Wesoły Demon Xal

Wierszyki zamieszczone poniżej powstały podczas mojej drugiej kampanii w Warhammerze (zob. Warhammer II) i czwartej w niej przygody. Ponieważ poprzednie przygody były trochę podobne w klimatach do siebie, postanowiłem dać upust różnym swoim pomysłom i przygoda ta była zlepkiem różnych epizodzików. W epizodzie drugim nastawiłem wszystko na komedię. W roli głównej wystąpił wesoły i sprośny Demon Xal, który na skutek pewnego zbiegu okoliczniści okupował i sterroryzował przydrożny zajazd (znajdujący się oczywiście na szlaku graczy).
Demon w głowie miał uciechy, a potrafił się wysławiać tylko za pomocą sprośnych wierszyków, które to zamieszczam poniżej (wszystkie są mego autorstwa). Część z wieryszków była skierowana bezpośrednio do konkretnych graczy, w zaistniałych sytuacjach, stad też taka, a nie inna ich treść.
Podstawą pomysłu z Demonem była książka „Katarem i Magią”, gdzie podobny Demon występował (choć mój był chyba ciekawszy, no i mój mówił tylko wierszem :).

Sposoby odesłania demona:
Bycie lepszym od niego w poezji, starcie Pentagramu, zabicie (niezmiernie trudne bo Demon był dość potężny), załaskotanie, spowodowanie, że skończy mu się wena twórcza i nie przyjdzie mu do głowy nowy wieszyk. :-)

Zamysł komedii bardzo się udał i gracze momentami ryczeli ze śmiechu.


Przykłady tego co zdązył powiedzieć Demon Xal:

Choć przybyłem niespodzianie,
załapię się na śniadanie.

Oberżysto chodź tu szybko,
przynieś jakieś duże piwko!

Oberżysta straszny smutas
zwisa mu bezczynnie kutas!

Piwo mają tu słabe i marne,
Sny będziecie mieć koszmarne!

Choć pośladki ładne przecie,
już niedługo pożyjecie!

Słodko być w tym Waszym świecie
i zabawić się miło w duecie

Patyczkami niczego nie zdziałacie,
w tej mizernej, marnej chacie!

Czy niewiasta czy paskuda,
ogarnia mnie wieczna nuda.

Pieśń ta wzruszyła mnie wielce,
lecz smakować mi będzie twe serce
(* skierowane do barda Michael’a)

Sigmar – Taal dwa bratanki,
do Vereny i do szklanki!

Człowiek z Ciebie całkiem ładny
ale Twój śpiew dość nieskładny!
(* skierowane do barda Michael’a)

Blondyneczka tak jak źmija,
tu wywija, tam wywija
(* skierowane do Jutty)

Czarodzieji bardzo nie lubię,
często ich sobie skubię!
(* skierowane do Mangral’a)

Jeszcze raz we mnie wystrzelicie,
a z niej wyjdzie całe życie

Durny czarodziej co mnie wyczarował,
wcale mi nie smakował.

Przestraszony Hobbit mały,
też nie był zbyt trwały.

A Wy tchórze czemu uciekacie?
Całkiem miło jest w tej chacie!

Rysunek ten ważny wielce,
zaraz Wam łby ukręce!

Tomasz ‚Funky’ Kowalski

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Warhammer, Warhammer II ,

Comments are closed.