Kakita Tigurashi

Kakita Tigurashi z klanu Żurawia

Historia:

Wychowany byłem wśród rodziny artystów Kakita, niedaleko pięknych plaż południowo-wschodniego wybrzeża Rokuganu. Bywałem również od czasu do czasu na dworze Cesarskim, zwykle razem z rodziną. Ciekawskie i przyjemne dziecko o wielu talentach i świetlanej przyszłości – tak o mnie mówiono. Przez swoje wścibstwo nieraz wpadałem w lekkie tarapaty, ale nadrabiałem to wieloma innymi zaletami i ładną buzią, a w późniejszym wieku również szybkością swego miecza. Zainteresowałem się też mocno malarstwem i aktorstwem w teatrze Kabuki. Przez kilka miesięcy pomagałem lokalnemu Yoriki i podpatrywałem sposób na prowadzenie śledztw.

Gdy poznałem córkę Namiestnika Doji Kenzan – piękną Majomi, zapłonąłem do niej swą pierwszą i jedyną miłością. Majomi z czasem odwzajemniła gorące uczucie. Doceniła moje zdolności i artystyczne zamiłowania. Byliśmy w sobie szaleńczo zakochani i snuliśmy potajemne plany na przyszłość. Ona pięknie mi grała, a ja malowałem jej obrazy, zapraszałem do teatru na swoje przedstawienia lub parzyłem dla niej z gracją herbatę. Nasze szczęście nie trwało jednak długo. Jej ojciec z racji politycznych korzyści i zobowiązań swej rodziny, przyrzekł ją innemu: młodemu Panu Matsu Atasha z klanu Lwa (synowi Pana Tedaru). Samuraj ten szybko objawił swą gwałtowność i sadystyczne zamiłowania. Próbowałem bezskutecznie i potajemnie zapobiec temu związkowi, a Majomi wraz z czasem popadała w coraz większy utajony smutek. Myślałem też nad wspólną, tajną ucieczką, ale moja ukochana już wtedy była świetnie pilnowana przez rodzinę. Kiedy data ślubu była wyznaczona oszalałem z rozpaczy i zanurzyłem się w odmęty opium. Nie potrafiłem się też na niczym skupić. Niegodnymi czynami plamiłem honor swój i mej rodziny. W 2 tygodnie po ślubie Majomi popełniła seppuku, co mną wstrząsnęło, ale też wyciągnęło mnie z upadku. Pan Matsu Atasha częściową winę zrzucił na mnie i stał się moim śmiertelnym wrogiem.

Mój Daymio Kakita Yoshi (kiedy mu doniesiono co się dzieje) postanowił przerwać moją rozpacz, dał mi odpowiedzialne zadanie i rzucił w mnie w paszczę Lwa (dosłownie i w przenośni), abym zmienił otoczenie i doszedł w końcu do siebie (a może i z czasem po prostu zapomniał o swej pierwszej miłości). I tak oto kilka miesięcy później pojechałem strzec Wielkiej Biblioteki Ikoma …. Kiedy jednak coś przypomni mi o mej ukochanej wciąż popadam w melancholię i zalewają mnie wspomnienia….

Opis:

19-letni elegancki, młody i przystojny samuraj średniego wzrostu o bardzo miłej i sympatycznej powierzchowności. Strój wizytowy: drogie i eleganckie jedwabne kimono: błękitno srebrne. Mon klanu na plecach (Żuraw) a na prawym rękawie mon rodziny Kakita (skrzydło żurawia otaczające obnażoną katanę) – aby przodkowie prowadzili mą dłoń.
Jadąc do biblioteki włosy mam białe, upięte bardzo elegancko w tradycyjną fryzurę. Od czasu spalenia biblioteki i faktu, iż strażnikiem biblioteki już nie będę, zmyłem farbę i sam ułożyłem sobie czarne włosy w zwykłą samurajską fryzurę.
W drodze do biblioteki poruszam się konno. Mój piękny koń niesie oprócz mnie, nader różny mój dobytek, w tym też moje przybory malarskie i aktorskie (nie mówiąc o pięknym porcelanowym komplecie do parzenia herbaty czy zestawie eleganckich tub na obrazy).

Zachowanie:

Zwykle pełny ogłady i etykiety. Dbałość o szczegóły i artyzm. Wrażliwość na piękno. Lubi wręczać podarunki – szczególnie z własnoręcznie namalowanych obrazów.
Z drugiej strony bardzo ciekawski, ulegający codziennemu pociągowi do opium (długa fajka i palenie) – zwykle wieczorem. Gdy coś mu przypomni utraconą miłość, popada w nostalgię za Doji Majomi i zalewa go fala wspomnień. Fakt, że zna się na aktorstwie, a jednocześnie jest ciekawski, nieraz w przeszłości powodował, iż przebierał się za kogoś innego, aby się czegoś dowiedzieć… Zdarza mu się wykorzystywać aktorstwo, udając słabość, aby podstępem zwieść przeciwników.
Głęboko zakorzeniona niechęć do Lwów, szczególnie z rodziny Matsu. Stara się jednak mieć szerokie spojrzenie i nie ulegać stereotypom – każdego poznanego oceniając indywidualnie.

Szczególnie drogie memu sercu maksymy Kakita:

Mądry wygrywa, zanim rozpocznie się walka, głupiec zaś musi walczyć o zwycięstwo.
Wszyscy ludzie rodzą się by żyć, a Żuraw pokazuje im co znaczy życie.

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Comments are closed.