Nicolaas Hartog-Hjelhaven

Gdy Nicolaas dzięki wrodzonym zdolnościom i pieniądzom zamożnej, amsterdamskiej rodziny ukończył wydział architektury na jednym z szacownych włoskich uniwersytetów, wszyscy przepowiadali mu świetną przyszłość. Miał zostać Panem Architektem projektującym budowle na miarę młodego jeszcze dwudziestego wieku.

Życie jednak toczy się krętymi ścieżkami. Zamiast w pocie czoła dorabiać się pozycji w renomowanym biurze projektowym, Nicolaas poświęcał czas i energię na rozgryzanie osobliwej zagadki – jego dziad dawnemi czasy mieszkał i podróżował po Czarnym Lądzie, gdzie ocierał sie o wielce ponure i tajemnicze sprawy, a z tych podróży pozostawił zapiski z ktorych zachowały sie jedynie fragmenty. Reszta zniknęła. Dziad, nim umarł w wielce tajemniczych okolicznościach mieszkał w Amsterdamie, w kamienicy zaprojektowanej przez ekscentrycznego architekta. Po pożarze ta kamienica została, niestety, przebudowana i bez wysadzania jej w
powietrze nie ma dostępu do skrytki w której (podobno) znajdują
się notatki dotyczace podróży po Afryce.

Nico liczy na to, ze opracuje jakoś metodę wydostania ich, ale potrzebuje planów domu (zaginęły). Może takie plany zrobic sam, ale to wymaga zmudnej pracy i wzoru – budynku w ktorym fragmenty podpiwniczenia są identyczne jak w moim domu. Większość projektów architekta o którym mowa zostala zrealizowana w Nowym Jorku, tam też Nicolaas udał się (Zeppelinem) gdy tylko nadarzyła się okazja (rodzina zapłaciła za bilet, choć już uważała go za dziwaka, który zmarnował najlepsze na robienie kariery lata).

W chwili obocnej Nico nie jest już panem Architektem, a raczej bezrobotnym menelem, który w powyciaganym swetrze i tanich okularach w drucianych oprawkach włóczy się po ulicach Wielkiego Jabłka, nawiązując kontakty z podejrzanym elementem i poszukując choćby skrawka Tajemnicy.

*

Po pierwszych przygodach Nico nieco się uradykalnił – jego umysł źle zniósł spotkanie z Louisem Armstrongiem i jego trąbką, zaczął coraz bardziej świrować, wszędzie widział ślady działalności tajemniczych kultów i zapomnianych bogów. „Wakacje” w Montrealu na które został zaproszony przez nowych znajomych przepełniły czarę – w pewnym momencie, Nicolaas postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i w efekcie zginął podczas zamachu na domniemanego przywódcę kultu Chaugnar-Faughna.
Trzeba było widzieć miny innych graczy i ich późniejszą reakcję:-)

Tomasz F Misiorek

About Tomasz F Misiorek

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
ZC Serce Grozy, Zew Cthulhu ,

Comments are closed.