Wprowadzenie

Mazury ‘78
Jest rok 1978, Polska, Mazury, okolice Kętrzyna. Schyłek epoki Gierka, w sklepach jest jeszcze jedzenie, ale ustawicznemu brakowi sznurka do snopowiązałek nie są w stanie zaradzić kolejne plena PZPR, a kolorowy telewizor jest marzeniem niemal każdego Polaka. Kraina Tysiąca Jezior w tej rzeczywistości nie jest tak atrakcyjna turystycznie jak w naszej – rozległe bagna, kiepska sieć dróg i brak bazy noclegowej nie zniechęca tylko najbardziej wytrwałych, którzy spędzają wakacje pod namiotami, w szkolnej sali na podłodze, lub z rzadka w stodole u rolnika. Indywidualnych rolników nie ma jednak wielu, naukowo bowiem udowodniono, że kolektywne gospodarowanie jest efektywniejsze. Kolektywnie gospodarzy się więc w PGRach, przy których powstały wsie chłoporobotników, z małymi ogródkami które zapewniają świeże warzywa, a czasem pozwalają wyżywić kilka kur, czy prosiaka.Kilkanaście kilometrów od Kętrzyna, największego miasteczka w tym rejonie, położone są ruiny Wilczego Szańca – jednej z kilku tajnych kwater Hitlera. Budowana w czasie wojny kwatera nie została nigdy ukończona, a wobec niespodziewanego ataku wojsk radzieckich i polskich niedokończony kompleks pospiesznie wysadzono w powietrze. Część jednak ocalała i dziś stanowi jakąś atrakcję turystyczną. W tym właśnie miejscu znaleziono 28 lipca br ciało 22 letniej Moniki Barskiej. Mieszkająca na stałe w Toruniu dziewczyna spędzała wakacje w jednym z pod-kętrzyńskich PGRów, wynająwszy pokój od rodziny tamtejszego zootechnika. Ciało znalazła rankiem wycieczka zwiedzająca Szaniec. Zdaniem lekarzy śmierć przez uduszenie nastąpiła między 22 a 2 w nocy. Śledztwo wszczęte przez Milicję Obywatelską nie dało rezultatów. Na prośbę rodziców zamordowanej w okolice Kętrzyna przyjechał Andrzej Tarliński, detektyw-amator (zawodowców w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej nie ma), znany z rozwikłania kilku przypadków beznadziejnych. Był on znany ze stosowania niekonwencjonalnych metod, korzystał np. ze wskazań wróżbitów i jasnowidzów. Sam zresztą także był radiestetą i jako członek Polskiego Towarzystwa Parapsychologicznego miał wielu znajomych w kręgach „szarlatanów i oszustów”. Zamieszkał w pokoju zamordowanej i przez tydzień prowadził własne śledztwo. Potem jednak zniknął, pozostawiwszy rzeczy osobiste. Powiadomiona milicja ustaliła, że Tarliński udał się prawdopodobnie na bagna sąsiadujące z Wilczym Szańcem i prawdopodobnie utonął. Podczas zorganizowanych poszukiwań utonął jeden z przeszukujących, działania przerwano i sprawę zamknięto.

Marek Meres

About Marek Meres

www.spinq.pl
ZC PRL lat 70-tych, Zew Cthulhu ,

Comments are closed.