Wprowadzenie Strażnika dla Stanley’a Robinson’a

No a teraz do rzeczy. Od ostatnich wydarzeń minął mw rok i jest początek stycznia 1923 roku. Stanleyu – Ty mając już renomę dziennikarza  – makabrysty i własne, całkiem spore pieniądze, możesz sobie podróżować gdzie Cię oczy poniosą. Załóżmy że poniosły akurat do Europy, do Anglii. Zajęła Cię sprawa tajemniczych zgonów, prowadziłeś więc wśród zasnutych mgłą uliczek Londynu prywatne śledztwo, w którym towarzyszył Ci poznany przypadkiem młody Szwajcar – Felix Cornelius (TFM). Koniec końców udało Wam się zdemaskować szaleńca/kultystę, napisałeś świetny artykuł do zainteresowanych gazet itd.

Dzięki powstałemu wokół Was szumowi na Twój ślad wpadł stary znajomy, Terry Gordon. Swego czasu razem studiowaliście w Bostonie, parę razy spotykaliście się w różnych kątach świata z racji podobnego charakteru pracy, może nawet miejscami wywiązała się między Wami swego rodzaju rywalizacja. Potem Terry został korespondentem wojennym londyńskiego Timesa (dzięki koneksjom wuja – Anglika), no i właściwie za Ocean już nie wrócił. Po wojnie podróżował po Bałkanach i Turcji, spisując swoje obserwacje w formie przewodników. Od dwóch lat na stałe mieszkał w Konstantynopolu, skąd wrócił przed miesiącem. Wszystkie te informacje z krótkiej rozmowy przy herbatce podczas której okazało się także, że Terry jest wielbicielem przygód Twoich i ekipy i że „z nieba mu spadłeś”. Terry coś ma i chce wciągnąć Ciebie i Twoich znajomych w ten temat, ale pytania zbywa zaproszeniem na swoje wystąpienie w Królewskim Towarzystwie Archeologicznym, podczas którego ma zamiar „wyciągnąć nieco kasy od tych starych pawianów” na tajemniczą wyprawę.

Oczywiście przypadkiem reszta ekipy jest także w Londynie i ów szum który zwabił Terrego pozwolił wszystkim pozostałym Badaczom pospieszyć z gratulacjami, tak że mogliście pogadać o starych czasach przy angielskiej herbatce i wymienić plany na przyszłość. Mam szczerą nadzieję, że intrygujące zaproszenie Terrego zainteresuje Was na tyle że przyjdziecie do siedziby Towarzystwa (stroje wieczorowe !). Powody przybycia do Anglii możecie sobie wymyślić, żeby zagaić pierwszą rozmowę na sesji i wejść w skórę swoich postaci (załóżmy że zaczniecie w saloniku w siedzibie Towarzystwa na przerwie przed wystąpieniem Terrego).

Marek Meres

About Marek Meres

www.spinq.pl
ZC Orient Express, Zew Cthulhu ,

Comments are closed.