Jak powstała kampania ‚wyspa’ i dlaczego była tak udana?

Tekst ten został napisany do Graczy, w 1998 roku. Dotyczy tylko kampanii – wyspy, a nie całej epopei (całości historii) graczy.


Najpierw powstał zamysł i ogólny szkic kampanii prawie bez żadnych szczegółów! Później zrobiłem mapę, wymyśliłem sobie gł. postaci, historie wyspy i głównego Waszego przeciwnika. Politykę! Trochę wszystko uszczegółowiłem i przemyślałem / poprawiłem. Napisałem niezależne wydarzenia (według kalendarza!). Powiązałem miejsca i postaci NPC’ów. Absolutnie nie wymyślałem tego co będziecie robić!!! Przygotowałem sobie grunt a potem Was w to wszystko wrzuciłem! Przez całą kampanię głównie improwizowałem ale w ramach tego co sobie wcześniej wymyśliłem! Zwykle nie wiedziałem gdzie pójdziecie, przed sesja sam nie wiedziałem też co w szczegółach zrobię ;-))). Co najwyżej gdy wiedziałem gdzie chcecie ogólnie iść bardziej szczegółowo przygotowywałem sobie przed sesja to miejsce, NPCów.  Super opisanych miałem tylko kilku ważniejszych NPC. A na waszego  głównego przeciwnika (de Febe) poświęciłem chyba 1/3 całego czasu jaki poświęciłem na całą kampanię! Spis magicznych przedmiotów, czarów, historia. Ten facet musiał być inteligentny, więc musiał to wszystko wykorzystywać! Zauważyłem, ze mistrzowie często popełniają ten błąd, że w niedostatecznym stopniu przygotowują „wielkich” przeciwników. W efekcie dość łatwo się ich załatwia, bo co z tego, ze spiszecie sobie czary jakie taki ktoś ma jeśli nie przemyślicie sobie używania tych czarów!

Dobra, wrócę do gł. wątku – wyspa. Dlaczego ta kampania tak Wam się podobała? Myślę, że wszystko dzięki tej mojej improwizacji, chyba rzeczywiście potrafię iść na żywioł. Cala burze/sztorm przed kampania wyspa wymyśliłem na poczekaniu. Dzięki tej improwizacji wszystko było niesamowicie ELASTYCZNE, rzeczywiście mieliście wolną rękę w waszych działaniach. Potrafiłem na poczekaniu cos wymyślić lub zmienić jeśli było nudnawo itp. – nic mnie nie ograniczało. Dodatkowo sytuacja ogólna była dość fajna i RÓŻNORODNA – polityka, wojna, zabójcy, czary, magiczne przedmioty, zaskakujące wydarzenia – to wszystko dawało mi kapitalny grunt. I dodatkowo oczywiście scenariusz nie był liniowy.

Tomasz ‚Funky’ Kowalski

About Funky

www.spinqfotografia.pl www.tomaszwachla.pl
KC Wyspa, Kryształy Czasu ,

Comments are closed.