Trochę słów o kampanii

Słowa te piszę już po skończonej kampanii w Gasnące Słońca. Nie odważyłem się wcześniej, nie wiedząc jak to wszystko wyjdzie. A wyszło naprawdę dobrze. To była najbardziej skomplikowana, rozbudowana i inteligentna kampania jaką prowadziłem w swojej ponad 10-letniej historii RPG. Z pewnością moja najlepsza. Kampania bardzo epicka i bardzo „bohaterska”. Przepowiednie; misja od Wszechstwórcy; intrygi; masa przyjaciół i wrogów; Wielka tajemnica; walki bohaterów na ziemi, pod nią i w kosmosie; ludzie, obcy, demony, duchy i bestie; zabójcy i szpiedzy; zagadki (a nawet podróże w czasie); ratowanie planet; w tle wojna Rodów Szlacheckich; Wielki Finał; Zaszczyty i Chwała. 16 wspaniałych przygód w których 6 bohaterów ratuje całe Znane Światy (40 planet) przed zagładą.

Cofnę się jednak do jesieni 2003 roku kiedy planowałem tę kampanię. Poprzednie 5 sesji, jakie dotychczas prowadziłem w systemie GS toczyło się tylko na Planecie Pandemonium. Chciałem więc grupie znajomych odgrywających Bohaterów Graczy, pokazać wspaniałość Świata Gasnących Słońc, chciałem też (to oczywiste) aby doskonale się bawili. Od początku założyłem sobie, że cała rzecz musi być jak najbardziej realistyczna. Że przeciwnicy muszą myśleć aby świat naprawdę żył. Że jeśli BG w przygodzie 2 nadepną komuś na odcisk to istnieje spora szansa, że w przygodzie 14 ten ktoś się zemści. Jeśli uratują komuś życie to ten ktoś ileś przygód dalej może jakoś wpłynąć na losy BG … Poza tym bardzo się starałem aby NPC żyli poza plecami BG. Aby nawzajem wymieniali się informacjami, aby również wpływali na Świat, siebie nawzajem i na BG.
Dam przykład: W przygdzie drugiej BG dostarczają pewnemu Markizowi informacji. W okolicach przygody 7 (kilka miesięcy później) Markiz z powodu tej informacji rozpętuje galaktyczną wojnę. O czym tylko słyszą BG, ale ma to na nich późniejszy wpływ. W przygodzie 16 pewien kuzyn tego Markiza, słyszał od niego o BG i postanawia im pomóc …

W każdej z przygód BG zmagali się z różnymi przeciwnikami i nigdy nie stosowałem taryfy ulgowej – to prawdziwy cud, że udało im się przeżyć do końca i Wielkiego Finału. wszyscy mamy nadzieję, że kiedyś zrobię następną kampanię – dalsze losy tych bohaterów. Na koniec, w przygodzie 16, dostają przecież kolejną misję od Wszechstówrcy – trzeba otworzyć Wrota na Byzantium Secundus.

Wszystkie moje zamierzenia udało się zrealizować do końca. Do każdej przygody poświęcałem wiele godzin aby się przygotować. Zwykle pisałem około 5 stron A4 scenariusza przygody i około 5 stron A4 opisów NPC (i ich statystyk). Ale opłacało się.

Dziękuję moim Graczom za fantastyczne zaangażowanie. Te wszystkie wspaniałe streszczenia, tony mail’i, pomysły, barwne postacie bohaterów …

Kampania ta dała nam wszystkim wiele fantastycznych przeżyć: zabawnych, wzruszających, bohaterskich. Będzie co wspominać.

Jako MG jestem dumny z tej kampanii i ze swoich graczy.

MG – czyli Tomek ‚Funky’ Kowalski

About Tomasz Wachla

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Gasnące Słońca, GS Odyseja ,

Comments are closed.