Karawana pozorów – rekonstrukcja

Między rokiem 1998 a 2000 graliśmy jeszcze na pewno w Warhamera, min w budzącą wiele emocji przygodę „Karawana pozorów”, po której rozgorzała długa dyskusja.

Wspomniana Karawana jechała na smoka, a najciekawsze w niej było to, że chyba żaden z podróżujących w niej ludzi i nieludzi (poza nami) nie był tym na kogo wyglądał i za kogo się podawał. Głównym wątkiem było wyłuskanie spośród tej bandy oszustów potwora mordującego pozostałych podóżników, a który okazał się w końcu być sławnym rycerzem. Uległszy Chaosowi z pomocą dwóch Doppelgangerów planował zabicie jakiegoś księcia także wyprawiającego się na smoka, który to zamach ostatecznie udaremniliśmy.

A dyskusja rozgorzała, gdy po całej sprawie ocalała część karawany zamiast nas nagrodzić i przeprosić za wyrządzone nam podczas podrózy krzywdy solidarnie wsiadła na nas i coś tam podstępnie knuła. Ruthger rzucił pomysł, żeby ich wszystkich wymordować i zrabowawszy złoto ulotnić się, ale Armand był przeciw, no i wybuchła między nami kłotnia, która z poziomu postaci wzniosła się, a raczej upadła na poziom graczy. Przy okazji Mistrz sugerował nam, że daawno już powinniśmy byli wpaść na pomysł, że bestią jest rycerz, na co dowody nam ponoć wielokrotnie niemal na tacy podawał, tylko że my tacy niedomyślni byliśmy… :) Ta zniewaga rzecz jasna krwi wymagała i Mistrz się w końcu doigrał, nasz solidarny atak nieco go podłamał i wtedy Ruthger zmienił stronę… Oj, poszło prawie na pięści :))

Wracając jednak do tematu przygody: szukając podstępnej bestii obnażyliśmy niechcący, że jeden z kupców para się magią. Łotr nie chciał zdradzić się z tym przed resztą podróżnych i wolał ukmnąć niż przyznać się do swoich magicznych umiejętności. Nic dziwnego – po przeszukaniu jego wozu okazało się, że był nekromantą ! Zdołał jednak ujść pogoni naszej i rycerza, który jak pamiętamy był pod władzą Chaosu, co się jednak okazało dopiero na końcu. Kupiec ten nazywał się Manfred Wenter i miał dziewczynę-wojowniczkę, imieniem Verdella. Imiona te zapamiętałem mimo upływu czasu, bo jak się można przekonać ż następnych tekścików, szybko wysunęły się one na prowadzenie w długim wyścigu naszych prześladowców…

Marek Meres

About Marek Meres

www.spinq.pl
Warhammer, Warhammer I ,

Comments are closed.