Wiedźmin Kynuf

To była właściwie moja druga postać w Wiedźmina. Pierwsza – wojownik krasnolud Fank był zbyt ordynarny, zbyt chciwy, mało przygodowy i wszystkich obrażał albo sikał im na nogi. Ponieważ celem naszych przygod były testy systemu Wiedźmin zrezygnowałem z Fanka i podjąłem się przetestowania bohatera tytułowego czyli Wiedżmina. Bo wiedźmin bez wiedźmina, wiedźminem chyba nie jest, prawda? :-)

Sam byłem dość zaskoczony ale Kynufem grało mi się świetnie. Był w sumie bardzo bohaterski i sporo potrafił. Na dodatek była to postać bardzo przygodowa z racji swego pędu do pakowania się w kłopoty.

Co do systemu to wspominam te testy Wiedźmina kapitalnie. Nie dośc, że fajnie się bawiliśmy na sesjach to jeszcze świetne były możliwości zmiany zasad i ustalania nowych. Tak, tak. Mieliśmy możliwość (poprzez swego Mistrza) postulowania zmian w jeszcze nie wydanej grze! Kto może się czymś takim pochwalić?  Czuliśmy sie bardzo potrzebni, co najmniej jakbyśmy to my stworzyli wiedźmina. Więc co chwila wybuchały dyskusje czy taka mechanika jest dobra czy też nie i co ew. należałoby zmienić i w jaki sposób. Cześć z naszych zmian trafiła zresztą do wersji finalnej gry RPG Wiedźmin. A my jesteśmy wymienieni na drugiej stronie jako testerzy (możecie sobie nas odszukać :).
Fajne, też było to, że na gorąco dostawaliśmy z Warszawki różne nowe zasady (gra nie była przecież wydana) – w miarę jak się pojawiały. I zaraz to testowaliśmy i próbowaliśmy wprowadzać w życie. Cały czas czuliśmy więc gorączke twórczą. To było coś naprawdę ekstra.

Wrócę jednak do Kynufa:

Wygląd.

Jak każdy wiedźmin Kynuf wyglądał dość nieprzyjemnie – głównie dzieki bladości, dziwnym oczom, ostrym rysom i licznym bliznom.
Wzrostu miał koło 180, 85 kg wagi. Dość szczupły jednak. Włosy czarne z nitkami jakby fioletowymi. Na ciele (tułów) blizny po Mantikorze. Kilka mniejszych blizn po wiedźmińskim szkoleniu z młodości m.in. mała blizna na brodzie, po cięciu mieczem (nieudany sparing z kolegą)
Oczy – niezwykle jasne zółtozielone tęczówki, soczewki pocięte czerwonymi niteczkami (wskazuje to na ciężki, kłopotliwy przebieg mutacji oczu)
Kubrak skórzany, płaszcz, miecz na plecach, sztylet przy boku

Zasady i Motywacje (spisane głównie pod wpływem prozy Sapka):

– Nie obchodzi mnie polityka, sukcesje tronów przewroty pałacowe. Nie interesuje mnie co dzieje się w świecie. Wojny to kolejne awantury. Interesuje mnie jedynie to co tyczy się mnie i ew. mojej możliwości zarobku. W tym sensie może zainteresować mnie to, że gdzieś była bitwa i było mnóstwo trupów bo wtedy na tych terenach mogą pojawić się „umarlaki”.
– Nie nadaję się na żołnierza i bohatera. Nie jestem na to dość szlachetny, dość mężny i nie mam motywacji.
– Bronię ludzi przed potworami. Taka jest moja motywacja. Zabijam potwory za pieniądze
– Pragnę człowieczeństwa – być tym kim chciałbym być, a nie tym kim muszę być
– Emocji i ludzkich uczuć jest we mnie mało.
– Mam wiarę, że jestem potrzebny i pożyteczny
– Mam poczucie obowiązku, zwykłą uczciwość, etykę zawodową
– Nie mam w zwyczaju łgać
– Jestem sterylny, jak każdy mutant.
– My wiedźmini nie kochamy się z czarodziejami, nie ufamy im. Arogancka banda.
– Codziennie ćwiczę aby nie wyjśc z wprawy
– Zabijam potwory, które nie mają własnej niszy ekologicznej. A są reliktami okresu przenikania sfer. Zabijając je nie narusza się układów i powiązań (równowagi) w przyrodzie, w naszej obecnej sferze. W naszej sferze te potwory są obce i nie ma tu dla nich miejsca.
– Nie boję się śmierci bo śmierć jest wkalkulowana w mój zawód.
– W walce muszę dekoncentrować przeciwnika, mylić go, zakłócać jego reakcję. Nie wolno poruszać się w rytmie.
– Nie zabijam ze strachu czy nienawiści, zabijam by ratować życie. Własne lub innych.
– Podświadomie szukam ciepła, bliskości, miłości. Nigdy tego nie zaznałem i ciągnie mnie do tego choć sam nie jestem zdolny do głębszych uczuć
– Pomimo, że praktycznie zapomniałem swoich prawdziwych rodziców, jak przez mgłe coś tam pamiętam. Mam co prawda żal do nich, że mnie zostawili w koszyku aby jakiś wiedźmin mnie zabrał, ale z drugiej strony dumny jestem, że jestem wiedźminem, mam życiową misję. W chwili obecnej gdzieś głęboko wierzę w to, że może jeszcze dane mi będzie ich spotkać …

Tomek ‚Funky’ Kowalski

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Wiedźmin ,

Comments are closed.