Quasit z butelki

Poniżej przedstawiam ustęp z księgi, po którą bohaterowie zmuszeni byli sięgnąć podczas sesji 10, gdy zmagali się z paskudnym demonem z butelki.

*

…prowadzony przez Asalizara doszedłem do sali, w której uwagę mą przykuł szczególny obraz: Pod sufitem wisiała żelazna klatka, w klatce niedorosłe dziecię, wijące się w okrutnych męczarniach. A raczej połowa dziecięcia – od pasa w dół nie miało ciała! Pod klatką w pentagramie stał kunsztowny czarny flakon, cały pokryty plugawymi runami. Od klatki do flakonu biegła smuga czarnego dymu, tak jakby dziecię było bardzo powoli pochłaniane przez naczynie.

Z ciekawości zapytałem Asalizara, a ten roześmiał się strasznie i potwierdził moje przypuszczenia: oto patrzyłem jak w bólu rodzi się Quassith, jak dusza dziecka o czarnym sercu jest pochłaniana przez flakon, który zostanie ofiarowany przez Lordów Otchłani któremuś z ich śmiertelnych sług – nekromancie lub thaumaturgowi.
Daleko później, gdym już powrócił, w Glivid Autel spotkałem thaumaturga noszącego u pasa podobną flaszkę. Wypytałem się o demonka, którym władał i poznałem kilka ciekawych faktów: Otóż, Quassith na stałe jest związany z flaszką, nie odejdzie od niej dalej niż na 100 kroków. Jednakże, jak czuje niebezpieczeństwo, może się do flaszki prędko schować i przenieść przez plan astralny, takoż nie dalej niż sto kroków. Sztuki takiej dokonać może trzy razy na dzień. Wielce użyteczny jest do obrony swego mistrza, bo sprawnie posługuje się małym nożem o niespotykanej wprost ostrości i nie raz się zdarzyło, że jednym cięciem tego noża przekrawał gardło dorosłemu mężczyźnie. Na Lordów Otchłani, użyteczny demonek! Szkoda wielka, że mało umiera dzieciąt wystarczająco zepsutych i złych, aby mogły trafić do zaczarowanej flaszki…

(„Moja Nagroda – dzienniki z podróży przez Otchłań”, Paschileas Torul)

Tomasz F Misiorek

About Tomasz F Misiorek

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
AD&D, AD&D - Scarred Lands ,

Comments are closed.