Gasnące Słońca – Wspomnienia z Sesji I

Przygoda pierwsza opierała się na oryginalnym scenariuszu „Immunitet dyplomatyczny” z Podręcznika do Gasnących Śłońc. Rozegraliśmy ją 22.11.2002.

Jest rok 4999, na planecie Bastion uzupełnia zapasy Hazacki statek „Zaufane Ryzyko”. Statek przewozi księcia Don Marchenko Arronto Justus z domu Hazat i zmierza na planetę Pandemonium. W układzie Pandemonium odkryto niedawno drogę do utraconego układu Iver co przyciąga wielu nowych przybyszy. Książe godzi się zabrać ze sobą kilkoro nieznajomych, którymi są:
Baronessa Anna Teodozja Komnena z rodu Decados, należąca też do gildii inżynierów . Świetny biolog ale poza tym dość tajemnicza i mająca swe własne sekrety. Jaki cel prowadzi ją na Pandemonium? Na razie nikomu tego nie zdradza.[Ewa]
Ortolfus Godesmannus, pozyskiwacz. Jak sam siebie nazywa: „Prostaczek Boży”. W rzeczywistości handlarz relikwiami i dewocjonaliami, cwaniaczek oraz poszukiwacz skarbów religijnych choć do tych dwóch ostatnich nikomu na razie się nie przyznaje. Widział już niejedno i bywał na wielu planetach. Na Pandemonium lub na nowo odkrytej planecie Iver ma nadzieję znależć lub pozyskać to i owo. [Tomek F Misiorek]
Baron Pernados Decados. Bogaty szlachcic nierozstający się ze swym sługą Harkonem (ale i też ochroniarzem oraz nauczycielem). Piękny, dumny, próżny, mściwy. Zimny, zły i przebiegły jak przystało na rodzinę Decados. Jego zrobione z ludzkich skór buty u każdego wywołują gęsią skórkę i odruch ucieczki. [Tomek Wachla]
Ricardo Hazat Almodovar, szlachcic. Wysoki, silne zbudowany i przystojny. Porywczy o ognistym temperamencie. Poza tym dumny i honorowy. Uparty ale i uczciwy. Jako jedyny zna księcia don Marchenko choć nie za dobrze. Rodzina prosiła aby w miarę możliwośći księcia wspomagał stąd też rusza na Pandemonium. [Marek Meres]
Tanqen, kapłan zakonu Eskatonicznego. Długie blond włosy, czerwone znamię na czole i długie szaty. Otwarty na świat i ludzi poszukuje Prawdy. Chętny do pomocy bliźnim, nienawidzi kłamstwa ale potrafi się też nieźle obronić. Na wszelki wypadek zawsze ma ze sobą swój karabinek „Uzi”. Na Pandemonium przyciąga go nowo odkryty świat Iver. [Irek V Morawski]
W czasie lotu kosmicznego zapoznają się bliżej i kiedy statek ląduje w porcie kosmicznym stolicy Pandemonium – „Węźle”, są już właściwie zespołem. W czasie rozładunku statku dochodzi do dziwnego zdarzenia – między Pozyskiwaczami i Pośrednikami dochodzi do zamieszek, a w końcu do bójki, o to kto ma rozładowywać (i zarobić). W zamieszaniu grupa Pośredników próbuje zaatakować Księcia Don Marchenke. Na szczeście na pomoc rusza nasza drużyna i powala bądż przepędza atakujących. Okazuje się, że ktoś (jakiś nieznany oszust) specjalnie napuścił dwie Gildie przeciwko sobie i sprowokował Pośredniaków do napaści na Księcia.
Wdzięczny za ratunek Książę zaprasza bohaterów na parę dni do swej tymczasowej (ale pięknej) willi (w pałacu Hazatów kończy się aktualnie remont). Następnego dnia wyruszają razem konno (ulubiony sposób poruszania się Księcia) w odwiedziny do władcy planety Księcia Enisa Sharna z rodu Decados. Po drodze oglądają lokalny koloryt a nawet natykają się na przemarsz fanatyków antytechnologii.
Bohatereowie zostają przyjęci w Pałacu Książecym. Uczestniczą w obiedzie, plotkują, poznają innych książęcych gości, zasięgają informacji o Pandemonium i Iver. Mała brakowało a Ricardo Hazat dałby się sprowokować (do pojedynku) znudzonej towarzystwem i przyjęciem pięknej Elizie Hawkwood. Na szczęscie rozsądek wygrał bo Eliza znana jest jako zawodowy pojedynkowicz …
Po południu razem z księciem don Marchenko wracają do willi. Po drodze jednak dochodzi do zamachu na życie księcia. Ukryty snajper strzela z kuszy do wierzchowca księcia (książę ma tarczę energetyczną więc taki strzał w niego nic by nie dał). Koń w bólu zrzuca księcia i rani go kopytami. Bohaterowie rozdzielają się, cześć zaczyna gonić zamachowca, część osłania i pomaga księciu.
Pogoń z poćzątku przebiego po okolicznych dachach. Jednak w czasie jednego ze skoków baron Pernados Decados spada w dół i tylko tarcza energetyczna ratuje mu życie. Niestety zamachowiec zdołał zbiec.
Bohaterowie z rannym księciem docierają do willi. Jeden ze Sług księcia zaraz udaje  się do miejscowego medyka po pomoc, jednak nikt nie wie, że zamach był tylko przykrywką do tego aby zamachowiec (podstawiony i fałszywy medyk) mógł wejść do willi i dostać się bezpośrednio do księcia. Ludzie księcia są tu nowi i nie zdążyli poznać prawdziwego medyka.
Fałszywy medyk podaje księciu zatruty napój i odchodzi. W nocy zaczynają się bóle i działanie trucizny jednak staraniami eskatonika Tanqena i prawdziwego medyka udaje się działanie trucizny zatrzymać. Książę jednak jest na granicy śmierci, a zamachowca znów nie udaje się ująć.
Następnej nocy bohaterowie spodziewając się kłopotów pilnują w nocy willi. Pomagają im w tym słudzy księcia i dwaj przydzieleni im do pomocy żołnierze Decadosów. Ricardo jako jedyny (i najbardziej zaufany) ukrywa się w komnacie księcia.
I atak następuje. Jakaś grupa zbirów (jak się potem okazuje wynajętych) atakuje drzwi willi, gniewnie krzyczy. Przyciąga to uwagę bohaterów, sług i żołnierzy. W tym czasie prawdziwy zamachowiec wślizguje się przez okno na tyłach willi i po cichu wchodzi przez drzwi do ciemnego pokoju księcia zauważając Ricarda!. Wywiązuje się ostra walka (strzały, wybuch granatu, broń biała) w wyniku czego Ricardo zostaje ranny. Dopiero po odgłosach walki inni orientują się, że książę został prawie bez ochrony. Biegną do pokoju księcia. Dochodzi do chaotycznej strzelaniny i walki w ciemnościach w wyniku której zamachowcowi udaje się zabić księcia i zbiec przez okno. Rannemu Ricardo nie udaje się dogonić zamachowca choć rani go i zauważa pojazd jaki pomaga mu uciec.
Pierwsze zdanie nie udaje się. Książę nie żyje. Czy będą jakieś reperkusje tego zdarzenia? Może ktoś będzie szukał zemsty lub próbował obciążyć winą Bohaterów Graczy? Zobaczymy. Jednak BG po pierwszej przygodzie bardziej się ze sobą związali i dysponują willą jaką Ricardo przejął chwilowo w spadku. I chyba się na Pandemonium zadomowili …

Tomasz ‚Funky’ Kowalski, MG

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Gasnące Słońca, GS Pandemonium ,

Comments are closed.