Akodo Kosaburo

20 pytań:

1) Klan: Lew

2) Opis: Szczupły, niewysoki, muskularny dzięki treningowi, nie wrodzonym predyspozycjom, obsesyjnie schludny, tradycyjnie uczesany (wygolone ciemię z małym kokiem z tyłu), „lwia grzywa” tylko na kabuto, wyłącznie w bitwie. Zawsze spokojne i uważne spojrzenie głębokich czarnych oczu, które potrafią pozostać wpatrzone nieruchomo w rozmówcę przez fascynująco długi czas. Cichy i spokojny głos sugeruje wewnętrzny spokój i harmonię. Na pytania, zwłaszcza niewłaściwe, odpowiada najpierw długim spojrzeniem, a dopiero potem krótkim zdaniem, bez emocji.

3) Profesja: Bushi z wykształcenia, ale historyk/taktyk z zamiłowania. W dodatku Lwa jest taka szkoła taktyki Akodo, która mnie zainspirowała.

4) Rodzina: Akodo, syn pomniejszego generała Akodo Gonzaemona. Ojciec przegrał bitwę z armią Daidoji i kazano mu popełnić seppuku, by ocalić honor rodziny w obliczu tak jaskrawej nieudolności. Ale ocaleli z pogromu bushi twierdzili, że tamci wygrali dzięki jakiejś plugawej magii. Wiele lat później, studiując zapisy i porównując z innymi źrodłami, doszedłem do przekonania, że podstępne Żurawie użyli „pieprzu gaijinów”.

5) Główna motywacja: Poznanie niegodnych sztuczek zapewniających przewagę na polu bitwy i nauczenie się ich stosowania. Następnie udowodnienie, że Honor dowódcy i wojowników nie jest w stanie sprostać tej potędze, a zatem mój ojciec został niesprawiedliwie osądzony, a Klan musi zmienić swój sposób postrzegania wojny. Najcenniejsze są wzmianki o „pieprzu gaijinów”, które są ponoć przechowywane w wielkiej bibliotece Ikoma. Dlatego od najmłodszych lat demonstrowałem fascynację historią i taktyką, aby zbliżyć się do legendarnych zbiorów i (nawet nielegalnie) z nich skorzystać.

6) Komu ufam: Matka, po seppuku ojca była moją ostoją i pielęgnowała we mnie wiarę w siebie, a także dobrą pamięć o ojcu, wbrew powszechnej opinii.

7) Mocne strony: spokój i opanowanie, jasny umysł, jak na Lwa spora elastyczność, maskowana (mam nadzieję że umiejętnie) przywiązaniem do tradycji.

Słabość: obsesyjne i głęboko ukryte pragnienie udowodnienia, że niehonorowe sztuczki mogą pokonać najbardziej honorowego samuraja i że mój ojciec został osądzony niesprawiedliwie.

8) Co myślę o bushido: Bushido to ostoja samuraja, czymże jest w końcu człowiek, który wypiera się swego powołania. Ale nie jest to ostoja pewna, karma jest silniejsza i nawet najbardziej honorowy samuraj, jakim był mój ojciec, ulec musi sile podstępu i splotowi nieprzychylnych okoliczności.

9) Co myślę o Klanie: Klan Lwa jest potężny siłą przodków i godny miana Prawej Ręki Cesarza. Ale tradycja jest także jego słabością, muszę więc ponieść ofiarę, by udowodnić, że Honor nie zawsze zapewnia zwycięstwo.

10) Uprzedzenia: Głównie Żurawie, ale i inni stosujący niegodne sposoby walki, choć – paradoksalnie – sam pragnę gorąco się tych sposobów nauczyć, a chyba najlepiej od praktyków…

11) Czy jestem żonaty: Raczej nie

12) Lojalność: Pamięć ojca i miłość do matki > dobre imię Klanu, ale oczywiście nieoficjalnie. Oznacza to, że jeśli ktoś publicznie wygłosi opinię, że mój ojciec był nieudacznikiem, zaznaczę jedynie, że popełnił honorowe seppuku by zmyć hańbę swej porażki, a zatem jego pamięć nie może być szargana. Ale przyuważę takiego syna i jak będzie okazja poślę go do Przodków.

13) Sympatie/antypatie: Nie lubię okrutników, złośliwych chamów, tępych osiłków i słabowitych nieudaczników.

14) Manieryzm: Przecieranie chustką czoła i wygolonego ciemienia gdy myślę, albo się nudzę, nawet jeśli nie jest gorąco.

15) Charatker: Jestem jak posążek Shinsei – równie często się uśmiecham i równie często okazuję gniew.

16) Jak potraktowałbym nieposłusznego sługę: Tak jak na to zasłużył. Choć nie lubię odbierać życia, przemógł bym się, gdyby tego wymagał ciężar występku.

17) Co powiedzieliby o mnie rodzice: Matka na starość zdziwaczała i nazywa mnie teraz moim dziecięcym imieniem (Sozoki), pyta czy nie jestem głodny i upewnia się, że nie mam dziur na kolanach. Ojciec co prawda nie żyje od 15 lat, ale nawiedza mnie w snach, najczęściej z otwartym brzuchem i jelitami na wierzchu, jest jednak spokojny i opanowany, małomówny i skupiony, taki, jakim go zapamiętałem w ostatnią noc przed wyruszeniem na fatalną bitwę.

18) Największa ambicja: Chciałbym jedynie, aby po udowodnieniu potęgi niehonorowej broni, jakim jest „pieprz gaijinów”, pozwolono mi wyjaśnić moje pobudki i zrozumiano, że robiłem to dla dobra Klanu i by pomścić Ojca. Jestem głęboko przekonany, że jeśli wykonam to wszystko właściwie, dostanę pozwolenie na honorowe seppuku.

19) Czy jestem religijny: Oczywiście, duch mego ojca nawiedza mnie prawie każdej nocy, a całe legiony Przodków obserwują nasze poczynania w każdym z naszych wcieleń.

20) Jakiej rady udzieliłbym sam sobie: „Uważaj stary, bo stąpasz po cienkiej linie…”

About Marek Meres

www.spinq.pl
L5K Cesarska Biblioteka, Legenda Pięciu Kręgów

Comments are closed.