Kampania wstępna czyli BG nabierają doświadczeń

Tekst ten pochodzi z moich starych stron internetowych (rok 1997).

Szczerze mówiąc nie pamiętam początków tej drużyny. Wiem tylko, ze pierwszych kilka przygód, które grali wymyślałem sam i były to właściwie przygody, aby zdobyli trochę doświadczenia (czyli nie miały dużego znaczenia). Wszystkie toczyły się na Orchii (gł. kontynent świata KC). Następnie były przygody:

„Zamek” – Akurat byłem pod wrażeniem filmu „Ciało i krew” i podchwyciłem pomysł jak to kilku awanturników broni przed wieloma napastnikami zamku. W wyniku pewnych okoliczności moja drużyna sama broniła zamku przed bandą około 40 orków (tylko na przygotowanie samego planu zamku poświęciłem 2 wieczory). Było naprawdę gorąco. Gracze do dziś wspominają szaleńcze tempo akcji i swój heroizm. Na dodatek zamek miał pewną tajemnicę ..

„Czarny Rycerz” – kontynuacja „zamku”. Aby wyjaśnić pewne wątki z „zamku” trzeba było ograbić pobliską siedzibę czarnego rycerza. Skradali się objęci niewidzialnością, ale pułapek i tak się nie ustrzegli (było sporo krwi). Uciekli z tamtąd znacznie bogatsi.

„Nieproszony Gość” – scenariusz z 4 numeru MiM. Przerażający potwor w kopalni. Strach, ciemność, przerażenie, walka …. ucieczka. Bardzo miło wspominam ten scenariusz. Naprawdę udało mi się zrobić atmosferę np. w pewnej chwili wszyscy mówili szeptem i strach mieli w oczach.
Przy pierwszym wejściu do kopalni nawet nie zobaczyli potwora a uciekali, ze hej. Za drugim razem wykombinowali zasadzkę, ale dostali nieźle w skórę i skończyło się znowu ucieczka, tym razem kombinowaną (każdy uciekał w innym kierunku, krasnolud Igar bił rekordy szybkości uciekania, Zebros udawał martwego itp.). Dopiero za trzecim wejściem do kopalni mieli dobre pomysły, wymyślili zasadzkę i pokonali potwora.
Nawet teraz wspominam jak Kharg (Ozzy) wniósł do kopalni kurę na wabia. :-)

„Pułapki w pułapkach” – scenariusz z 6 MiM. Zagadki, stara rudera domu, pułapki i demon, na którym wszyscy przekonali się, ze nie są tak silni jak im się wydawało.

„Statek” – Bardzo dobry scenariusz z 1 numeru „Labiryntu”. Horror. Przerażające i dziwne wydarzenia, zamknięta przestrzeń bez drogi ucieczki (statek), barwne postacie NPC-ów, sny, bezimienna istota. Musiałem się nieźle przygotować, ale efekt był – wszyscy świetnie się bawili w atmosferze grozy. Jest tylko jedna wada tego scenariusza – drużyna w niewystarczającym stopniu może wpływać na bieg wydarzeń.

„Zasadzka” – Zawsze fascynował mnie pomysł: moja drużyna kontra inna drużyna (też mająca np. swojego maga). W tym scenariuszu drużyna pod jakimś wzniosłym pretekstem zrobiła zasadzkę na inna drużynę, zaatakowała i wybiła do nogi tamtych, następnie uciekła. Wszyscy bali się maga przeciwnika.

„Burza” – Kontynuując ucieczkę z „Zasadzki” drużyna wsiadła na dalekomorski statek. W czasie ogromnej burzy ratując się przed utonięciem porwali kapitanowi statku magiczną łódź. Ta jednak zostaje rozbiła się na przybrzeżnych rafach. Świetnie udało mi się oddać obraz kataklizmu i chaosu. Uratowali się wszyscy, ale nie mieli prawie żadnych przedmiotów i byli w łachmanach. Przed nimi dziewicza plaża … Scenariusz ten stanowił wstęp do kampanii „WYSPA”.

Tomasz ‚Funky’ Kowalski

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
KC Wyspa, Kryształy Czasu ,

Comments are closed.