Felix Cornelius

Feliks był postacią bliską mi ideologicznie. Komunista utopijny, życiowe zakręty wiodły go przez dzieciństwo w domu wuja-psychopaty, młodość we francuskich kopalniach (i związkach zawodowych) wreszcie wiek dojrzały we względnym dostatku, dzięki spuściźnie po innym wuju, tragicznie zmarłym zegarmistrzu z Genewy. Niedużo myślał i był w gorącej wodzie kąpany, co doprowadzało czasem do spięć z kolegami z drużyny, ale tak ogólnie, dusza człowiek. Pamiętam, że bardzo przeżyłem, kiedy w Wenecji Feliks utopił członka faszystowskiej bojówki – odtąd miał krew na rękach i rozważałem nawet porzucenie Szwajcara na rzecz innej postaci. W końcu jednak wziąłem się w garść i Feliks pozostał z towarzyszami aż do samego finału, po czym z godnością przyjął śmierć wywołaną klątwą Sedefkara.

Zawsze wyobrażałem go sobie z rękami w kieszeniach i zaciętym wyrazem twarzy, gotowego do bójki. W głębi duszy pozostał prostym robotnikiem i wierzył w wolność, równość i braterstwo – choć był Szwajcarem, nie Francuzem.

Smaczku tej postaci dodawała miłość do wuja-kanibala zamkniętego w domu wariatów. Ale taki był Feliks – kierował się głosem serca, nie rozsądku.

Tomasz F Misiorek

About Tomasz F Misiorek

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
ZC Orient Express, Zew Cthulhu ,

Comments are closed.