Rewolwerowiec Ben Wap

Wiek 20 lat
Wzrost 175 cm
Waga 60 kg

Rysopis: Włosy jasny blond, długie, sięgające do ramion, oczy niebieskie, nosi zarost w postaci sumiastego wąsa, szczupłej budowy ciała, ruchy energiczne i zwinne, najczęściej ubrany w czarny trzyczęściowy garnitur i koszulę z koloratką. Do pasa przypięty pas z dwoma niskimi kaburami u dołu przywiązanymi rzemieniami do ud. W kaburach zawieszone dwa rewolwery dwutaktowe: Colt Frontier kal. 44 – 40. Buty wysokie z twardej skóry bardzo zniszczone. Na głowie biały stetson.
Znaki szczególne: przeszywające, martwe spojrzenie.

Cechy charakteru: stroniący od ludzi, małomówny, zamknięty w sobie, pamiętliwy, nie zapomina doznanych zniewag, nikomu nie daruje doznanej krzywdy, nigdy nie kłóci się z oponentami czy też wrogami, swój gniew i urazę okazuje spokojnym, twardym i nic nie wyrażającym spojrzeniem, dla pieniędzy zrobi wszystko, co zaskakujące zdolny jest jednak do bezinteresownych działań (byle nie za często) oraz chętnie pomaga słabszym.

Krótka historia życia:
Jak znalazł się na Dziwnym Zachodzie nie wie. Był dzieckiem, gdy jego rodzice (osadnicy zmierzający na Dziwny Zachód, celem poprawienia swojego losu) oddali go do sierocińca „Dobrego Pana” prowadzonego przez siostry Kościoła Zbawienia. Nigdy nie poznał prawdziwych przyczyn, dla których znalazł się w sierocińcu. Ponieważ był szczupły i słaby fizycznie, stał się obiektem drwin, zaczepek oraz ulubionym obiektem „do bicia” dla starszych i silniejszych dzieciaków. Unikając wrednych bachorów wyszkolił w sobie szybkość i zręczność (uciekał aż się kurzyło i mało kto mógł go dogonić lub złapać). Wszelkie niegodziwości przyjmował ze stoickim spokojem, nie prosząc o litość. Jego wzrok stał się martwy i nieprzenikniony. Gdy tylko mógł, wyśmiewał się ze swoich prześladowców (a potem zwiewał ile sił w nogach). Marzył, by być silnym zabijaką lub super szybkim rewolwerowcem i móc pomścić swoje krzywdy zabijając wszystkich, którzy mu dokuczają. Jedyną osobą, która dawała mu poczucie bezpieczeństwa, była stara siostra Agnes. Po jej śmierci, gdy miał 10 lat, nic i nikt nie trzymał go już w sierocińcu „Dobrego Pana”. Uciekł więc i wraz z kowbojami (czyli zwykłymi pastuchami) zatrudnił się na rancho Setersa. Miał gdzie spać i co jeść. Był trzymany na rancho, gdyż lubiły go zwierzęta, a w szczególności konie. Wolał przebywać w ich towarzystwie niż rozmawiać z ludźmi. Stał się małomówny i unikał ludzi. Oni jednak go nie unikali. Pastuchy szybko zorientowały się, że jest słaby i można mu dokuczać. Denerwowało ich to, że nigdy się nie skarży ani też nie płacze. Patrzył na nich tylko tymi swoimi martwymi oczami i wkurzał ich jeszcze bardziej. Nawet bicie tego nie zmieniło. On jedynie wyśmiewał ich wady (a później musiał szybko zwiewać). Najbardziej złośliwy był Butch. Nigdy nie zmarnował okazji, by uprzykrzyć mu życie. Miarka się przebrała, gdy poniżył go w obecności pięknej córki właściciela rancho (w której po cichu się podkochiwał). Nie mógł zapomnieć jej śmiechu. Postanowił, że już nikt nigdy nie będzie się z niego śmiał. Każdy, kto go poniży lub znieważy umrze. Nauczy ludzi szacunku lub strachu. Wszystkie wolne chwile (oraz zarobione pieniądze) przeznaczył na naukę strzelania. Odkrył, że nie jest silny, ale szybki to jest z całą pewnością. Mając 20 lat stwierdził, że jest w stanie zmienić swoje życie. Przy pierwszej nadarzającej się okazji publicznie (w obecności kowbojów i dziewczyn z saloonu) wyśmiał Butcha. Gdy ten chciał się na nim wyładować, wyzwał go na pojedynek (zarzucając mu tchórzostwo). Butch był duży, silny i cholernie głupi. Nabrał się na najprostszy blef (obniżenie postawy i ruch ręki). Spanikował, wyciągnął broń i padł martwy. Oczy widzów mówiły, że nikt już nie będzie go popychał. Sielanka nie trwała zbyt długo. Koledzy Butcha wynajęli rewolwerowca Szybkiego Billa, by pomścił śmierć Butcha. Gdy rewolwerowiec przybył na rancho, poszły zakłady. Tylko on postawił na śmierć Szybkiego Billa. To był dobry ruch. Po śmierci wynajętego rewolwerowca (Szybkiego Billa – dlaczego był szybki, trudno powiedzieć) zarobił 500$. Seters jednak wyrzucił go z rancho. Cóż było robić. Kupił konia, dwa rewolwery i ruszył w świat, by jako rewolwerowiec Ben Dwa Colty zarobić na swoje własne rancho. Czy to mu się uda (z jego charakterem ?) pokaże czas.

 

Zbigniew ‚Benio’ Pawliszko

About Benio

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Deadlands, DL po raz trzeci ,

Comments are closed.