieś „cele” (życiowe, nie więzienne). Później się z tego wymogu wycofał, ale cele raz wyznaczone pozostały. Do ich realizacji oczywiście nie doszło, Messer łaził z całą resztą, brał … Continue reading

Wiedźmin ,

Warhammer II – Sesja Trzecia

Kurzowe przygody cz III Jużem myślał co siem z tego Dorhen na dobre zabierzem, wina żem sie jak i inni opił za ducha przependzenie, a tu z rana kapłan stary od Sigmara przysłał po moich panów i mie też. Po … Continue reading

Warhammer, Warhammer II ,

Warhammer II – Sesja Druga

Kurzowe przygody cz II Z Altdorfu wyszli my nad ranem, a z wieczora, kej już ciemno było doszli my do miasta Dorhe. Mniejsze ci ono było niźli pół dzielnicy portowej w Altdorfie, drewnianom palisade ino miało, a pan Mangral rzekli … Continue reading

Warhammer, Warhammer II ,

Kurz (czyt. Kurc)

Wygląd: Ok. 18 lat, niski, żylasty, długi tułów i krótkie krzywe nóżki, ręce długie niczym u goryla, tylko nieco subtelniejsze (:)). Gęba mimiczna, widoczna w 2/3 spod czarnych, prostych i zawsze niezmiennie tłustych włosów, czasem porośnięta czarnym zarostem. Nos lekko … Continue reading

Warhammer, Warhammer II ,

Warhammer II – Sesja Pierwsza

  Kurzowe przygody I …A bo ja sie tera prowadze z wielkimi pany ! Trzech ich jest, jeden wienkszy od drugiego, a ja chudziak między nimi. Pierwszy, co go najbardziej lubie zwie się Michael, bardzo jest gładki i dziewki za … Continue reading

Warhammer, Warhammer II ,

Wprowadzenie Strażnika dla Stanley’a Robinson’a

No a teraz do rzeczy. Od ostatnich wydarzeń minął mw rok i jest początek stycznia 1923 roku. Stanleyu – Ty mając już renomę dziennikarza  – makabrysty i własne, całkiem spore pieniądze, możesz sobie podróżować gdzie Cię oczy poniosą. Załóżmy że … Continue reading

ZC Orient Express, Zew Cthulhu ,

Inkwizycja sesja IV

Osaka, 15 listopada, AD 2000 JE Andrea Bontanelli Prowincjał Stowarzyszenia Św. Leopolda w Bombaju Ref. 06/2000 Wasza Eminencjo, Bogu niech będą dzięki ! Z Łaski Pańskiej udało nam się pojmać Przeklętego Ishiyoka Riuichi i bezpiecznie dostarczyć do Bombaju, kończąc w … Continue reading

VtM: Inkwizycja, Wampir: Maskarada ,

Inkwizycja sesja III

Osaka, 14 listopada, AD 2000 JE Andrea Bontanelli Prowincjał Stowarzyszenia Św. Leopolda w Bombaju Ref. 05/2000 Wasza Eminencjo, Pan w Swej Łaskawości pozwolił nam zbliżyć się do odkrycia źródła zepsucia w Osace. Jak wiesz Eminencjo, wczoraj ogłosiłem auto-da-fe w sprawie … Continue reading

VtM: Inkwizycja, Wampir: Maskarada ,

Inkwizycja sesja II

cd. Pani Ishiyoka była dziwna. Najpierw skłamała że Patricia zostawiła w jej sklepie kartę kredytową, a później objawiła się w niej jakaś dzikość. Potem jednak uspokoiła się i wyznała szczerze, że przywiodły ją do szpitala wizje, w których widziała chwilę … Continue reading

VtM: Inkwizycja, Wampir: Maskarada ,

Inkwizycja sesja I

Osaka, 11 listopada, AD 2000 JE Andrea Bontanelli Prowincjał Stowarzyszenia Św. Leopolda w Bombaju Ref. 03/2000 Wasza Eminencjo, Zgodnie z planem przybyliśmy do Osaki 5.11.2000, będąc podczas lotu z Rzymu do Szanghaju śledzeni przez podejrzanego Włocha, o czym pisałem w … Continue reading

VtM: Inkwizycja, Wampir: Maskarada ,

Uzi – epilog

Przyznam że podczas prawie całej przygody kairskiej nie potrafiłem dobrze wczuć się w mojego wampira-gangstera, choć okolicznością łagodzącą na pewno jest fakt, że i prawdziwy Uzi znalazłszy się nagle w obcym niezrozumiałym otoczeniu, w pogoni za mało zrozumiałym celem na … Continue reading

VtM: Seria II, Wampir: Maskarada ,

W międzyczasie…

Zostaję ojcem cudownego dziecka (J) – Robert jest podobny do mnie, świetnie się rozumiemy i chyba mamy podobne cele. Zna dobrze teren Żylety, ale muszę go jeszcze trochę nauczyć o świecie wampirów. Sam się zresztą intensywnie uczę – odwiedzam innych … Continue reading

VtM: Seria II, Wampir: Maskarada ,

Ballada o śmierci pani Mogar wiedźmy

W czas wojny o Ganis to było gdy pan Novelius przeprawy przez rzekę Charente był bronił zamknąwszy się w Angoulemie Król Klaudas zamku dobywać Ni chwili jednej nie myślał Po czarownika słać kazał By miasto do ruin wypalił Rycerze co … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XXV

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom. Rozdział XXV W którym jest mowa … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XXIV

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom. Rozdział XXIV W którym jest mowa … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XXIII

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom. Rozdział XXIII W którym jest mowa … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XXI

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom. Rozdział XXI W którym jest mowa … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Sir Christian z Essex, zwany ‚le Coq’ (kogut)

Kto przyjrzał się takim postaciom jak Napoleon Bonaparte, Michał Wołodyjowski (*), czy Tom Cruise (:)) wie że osobnicy niewielkiego wzrostu kryją w głębinach swych osobowości ogromny potencjał, który tylko czeka na okazję by się uzewnętrznić i uczynić danego człowieka wielkim. … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XX

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom Rozdział XX (*) W którym jest … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

Ballada o panu Le Petit, Rozdział XVII

Ballada o panu Le Petit, rycerzu niezłomnym, zwanym tak od swego niewielkiego wzrostu, który wielu przygód dokonał i chwałą się okrył, przez pana Christiana z Essex zgrabnie ułożona ku uciesze damom i nauce rycerzom. Rozdział XVII W którym jest mowa … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania druga ,

hrabia Armand Xavier d’Aurillac

Armandem grałem wyjątkowo długo – z przerwami jakieś cztery lata – więc nic dziwnego, że z dumnego i nieco ekscentrycznego paniczyka zmienił się w końcu w zeszmaciałego, złośliwego i nader ciekawskiego czarodzieja ze śladową jedynie dozą godności. Takie życie Poniższy … Continue reading

Warhammer, Warhammer I ,

Smocza jama

Ostatnia, finałowa sesja w kampanii „smoczej”. Zrobiła na mnie duże wrażenie zwłaszcza w końcówce, którą Mistrz zaimprowizował, jak się potem sam przyznał. Już sobie modelowałem Armanda poszukującego świętego Graala w postaci księżniczki z portretu, ale to była ostatnia sesja ktorą … Continue reading

Warhammer, Warhammer I ,

Na tropie smoka…

Utraciwszy ucho i nasze skarby nie zraziliśmy się do poszukiwań smoka i po wykurowaniu się w obozie wyruszyliśmy ponownie. Nie pamiętam czy to wtedy smok napadł na nas i rozbił nasz patrol, czy stało się to wcześniej, przed feralną uchotomią. … Continue reading

Warhammer, Warhammer I ,

O uchu

Po „Karawanie pozorów” i podaniu sobie rąk na zgodę graliśmy nadal w Warhamera tymi samymi postaciami. Przybywszy na miejsce grasowania smoka, przyłączyliśmy się do zakrojonego na szeroką skalę polowania. Dowodzący akcją książe jakiśtam (ten który miał paść ofiarą zamachu) przydzielił … Continue reading

Warhammer, Warhammer I ,

Karawana pozorów – rekonstrukcja

Między rokiem 1998 a 2000 graliśmy jeszcze na pewno w Warhamera, min w budzącą wiele emocji przygodę „Karawana pozorów”, po której rozgorzała długa dyskusja. Wspomniana Karawana jechała na smoka, a najciekawsze w niej było to, że chyba żaden z podróżujących … Continue reading

Warhammer, Warhammer I ,

Serce Grozy – finał

Ho ho – to ja, Wasz do-wczoraj-mg.. !!  ;)) Pełen radości z ocalenia przez nieustraszonych pogromców słoni perły Quebecu spieszę spisał ich wyczyny dla potomności, coby nasze dzieci wiedziały ze z nie byle jakich ledźwi się wywiodły ;)) Kolejny dzień … Continue reading

ZC Serce Grozy, Zew Cthulhu ,

Los rycerza

Niestety choć przygoda była złożona ten opis będzie krótki, bowiem wciąż jestem pogrążony w żałobie po sir Cedricu i nie chce rozdrapywać świeżych ran… Kolejna zima minęła (dla niejednego rycerza była to już ostatnia zima…chlip, chlip) i dzielna drużyna wyrusza … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,

Sierotki Marysie i krasnoludek

Tą zimę cała trójka przyjaciół spędziła (niestety !) osobno. Lady Engered w zamku swego tatusia, sir Brion podróżując do rodzinnej Irlandii, a sir Cedric pasąc owce sir Gwerna… eee tj. pilnując owiec, eee tj. włości sir Gwerna. Jest już jednak … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,

Rycerska przysługa

Zimę zacna kompania lady Engered, sir Briona i sir Cedrica spędza w białych murach zamku Tintagiel, nurzając się w dworskich intrygach (nie wszyscy podołali trudom nurzania, okazując wrodzoną uczciwość i wstręt do intryganctwa…). Ale oto po zimie nadchodzi wiosna, czas … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,

Turniej w Tintagiel

Po kilku tygodniach wypoczynku w kasztelu sir Gumreta szlachetna grupa korzystając z zaproszenia sir Foravala zmierza na Wielki Turniej Św. Łukasza w Tintagiel. Po drodze natykają się na znak – boski Lleu, bóg-ptak objawia się w postaci potężnego orła wróżąc … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,

Cedric, syn Cynraina, zwany Rychliwym

Historia Nie trzeba się wiele natrudzić żeby prześledzić drzewo genealogiczne Cedrica zwanego Rychliwym. Jego dziad – Caedorn (oznacza starego, wielkiego niedźwiedzia) był zwykłym chłopem służącym drobnemu rycerzowi Askoldowi ap Rhuen, osiadłemu w małym kaszteliku wśród ciemnych borów południowego Sugales. Los … Continue reading

Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,