Z Holton do Omaha

Nowe Spodnie opowie teraz jak wędrował z Wielką Stopą i bladymi twarzami do wioski Holton. Wódz Zbierający Ziemniaki wysłał tam Nowe Spodnie, aby zanieść pozdrowienia dla jego przyjaciela, Davida Wagnera. Po drodze Nowe Spodnie spotkał trzy blade twarze: Rock, Brat Jeremiasz vel Silky Anton i Danny i dalej wędrował z nimi.

Rock był kiedyś jeźdźcem żelaznego konia i był bardzo markotny, że musiał chodzić na własnych nogach. Był miły i chętnie uczył Nowe Spodnie o bladych twarzach i ich wioskach, ale sam mógłby się wiele nauczyć od Nowych Spodni, na przykład, że kapelusz jest bardzo dobry na pustynię, o wiele lepszy niż zawiązana na głowie chustka. Brat Jeremiasz, vel Silky Anton, był człowiekiem o dwóch imionach, dwóch językach i chyba dwóch sercach. Jednego dnia kazał się nazywać Brat Jeremiasz, był wtedy miły prawie jak Rock, ale cały czas opowiadał o potężnym USAFie, który mieszka w wodach wielkiego jeziora i rozdaje błogosławieństwa swoim czcicielom. Innego dnia był zły jak ludzie z żelaznych, śmierdzących dymem, wiosek na pustyni, wtedy nazywał się Silky Anton i wspominał czasy, kiedy był wielkim wojownikiem. Trzecia blada twarz, imieniem Danny, miała dwa małe grzmiące kije i niewiele więcej. Zawsze wszędzie go było pełno, ale czego chciał tego nie wiedział nawet on sam. Wielka Stopa miał sześć wielkich nóg, twarde łuski na całym ciele i wielki garb, w którym mógł pomieścić wodę na pół księżyca. Nosił wszystkie rzeczy Nowych Spodni, a potem też i jego towarzyszy.

Najpierw Nowe Spodnie i inni w jakimś opuszczonym miasteczku znaleźli bladą twarz imieniem Teddy Holmes, zakopaną w ziemi dla zabawy przez inne blade twarze, dosiadające śmierdzących żelaznych koni, zwanych motocyklami i noszących czerwone chusty. Ograbili oni Teddy Holmesa z jego dobytku i zadali sobie wiele niepotrzebnego trudu, by go dodatkowo upokorzyć i znęcać się nad nim, przyjeżdżając codziennie, by popatrzeć jak powoli kona z głodu i pragnienia. Po namyśle Nowe Spodnie i Rock uwolnili Teddy Holmesa, który dał im po małej niebieskiej tabletce, a Bratu Jeremiaszowi obiecał odbyć pielgrzymkę do wielkiego USAFa. Nowe Spodnie był wstrząśnięty marnotrawstwem czasu i sił, które Czerwone Chusty poświęciły by powoli zabić jednego bezbronnego człowieka, więc poprzysiągł zabić kilka z nich przy okazji.

Okazja nadarzyła się niedługo, bo idąc dalej, teraz już w towarzystwie uwolnionego Teddy Holmesa, Nowe Spodnie z kompanią natknęli się na bitwę między bladymi twarzami w czerwonych chustach i napadniętymi przez nich handlarzami z Holton. Nowe Spodnie trafił jedną czerwoną chustę, Brat Jeremiasz dwie, Danny dwie i Rock jedną. Nie mogliśmy ich dobić, bo inne Czerwone Chusty zabrały swoich rannych na swoje żelazne konie i odjechały. Wódz handlarzy z Holton, Kapitan Mike Lemon, podziękował i obiecał podarki po dojechaniu do ich wioski.

Wioska Holton była ogrodzona wysokim płotem z martwych żelaznych koni, zwanych samochodami, wysokim na wojownika na wielbłądzie. Przed wioską była samotna chata, nazywana Zajazdem Tornado, w którm blade twarze jadły, piły, spały same i z kobietami i handlowały. Była tam też śpiewająca Elektryka, którą Nowe Spodnie bardzo polubił. Elektryka siedziała zamknięta w pudle i Nowe Spodnie chciał najpierw otworzyć pudło, żeby ją zobaczyć, ale Rock mu zakazał, żeby Nowe Spodnie nie zepsuł czarów każących Elektryce śpiewać. Przed Zajazdem spały żelazne konie bladych twarzy i Nowe Spodnie kazał tam też spać Wielkiej Stopie.

Tak jak obiecał wódz Kapitan Mike Lemon, w Zajeździe Tornado Nowe Spodnie i jego towarzysze mogli zjeść, napić się i przespać z kobietami za darmo. Rock kupił też od krzywych ludzi Wiertarkę, którą potem sprzedał w wiosce Holton. Krzywi ludzie mogli wchodzić do Zajazdu Tornado i handlować z jakimś Louisem, ale do wioski Holton już nie.

Następnego dnia Nowe Spodnie i inni weszli do wioski Holton, za mur z martwych żelaznych koni, gdzie mieli dostać obiecane podarki. Na środku placu była studnia, z której leciała czysta i zimna woda, którą blade twarze brały za darmo do bukłaków i wiader. Nowe Spodnie i inni też nabrali tej dobrej wody, a Kapitan Mike Lemon pozwolił nawet przyjść do Holton Wielkiej Stopie i napić się do syta. Wielka Stopa bardzo się wszystkim w wiosce spodobał, zwłaszcza dzieciom, ktore chciały zjeżdżać z góry na jego grzbiecie. Oprócz studni w Holton były też świnie, ziemniaki, marchew, buraki, kury, fasola, kozy, kukurydza i jeszcze trochę innego jedzenia. Ale najwięcej było puszek, trochę jeszcze sprzed wojny, a trochę nowych. Teddy Holmes opowiadał, że to był wielki skarb Holton, za który blade twarze z miasteczka mogły kupować grzmiące kije, tabletki i cuchnącą wodę do żelaznych koni. Wszystkie te puszki były zamknięte w wielkiej chacie z blachy, w której mieszkał też wódz całej wioski, Rick Carter, albo Mister Puszka.

Nowe Spodnie chciał podziwiać te wszystkie cuda, ale musiał najpierw odnaleźć bladą twarz imieniem David Wagner, przyjaciela wodza Zbierającego Ziemniaki i przekazać mu pozdrowienia i fajkę. Ale dowiedział się od jego żony, że David Wagner poszedł razem z innymi dwoma bladymi twarzami, nazywanymi Fred Carter i Nick Mahoney, do innej wioski, Omaha i nie wrócił. Z Holton do Omaha było tylko trzy dni drogi, ale David Wagner nie wracał już od pół księżyca. Żona twierdziła, że poszli sprzedać buty i kupić lekarstwa, ale wspominali coś też o Tosterze z Omaha. Nowe Spodnie wziął jeszcze od Katrin Wagner papierosy i obiecał wymienić je w Omaha na wapniaki dla małego syna Katrin, a potem poszedł z innymi rozmawiać z wodzem wioski.

Sam wódz, Mister Puszka, nie wyszedł do nich, ale wysłał dwie blade twarze imieniem Pułkownik Dan Spencer i Richard McDowell. Obiecali oni piętnaście puszek za jedną Viagrę, czyli takie lekarstwo i powiedzieli gdzie można tę Viagrę znaleźć. Miał ją wódz tej drugiej wioski, Omaha, nazywany Czarny Tony. Blade twarze powiedziały, że Czarny Tony nie zechce oddać Viagry, ani nawet sprzedać i że Nowe Spodnie i towarzysze będą musieli zdobyć ją inaczej. Chciały pewnie powiedzieć, że trzeba ją ukraść, albo zabić wodza wioski Omaha i zabrać mu Viagrę. A żeby Czarny Tony nie kazał od razu zabić Nowych Spodni i kompanów i chciał z nami rozmawiać, mieli mu przynieść podarek. W Omaha był gangster imieniem Skorpion, który wykopał wojenny topór przeciw wodzowi i zabił wielu jego wojowników. Blade twarze Mister Puszki powiedziały Nowym Spodniom gdzie ukrywa się ten Skorpion i że jeśli go zabiją, Czarny Tony będzie chciał z nimi rozmawiać i wtedy pewnie będzie można go okraść. Oprócz Viagry Dan Spencer i Richard Dowell mówili też o zaginionym Davidzie Wagnerze i jego kompanach. Za ich znalezienie obiecali też dać dużo puszek. A potem dali Nowym Spodniom i innym podarki, tak jak obiecał Kapitan Mike Lemon. Nowe Spodnie dostał nowe, brązowe buty z licowanej skóry, takie jak na malowidle w tipi wodza Zbierającego Ziemniaki.

Następnego dnia rano Nowe Spodnie i reszta ruszyli do Omaha. Mogli iść przez Autostradę, po której jeździła na swoich zelaznych koniach banda nazywana Anioły Piekieł, albo pod nią, przez Węzeł, gdzie mieszkali krzywi ludzie, albo „mutki”, jak ich nazywają blade twarze. Banda Anioły Piekieł zabiła niedawno prawie wszystkich ludzi z wioski Wilber, chociaż może to Moloch ich zabił, bo parę dni po tym znikły wszystkie ciała zabitych. Tak w każdnym razie myślała białą squaw, imieniem Jessica McQuinn, która miała poprowadzić przyjaciół Nowych Spodni do Omaha. Krzywi ludzie nie atakowali dużych grup ludzi, ale ich było tylko piątka. Więc przewodniczka zdecydowała, że łatwiej było iść przez Autostradę, przez którą znała przejście.

Ale zanim Nowe Spodnie i kompani tam doszli, Jessica McQuinn zachorowała na Czerwoną Zarazę. Wszyscy bali się zarazić, więc zostawili ją w chacie w której blade twarze spały, a Nowe Spodnie odprawił Taniec Duchów, żeby odpędzić ducha zarazy od siebie. Zanim poszli dalej, Jessica opowiedziała inną historię o Skorpionie, tym bandycie z Omaha, który miał być podarkiem dla wodza CzarnegoTony’ego. Powiedziała, że Skorpion nazywał się naprawdę Andy Collins, był przyjacielem Davida Wagnera, nie był bandytą i mścił się za to, że Czarny Tony ukradł mu jego squaw. Poza tym Jessica przyznała się, że kochała kiedyś Skorpiona i poprosiła Rocka, żeby zaniósł mu wiadomość od niej. Rock się zgodził.

Towarzysze Nowych Spodnie postanowili, że pójdą porozmawiać z Andy Collinsem, dowiedzą się może czegoś o Davidzie Wagnerze i Tosterze z Omaha i może razem spróbują okraść, albo zabić wodza Omaha, Czarnego Tony’ego. Wybrali też drogę przez Węzeł, bo sami nie znali drogi przez Autostradę, która była z obu stron otoczona murem martwych żelaznych koni. Kiedy przechodzili przez Węzeł czuli, że krzywi ludzie ich obserwują, ale nie zaatakowali. W końcu doszli do Omaha.

Ta wioska bladych twarzy była wielka, prawie jak Kansas City, tylko bardziej pusta. Na obrzeżach nie było w ogóle widać żadnych ludzi. Nowe Spodnie i reszta doszli do wielkiego placu, zwanego Stadionem i zostawili tam Wielką Stopę, żeby nie przeszkadzał w zawalonych gruzami uliczkach, a sami poszli do opuszczonego kościoła, czyli takiego Domu Duchów bladych twarzy. Tam miał ukrywać się Skorpion według słów bladych twarzy od Mister Puszki.

Najpierw przyjaciele Nowych Spodni musieli wspiąć się po gruzach otaczających kościół, a potem Rock otworzył zamknięte drzwi w środku, za którymi była tajna kryjówka Skorpiona. Jednak kryjówka najpierw była pusta i dopiero po jakimś czasie przez klapę z piwnicy wyszedł sam Skorpion, niosąc rannego kompana, imieniem Greg. Okazało się, że właśnie banda Skorpiona przestała istnieć, bo przeżył tylko on sam i ten ranny Greg, którego Nowe Spodnie trochę opatrzył. Nie było czasu rozmawiać, zaraz trzeba było uciekać, bo ludzie wodza Czarnego Tony’ego szli za Skorpionem i otoczyli kościół.

Najpierw Rock zmylił bandytów, udając głos jednego z nich, ale nie udało się uciec w ten sposób, bo Danny spadł z gruzów i rozbił sobie głowę. Trzeba go było opatrywać i uciekać przez piwnice, tą samą drogą, którą przyszedł Skorpion. Nowe Spodnie i inni wyszli w jakimś domu, w którym jednak na piętrze było kilku ludzi wodza.

Silky Anton podkradł się cicho do jednego na pierwszym piętrze i podciął mu gardło. Potem razem z Nowymi Spodniami spróbowali podejść dwóch innych, którzy byli na drugim piętrze, ale Anton tym razem narobił hałasu i musieli walczyć. Zabili obu przeciwników, ale tamci zdążyli zrobić alarm i trzeba było znowu uciekać. Kilku innych ludzi Czarnego Tony’ego ruszyło w pościg, ale na szczęście Danny, Rock, Anton i Skorpion mieli wszyscy grzmiące kije i pozabijali tamtych szybko, zanim zleciała się reszta.

Potem jeszcze raz Nowe Spodnie i kompania wpadli w zasadzkę bladych twarzy wodza w uliczce, ale znowu Danny, Rock i Silky Anton zabili wszystkich, tak szybko, że Nowe Spodnie nie zdążył nawet strzelić z łuku. No i w końcu udało się uciec i porozmawiać z Andy Collinsem, vel Skorpionem. Okazało się, że David Wagner dawno już nie odwiedzał swego przyjaciela, ale może był w Omaha, tylko nie mógł znaleźć kryjówki Andy’ego. Nowe Spodnie i towarzysze postanowili popytać się handlarzy, skupujących buty, tak jak radziła squaw Davida Wagnera, Kathy. Skorpion powiedział też, że Toster z Omaha to był człowiek, szaman znający czary na żelazne konie, grzmiące kije i podobne rzeczy. Mieszkał na wysokiej wieży, gdzie trudno się dostać, ale chyba trzeba będzie spróbować. O tym Tosterze z Omaha mówił David Wagner i też pewnie trzeba będzie do niego dotrzeć, bo może on coś wiedzieć o Dawidzie Wagnerze.

Nowe Spodnie pomyślał też o innych rzeczach, o których rozmawiali z Dannym, Rockiem i Bratem Jeremiaszem po drodze. Znikające wioski bladych twarzy, jak Wilber, mogły być znakiem, może David Wagner i jego kompani zauważyli ten znak i poszli się o niego dowiedzieć u Tostera z Omaha. W każdym razie może być tu jeszcze coś więcej, niż ukraść Viagrę wodzowi Czarnemu Tony’emu i odnaleźć zaginionego Dawida Wagnera. No i kupić wapniaki dla Kathy Wagner, jak jej Nowe Spodnie obiecał. Nowe Spodnie zawsze dotrzymuje słowa. Człowiek ma tylko jeden język. Jeden język i jedno serce. A więc najpierw po wapniaki!

Marek Meres

About Marek Meres

www.spinq.pl
Neuro - Puszka z niespodzianką, Neuroshima ,

Comments are closed.