List Briona O’Rannon do Ojca

Drogi Ojcze !

Piszę do Ciebie dopiero teraz, gdyż znalazłszy człeka, któren umiejętność pisania był posiadł i ogarnąwszy dopiero teraz wszystkie rzeczy co mię do tej pory spotkały, mogłem je spisać.Nie trafiłem, jakem planował, do Londynu na turniej. A owa podróż zwykłą się z pozoru wydawszy nie taką się później okazała.

Ale od początku. Ów statek, z którego ostatni raz spojrzałem na ukochaną Irlandię zrazu wydawszy się całkiem zwinnym i pięknym, pirackim się okazał. A o ostre skały się rozbiwszy na brzeg mię wyrzucił. Tam związanego jak psa mię zwleczono do zamku. Nie tak Drogi Ojcze opisywałeś mi Angliję, za wzór ucywilizowania mi podając !

Wtedy to spotkałem oboje towarzyszy, którzy jak ja w podróży byli. Jednym z nich była tajmenicza piękna dama o dumnej postawie i wdzięcznym imieniu Engered. Natomiast drugim – nieokrzesany i nadto popędliwy Cedrik zwany Rychliwym. Spotkały nas przedziwne przygody, których zawiłość i rozciągłość kiedyś Ci przedstawię, jak wrócę do Irlandii. Zasady, które mi wpajałeś o rozwadze i honorze ni jak nie da się zastosować w tym kraju, gdzie żeby przejść przez zwykły most zwodzony trzeba się pojedynkować.

Rzecz jasna we wszystkich pojedynkach dzielnie stawałem i honoru nie utraciłem, lecz popędliwość mego towarzysza Cedrika czasami zupełnie niepotrzebne potyczki stwarzała. Tak żeśmy się właśnie narazili Bractwu Czerwonych Rycerzy i pewnie nie dadzą nam spokoju, gdyż trzech z nich ukatrupiliśmy.

Wszystkie te przygody wezbrały mię taką chęcią skomponowania pieśni, że spełniłem pewnego wieczoru ową potrzebę. Niestety  rycerz, który mi przyśpiewywał strasznie zawodził i mimo wspaniałej mej melodii całość wypadła kiepsko.Lecz, gdy wrócę do Irlandii stworzę pieśń jeszcze piękniejszą opisującą wspaniałe me przygody w Angliji.
Twój najrozsądniejszy syn Brion

Jarek Goworek

About Jarosław Goworek

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
Pendragon, Pendragon - Kampania pierwsza ,

Comments are closed.