Scarred Lands – Epilog

I tak zakończyły się, przynajmniej na jakiś czas, przygody Ocalonych – zostawiamy ich w samym środku wydarzeń, w chwili, gdy przyszłość jest niepewna a przeznaczenie niespełnione.

To było rpg w starym stylu, bohaterowie stawiali czoło niezliczonym niebezpieczeństwom, zdobywali skarby (choć tych odczuwali pewien deficyt) i doświadczenie. Kampania miała epicki charakter, postaci miały swoje Przeznaczenie i choć kolejne przygody nie były szczególnie złożone pod względem fabularnym, mi osobiście dostarczały wielu wrażeń i wyzwań – o życiu lub śmierci postaci mógł w każdej chwili zadecydować nieszczęśliwy rzut kością i nie było miejsca na sekretne modyfikatory Mistrza Gry – jeśli chciałem, żeby kampania toczyła się bez zgrzytów w zaplanowanym kierunku, musiałem poświęcić sporo czasu i starań na przemyślenie i rozpisanie kolejnych przeciwników.

Żadna z naszych dotychczasowych kampanii nie toczyła się tak intensywnie – graliśmy przez niemal równe pół roku, niemal w każdy piątek. Na każdej sesji było od 5 do 7 graczy. Większość postaci awansowała od pierwszego do ósmego poziomu. Stały się nadspodziewanie potężne, drużyna dawała na każdym kroku dowód temu, że jest w stanie poradzić sobie niemal z każdym wrogiem.

Na koniec dziękuje Wam za wieczory wspólnie spędzone w świecie Scarred Lands i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze tam razem powrócimy.

Tomasz F Misiorek

About Tomasz F Misiorek

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Comments are closed.